07-13-2005, 03:10 PM
Ideologia punkowa to głównie zaprzeczenie ideologi i zbiór lewackich, bezsensownych frazesów, o ile dobrze mnie rozumiecie.
"All that's left to say is: Farewell"
ReTuRn napisał(a):Ideologia punkowa to głównie zaprzeczenie ideologi i zbiór lewackich, bezsensownych frazesów, o ile dobrze mnie rozumiecie.gówno wiesz
Czyli bosko się zrozumieliśmy, tyle że ja inaczej ubrałem to w s łowa i zapomniałem wziąć 'ideologia' w cudzysłów...
Tim napisał(a):PUNK JEST: indywidualnym wyrazaniem orginalnosci, ktora pochodzi z doswiadczen dorastania w kontakcie z nasza ludzka zdolnoscia rozumowania i zadawania pytan.
Cytat:PUNK JEST: ruchem, ktory sluzy obalaniu postaw, ktore zostaly utrwalone przez uparta ignorancje ludzkiej natury.
Cytat:PUNK JEST: procesem poddawania w watpliwosc i zaangazowania sie w rozumienie, dajace w rezultacie wewnetrzny rozwoj, ktory moze doprowadzic do postepu spolecznego.
Co do pierwszego 'zarzutu'. Mogłem to zdanie napisać własnymi słowami, ale znaczyłoby to samo wiec po co miałbym to robić?
Co do drugiego to w dzisiejszym świecie faktycznie walka ze stereotypami w zasadzie kończy się na odmiennym ubiorze bo i z czym innym, wielkim, miałyby sobie poradzić jednostki? Nie ma sensu bić głową w mur. Ale żeby chociaż podjąć taką próbe zmian to trzeba je zapoczątkowac u siebie, zmienić sposób myslenia i podejmować walke przede wszystkim ze swoimi złymi przyzwyczajeniami i stereotypami. Oczywiście, że nie ma możliwości zmienić ich wszystkich bo niektóre są nawet bardzo wygodne, ale np z tymi które ograniczają nasza wolność lub te przez które zabijamy swój indywidualizm i stajemy się tacy jak wszyscy, należy walczyć. Co do trzeciego... Niektóre rzeczy lub schematów przyjmujemy takie jakie są nie zastanawiając się wcale czy są dobre, czy mają sens lub czy można by je zastąpić czymś innym. Zgadza się, że to jest popadanie ze schematu w schemat lecz ten nastepny może być bardziej przemyślany i lepszy. To może doprowadzić do postępu społecznego. Fakt - nie musi, ale może jednak się uda. I to wcale nie muszą być gwałtowne przewroty
Każdy z nas jest indywidualny, niepowtarzalny, a nawet gdyby, to nei wiem czy jest sens z tym "walczyć". Sam mi przyznałeś że ta cała "walka" kończy się jedynie w obrębie jednoski, tylko w jej głowie. W sumie to po ponownym przeczytaniu tych cytatów dochodze do wniosku że tak dyskretnie dokładnie to samo powiedział pan z BR. Tylko że on twierdził że to prowadzi do rozwoju i jest w tym ździebko racji, bo ja za gówniarza też się bawiłem w tą całą "walkę" i na pewno to jakoś na mnie wpłynęło, a wiec tym samym wpłynęło na mój rozwój, ale przecież czegokolwiek bym wtedy zamiast bawienia się w panka nie robił to i tak by kształtowało mój umysł, wiec nie ma w panku nic takiego szczególnego. Można zatem dojść do wniosku, że to co jest dla ciebie pankiem to walka, która rozgrywa się jedynie we wnętrzu głowy jednostki. Taki "ruch" to już nie jest żaden ruch, ani ideologia, to jedynie rozterki młodego czlowieka który myśli że wie jak powinien wyglądać lepszy świat.
Rzeka sama doskonale wie jak ma płynąć by możliwie najlepiej wyrzeźbić swoje koryto
Punka sobie zawsze wyobrażałam z zielonym irokezem i zniszczonymi ciuchami ^_^ Ale to tylko wyobrażenie xD
Cytat:Kiedyś ten cały syf miał sens, ale to też miało mieścić się tylko w granicach pewnego wieku (dojrzewania). To dla ludzi dojrzewajacych, chcących zmian (po prostu gówniarzy), jest ta papka wiec nie należy traktować tego poważnie jako ideologii.Z tym sie zgodze ... a co do pozerstwa ... moze mowisz tak dlatego bo teraz nie ma sie przeciw czemu bunotwac, i caly ten 'syf' stracil sens ... widocznie zle Cie zrozumialem, moze ja cale to gowno zle rozumiem, nale zawsze jest przeciw czemu sie buntowac ... a swiata i tak nie zmienimy, to pewne