07-31-2006, 07:08 PM
fetus napisał(a):z każdą kolejną LP slayer'ajak z winem.. przesłuchasz 200 razy i stwierdzisz ze 9/10 a jak nie to huj ci w dupe.
Trudno... będę się chyba musiał z tym pogodzić
.ReTuRn napisał(a):To przesadne zaniżanie, Slayer takich płyt nieomalże z zasady nie nagrywa
"Diabolus in Musica"? Fakt... można się sprzeczać, iż 7/10 to za dużo
.Cytat:podziała 300 setne przesłuchanie materiału - niech wryje sie w łeb
Jak po 2-3 przesłuchaniu nie zmienię zdania to nic nie podziałacie... Odpalę album jeszcze z ten dwa/trzy razy i zobaczymy. A słuchać plytki stukrotnie tylko po to żeby "W KOŃCU" mi się spodobała jest bezsensowne - po takiej dawce nawet największy gniot przypadnie wam do gustu. Ja daję płytce 2-3 szanse i zazwyczaj potem nie zmieniam już opinii na jej temat. Aktualnie 7.5/10. Kolejne przesłuchanie "CI" wkrótce. Basta.


jak z winem.. przesłuchasz 200 razy i stwierdzisz ze 9/10 a jak nie to huj ci w dupe.