01-29-2005, 07:06 PM
Moja przygoda z muzyka rockową zaczela sie dwa i pol roku temu, gdy pewnego popoludnia strasnie sie nudzilem. Puscilem mtv 2..., a lecial tam akurat kawalek Rhcp-Can`t Stop.Zauroczyło mnie totalnie...i juz do konca tego dnia nie zmienialem kanalu
A potem pozyczylem plytke Nirvany...I Myslovitz wraz z T.Love poslzy w odstawke( ale i tak sadze ze to 2 najlepsze polskie rockowe zespoly)Pozniej na wspomnanym wczesniej kanale w kwietniu 2004 uslyszalem For Lovers w wykonaniu Pete`a Dohertego wraz z Wolfmanem. i tak stal sie moim idolem... :!:
A potem pozyczylem plytke Nirvany...I Myslovitz wraz z T.Love poslzy w odstawke( ale i tak sadze ze to 2 najlepsze polskie rockowe zespoly)Pozniej na wspomnanym wczesniej kanale w kwietniu 2004 uslyszalem For Lovers w wykonaniu Pete`a Dohertego wraz z Wolfmanem. i tak stal sie moim idolem... :!:
...I kissed you goodbye on the N109 I choked as I watched the bus go...


lecz jedną kapelą człowiek nie żyję więc zacząłem podsłuchiwać Ironów,
szedłem za moda hehe
teraz jestem wielkim fanem gunsów, reszta zespołów trafiała do mnie stopniowo

]