07-28-2006, 03:52 PM
Otter napisał(a):powiedzmy ze to bylo najlepsze okreslenie jakie przyszlo mi do glowy w tym momencie, jednakze powinienes wiedziec o co mi chodziRumian napisał(a):styl brzmieniaO_O o kurwa... pierwszy raz słyszę określenie STYL BRZMIENIA
Brzmienie może ewentualnie dopełniać styl gry, Flangera nie używasz przecie cały czas, to są tylko ozdobniki. Brzmienie musi być podstawowe i takie, aby nie psuć tego co grasz, jesli weźmiesz do ręki jolane i jakiś tandetny przester to mimo że będziesz wymiatał jak Satriani to nikt tego nie będzie chciał słuchać (no chyba tylko Ci z gumowym uchem)
Jeśli chodzi o bas to żeby graćjak Flea nie musisz mieć żadnego efektuA styl to on ma, czasami używa jakiegoś efektu ale tylko przez kilkanaście sekund w jakimś utworze, 99% tego co prezentuje uzyskuje na basie i wzmaku 1% to jakaś przeszkadzajka (której może i tak nie być słychać jak np equalizer
)
flangera nie ale na przyklad przestera juz tak, a przeciez w laczeniu przesterow i wszelkich innych efektow mozliwosci sa nieograniczone-i to jest powiedzmy, ze jedna ze skladowych calosci stylu
dobra ale koniec OT



)