- Liczba postów:
- 828
- Liczba wątków:
- 11
- Dołączył:
- Oct 2004
- Reputacja:
-
0
H8ful napisał(a):wzglednie eleganckimi
?!
Na pewno nie bardziej niż glany... :?
Sleep all day.
Party all night.
Never grow old.
Never die.
- Liczba postów:
- 309
- Liczba wątków:
- 12
- Dołączył:
- Aug 2004
- Reputacja:
-
0
glany eleganckie?boosh....

Stay Happy
- Liczba postów:
- 969
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
H8ful napisał(a):Tuomasss napisał(a):Jakby co to kostkę też mam i bojówki, no shirty Ironów i innych kapel. 
przykro mi. naprawde
A mnie nie...

Ty chyba nie wiesz jak zaistnieć to próbujesz wkurzyć ludzi. Nie robisz na mnie najmniejszego wrażenia.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
- Liczba postów:
- 828
- Liczba wątków:
- 11
- Dołączył:
- Oct 2004
- Reputacja:
-
0
H8ful napisał(a):Nie ma chyba nic bardziej wsiojskiego i burackiego od schowanym pod garniakiem glanów imitujacych pół buty
Owszem, jest - adidasy wyzierające spod spodni od garnituru :?
Ja też noszę glany i nie narzekam...
Sleep all day.
Party all night.
Never grow old.
Never die.
- Liczba postów:
- 969
- Liczba wątków:
- 2
- Dołączył:
- Jan 2005
- Reputacja:
-
0
Tu żeś mnie rozwlaił. Adidaski na "ważniejsze okazje"?!?!?! Czyli może do garnika. O o co chodzi z tą wiejskością glanów. Jak masz na soie normalny garniutr, białą koszulę, krawat to glany są kretyńske, ale jak np. zakładam do dżinsów marynarkę to pasują całkiem nieźle. Tylko takiego czegoś nie nazywajmy garniturem.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
- Liczba postów:
- 71
- Liczba wątków:
- 0
- Dołączył:
- Feb 2005
- Reputacja:
-
0
imieninki u cioci na przykład
- Liczba postów:
- 663
- Liczba wątków:
- 6
- Dołączył:
- Oct 2004
- Reputacja:
-
0
Ja bym przyszła w glanach. Albo innych butach. Też różnica [no chyba że bierzemy pod uwagę skrajności]. Jeżeli H8ful lubi adidasy, nie zabraniajmy mu ich nosić, jego sprawa i o nim będzie sie mówiło jak sie bedzie... A nam co do tego? Nikt sie nie czepia i już. Tylko po co sie kłócić....