01-17-2005, 12:27 AM
nie mój gust, słucham co prawda muzyki elektronicznej, ale innego typu. Owszem, zdarza się techno, które potrafi mnie zaskoczyć i jest całkiem całkiem. Ale większość to pójście na łatwiznę UMC UMC na chama i wykrzykiwane JAZDAAA! na wszelkich dyskotekach
(mam okazję to słyszeć czasem, jako że dyskoteka jest 100 metrów od mojego okienka). Niby wnętrze wytłumione ale miarowe i mocno basowe <JEB><JEB><JEB> to slyszę i u mnie. A jak z psem na spacer idę to słychać i owe JAZDY a czasem nawet gwizdki i jakies skreczowate dodatki
(mam okazję to słyszeć czasem, jako że dyskoteka jest 100 metrów od mojego okienka). Niby wnętrze wytłumione ale miarowe i mocno basowe <JEB><JEB><JEB> to slyszę i u mnie. A jak z psem na spacer idę to słychać i owe JAZDY a czasem nawet gwizdki i jakies skreczowate dodatki
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć



. Szczegolnie fajne po pijaku jest wspomniane wczesniej call on me. Mozna sobie zrobic pare minut aerobiku, jak na teledysku (na ostatnim sylwku cos takiego zaliczylem i bylo fajnie 
)
