- Liczba postów:
- 276
- Liczba wątków:
- 1
- Dołączył:
- Feb 2005
- Reputacja:
-
0
w wieku 9-10 lat puszczalem przed snem na wiezy queenow, najlepsza piosenka to Bohemian Rhapsody,
Princes Of The Universe i We'll Rock You, miooooooodzio, a co do reaktywacji to wydaje mi sie ze trudno bedzie zrobic muzyke ktorej juz nikt nie robi, ale poslucham chetnie jak cos nagraja
up the irons!!!
- Liczba postów:
- 969
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
Queen... Ech, miałem może 5 lat jak się zaczęła mpoja fascynacja tą grupą

. Dalej uwielbiam ich muzykę, jest jedyna w swoim rodzaju, nei do podrobienia.
A jeśli chodzi o reaktywację... Cóż, Mercury'ego nikt nie zastąpi. Z drugiej strony, jestem ciekaw co po tylu latach byliby w stanie stworzyć. Pożyjemy zobaczymy.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
- Liczba postów:
- 257
- Liczba wątków:
- 1
- Dołączył:
- Mar 2005
- Reputacja:
-
0
Mój tata bardzo ich lubi i pamietam , że jak byłam mała to często dźwięki Queenów było słychać w naszym hausie i jakoś pozostał ten sentyment.... Czasem lubie ich posłuchać i pośpiewać We will rock you i Killer Queen
nie ufaj osobie którą okłamałeś
- Liczba postów:
- 58
- Liczba wątków:
- 11
- Dołączył:
- Feb 2005
- Reputacja:
-
0
uważam że Bohemian rhapsody jest genialnym utworem i że świetnie go wykonuje pewna aria operowa wraz z Brucem Dickinsonem... a poza tym podoba mi sie The Show must go on... troche w tym niewyraźnia gitara, ale ogólna koncepcja piosenki fajna... i zakochałem się w solówce z We will rock you... a reszta tej piosenki jest troszkę prowincjonalna... a co do We are the champions, to jest bardzo udane dzieło, z tym że bardzo nagłaśniane i przez to tak przejedzone i znudzone, że aż się odechciewa codzić na mecze, szczególnie siatkówki...
"Black metal charakteryzuje się tym, że nie jest nu-metalem, który to de facto metalem nie jest."
aXe Rose
myśl przewodnia roku
- Liczba postów:
- 257
- Liczba wątków:
- 1
- Dołączył:
- Mar 2005
- Reputacja:
-
0
nie ufaj osobie którą okłamałeś
- Liczba postów:
- 573
- Liczba wątków:
- 18
- Dołączył:
- Dec 2004
- Reputacja:
-
0
See You At The Bitter End...
- Liczba postów:
- 15
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- May 2005
- Reputacja:
-
0
QUEEN JEST GENIALNY W KAŻDYM TEGO SLOWA ZNACZENIU ...
- Liczba postów:
- 19
- Liczba wątków:
- 1
- Dołączył:
- May 2005
- Reputacja:
-
0
Ja zaczalem ich sluchac w wieku szeciu lat. Podobnie, jak w przypadku wielu osob, Queen byl zespolem, dzieki ktoremu zetknalem sie z rockiem pierwszy raz. Mimo tego, ze slucham ich od dziecka to niestety wszystkich plyt nie slyszalem [ ale zaleglosci zaczalem juz nadrabiac ].
Co do reaktywacji to czytajac wypowiedzi wielu osob tutaj, bardzo sie dziwie. Wszyscy w kolko trabia, ze czlonkowie grupy chca wrocic na scene tylko dla pieniedzy. Kasa napewno odegrala tu jakas role ale wedlug mnie zrobili to golownie dla fanow [ oraz dla muzyki samej w sobie oczywiscie ].
Wielu uwaza takze, ze nie wolno zbeszczescic legendy jaka otoczony jest Mercury - to dla mnie dziwny tok myslenia. Wiadomo, ze wokalista Queen byl niezastapiony i jedyny w swoim rodzaju. Jednak to chyba niewystarczajacy powod do tego, zeby stanowczo powiedziec 'Nie'. Uwazam, ze jesli nowy wokalista nie przewyzszy Mercurego to moze chociaz zblizy sie do poziomu jaki prezentowal Freddy. Dajmy zespolowi drugi raz rozwinac skrzydla ...
The final page is written in the books of history
as man unleashed his deadly bombs and sent troops overseas
to fight a war which can't be won and kills the human race
a show of greed and ignorance, man's quest for dominance ...
- Liczba postów:
- 11
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Mar 2005
- Reputacja:
-
0
A ja po prostu nie lubię Queen. ;p
Ekchem... *chrypi* więc tak... lubię SlipKnota, Black Sabath, Metallicę, Nirvanę, Good Charlotte i Green Day. ;p
Dziękuję za uwagę. ;p
Słucham czego chcę i ch*j ci do tego. ;p