08-31-2006, 01:13 PM
Dobre z tą żarówką.
Ksiądz na religii pyta się dzieci, co robi porządny katolik po przebudzeniu się.
Małgosia mówi: mój tato wstaje i idzie do łazienki i sika tak, że w całym domu słuchać, bo my mamy wiadro zamiast sedesa.
- Nie, nie może kto inny powie- mówi ksiądz
Zgłasza się Juzek: Mój tato też idzie się wysikać, ale my mamy ładny sedes i nic nie słuchać.
-Nieee! Kto inny niech powie.
Na co Jasiu: mój ojciec codziennie rano po przebudzeniu wstaje, klęka przed łóżkiemâŚ
- Tak, tak! Słuchajcie dzieci i bierzcie przykład.- przerywa ksiądz.
-⌠napina się i wyciąga sobie z dupy słomę, bo my taki siennik mamy.
Ksiądz na religii pyta się dzieci, co robi porządny katolik po przebudzeniu się.
Małgosia mówi: mój tato wstaje i idzie do łazienki i sika tak, że w całym domu słuchać, bo my mamy wiadro zamiast sedesa.
- Nie, nie może kto inny powie- mówi ksiądz
Zgłasza się Juzek: Mój tato też idzie się wysikać, ale my mamy ładny sedes i nic nie słuchać.
-Nieee! Kto inny niech powie.
Na co Jasiu: mój ojciec codziennie rano po przebudzeniu wstaje, klęka przed łóżkiemâŚ
- Tak, tak! Słuchajcie dzieci i bierzcie przykład.- przerywa ksiądz.
-⌠napina się i wyciąga sobie z dupy słomę, bo my taki siennik mamy.


