- Liczba postów:
- 770
- Liczba wątków:
- 22
- Dołączył:
- Apr 2005
- Reputacja:
-
0
Nie znam sie na basitach , ale moi ulubieni to John Paul Jones (Led Zeppelin) i Shelly (Budgie) .
- Liczba postów:
- 3,190
- Liczba wątków:
- 61
- Dołączył:
- Sep 2004
- Reputacja:
-
0
buubi - przecież Flea ma feeling niesamowity. Nie bardzo rozumiem dlaczego twierdzisz, że jest inaczej ; ).
- Liczba postów:
- 1,702
- Liczba wątków:
- 3
- Dołączył:
- Jun 2005
- Reputacja:
-
0
Żem jest chyba prymityw,gdyz nigdy nie przepadałem za ,,harris'owską" szkołą gry - troszku za dużo harmonii,melodii,za mało wykurwu<; Przesterowany bas + kostka i traktowanie tego instrumentu jak gitarę elektryczna - to jest to co urywa mi jaja z kręgosłupem!<;
![[Obrazek: f433e6e70962e617.jpg]](http://images39.fotosik.pl/274/f433e6e70962e617.jpg)
Czas przeorania to czas oczyszczenia
- Liczba postów:
- 3,190
- Liczba wątków:
- 61
- Dołączył:
- Sep 2004
- Reputacja:
-
0
Tyle, że ja polemizowałem z wypowiedzią buubiego, nie Kelthuza (wydawało mi się, że z mojej wypowiedzi jasno wynika, że z nim się zgadzam... cóż, może coś źle wyraziłem) ; ).