08-20-2004, 10:01 PM
No domyślam się... Bo turyści potrafią zepsuć nawet najlepszą zabawę -__-;

Stare powiedzenie i prawdziwe ;]
Valhalla napisał(a):A moj tatko kochany jest nawigatorem samolotow




nie pamietam, ale helihopem lecialam
Ma sie znajomosci nie 
Sus napisał(a):Samolot jest łatwiejszy w pilotowaniu niż śmigłowiec w każdym razie.... no ale zobaczymy, może kiedyś mi się udaPowiem tak - życzę powodzenia! Bo ja po 2 latach studiów na wydziale z specjalnością Lotnictwo to w hangarze szybowiec widziałem. No i za sterami Ił-76 i Ka-26 siedziałem... ale to akurat było w Kijowie i z trochę innej okazji!

Arion napisał(a):Mój cel: Skandynawistyka ;] Ambasada, albo tłumaczenia.Nu, ja tez chcialam na skandynawistyke ( konkretnie na filologie norweska - mam fiola na punkcie Norwegii), ale niestety, w rodzinnym mieście, na uniwerku nie ma takiego kierunku
a rodzicow nie bylo stac na to, zebym studiowala na drugim koncu Polski.
. Poszłam na biologiczno-chemiczny ( u nas w szkole dopiero profile były od 3 klasy włącznie) i po pół roku się przeniosłam na humanistyczny.

). Tam nawet nie było porządnego warsztatu... ale widać na ASP idą teraz w dziwactwa i inne takie.
same nirvany i metaliki
Stay Happy