02-08-2006, 01:08 PM
Trudno się nie zgodzić, Dio i Osbourne to zupełnie różne style, który lepszy - kwestia gustu. Jednak czy pan Dio zachował sobbatowski styl? Moim zdaniem nie do końca. Co do "Heaven And Hell" - kiedyś zachwycałam się tą płytą, ale po jakimś czasie zwyczajnie przejadła mi się. Oczywiście nic jej nie ujmuję, gdyż to naprawdę równy album, ale częściej wracam do "Dehumanizera" (według mnie najlepsza płyta Dio z BS) I dobrze, że Dio po nagraniu 3 płyt z BS odszedł, gdyż chciał, aby Sabbaci stali się zespołem śpiewającym o smokach i księżniczkach ;P Na szczęście oprzytomniał i wrócił, aby nagrać "Dehumanizera".
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters


