05-17-2006, 03:18 PM
No chyba kogoś coś.
"All that's left to say is: Farewell"
>, ale czy zna ktos z panstwa mistrza swiata Jojo Mayera? niegra on w zadnej kapeli, lecz gra na zywo drum&bass.
, ponadto dobry z niego matematyk i charyzmatyczny gracz
, kondycyjnie ładnie mu idzie, z time'em jak na taką muzę
, technika, kondycja
Toć Hoffmani uczyli go blastować (podobno). Ulrich ? Grał, bo grał. Pooglądajcie sobie np. Cliffem All, gdzie są fragmenty koncertów, na których potrafił grać w trzech różnych tempach w jednym utworze, bez wiedzy reszty zespołu...
.
.
KISIEL napisał(a):I nie wiem co wszyscy widzą w Sandovalu?Toć Hoffmani uczyli go blastować (podobno). )
KISIEL napisał(a):Danny Carey - stworzył najpiękniejszy beat w historii linii perkusyjnych (patrz - Ticks&Leeches)
Mojego zajebiście wyraźnego "jebnięcia" nikt nie zauważył. Nie chodziło mi o Sandovala, tylko o Asheim'a - bo to on grał z Hoffmanami w jednej kapeli, co nie Stateczku ?
KISIEL napisał(a):Tak w ogóle to nie chcę nic mówić/pisać, ale baaaaaaaaardzo uważni "muzykolodzy" się udzielają na tym forum... Nie ma coMojego zajebiście wyraźnego "jebnięcia" nikt nie zauważył. Nie chodziło mi o Sandovala, tylko o Asheim'a - bo to on grał z Hoffmanami w jednej kapeli, co nie Stateczku ?