05-16-2005, 08:18 PM
Czy to "COŚ" jest do czegoś potrzebne?Macie nie macie?
Ja najchętniej bym olał...ale matak...wiecie sami.... :?
Ja najchętniej bym olał...ale matak...wiecie sami.... :?
Dementor napisał(a):Czy to "COŚ" jest do czegoś potrzebne?
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Dementor napisał(a):Zaden wysiłek mówisz?
Nasz "ksiądz dał nam 3 dni żeby WYKUĆ jakiś hymn do ducha św...i hymn do miłości ,czy coś takiego....A tego jest od cholery i troche.... :?
Tomash napisał(a):Dementor napisał(a):Czy to "COŚ" jest do czegoś potrzebne?
Jedyne do czego jest potrzebne to do kościelnego ślubu.
hock:
Potrzebne to jest tylko do ślubu kościelnego i do paru dupsów mniejszej wagi. I tak mam zamiar zyc na "kocią łape" wiec mi to zwisa i powiewa ;p