10-18-2005, 05:12 PM
No to mnie przekonałeś, zamówiłam Leviathan, chociaż maksymalnie mnie konik na Remission intrygował, a "poznawanie od początku" było przykrywką
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Ale ja jestem zajebisty
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Scully napisał(a):przyszło <:
Mastodon - Leviathan - (festival edition): po prostu oniemiałam, jak zobaczyłam staranność wydania tej płyty. Wszystko dopracowane do ostatniego szczegółu, perfekcyjna okładka oprawiona dodatkowo w tekturę, złota czcionka, tłoczenia na płycie tworzące rysunek z matowych pól, lśniących przestrzeni i złotych linii, a książeczka... dzieło sztuki. Cacko. Przepiękne, aż się boję za często ją eksploatować, żeby przypadkiem choć odrobinkę nie poniszczyć <;
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Nevermore napisał(a):ac/dc-dIRTY dEEDS dONE dIRT cHEAP \M/
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
)