• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wasze podejście...
#91

~Rene~ pieprzenie to miły dodatek do intymności duchowej. ; )
Odpowiedz
#92

Świetnie to ujęłaś. Dodatek. Szkoda, że tak niewiele osób to rozumie.
Odpowiedz
#93

Antediluvian napisał(a):~Rene~ pieprzenie to miły dodatek do intymności duchowej. ; )
więc nie rozumiem cię fcale a fcale, zupełnie nie-e
Cytat:Świetnie to ujęłaś. Dodatek. Szkoda, że tak niewiele osób to rozumie.
wielka szkoda
Odpowiedz
#94

Cytat:mal, trzymaj mnie od mckenny w odległości 10.000km!
Tłumacz się!
Cytat:pieprzenie to miły dodatek do intymności duchowej
Skąd wiesz, że miłe, próbowałaś?!
dodatek - naddatek, zaraz będzie, że produkt uboczny - kurwa.

Eulogy, już nie pierdol.


Intymność duchowa - to sytuacjia kiedy laska mówi: 'nie licz, że będziemy ze sobą kiedykolwiek spać, jesteśmy tylko przyjaciółmi, ok... a teraz opowiem ci o moim kotku, napijmy się kawy' - nie pytać się drugi raz!
[Obrazek: mallemma.gif]
Odpowiedz
#95

Widzę, że strasznie zgorzkniała jesteś. Nie dopuszczasz możlwości, że mam ochotę pisać normalnie? Z kimś, kto na to zasługuje i nie jest kolejnym kretynem pokroju Kamila czy innego Keltuza?
Odpowiedz
#96

peace! hahaha.
[Obrazek: mallemma.gif]
Odpowiedz
#97

Zbyt bardzo przesiąkłaś negatywnymi zwyczajami tego forum, moja droga.
Odpowiedz
#98

nie jesteś w najgorszej formie, w sumie to klasa, mógłbyś być zajebsitym psychologiem dziecięcym.
[Obrazek: mallemma.gif]
Odpowiedz
#99

Jestem ogólnie zajebisty, tak gwoli ścisłości.
Odpowiedz

<uaaaaaaaah!>
Co tu się kurwa dzieje? Co to za paradoks typu "fiuta nie znam ale mam głębokie wnętrze" na dodatek jak zwykle mocno doświadczony życiowo?
I czemu każdy kto przekroczy próg 19 lat nagle uważa że jest wielce życiowo doświadczony "nie przeżyłeś tego co ja!"?
Odpowiedz

Cytat:wielce życiowo doświadczony "nie przeżyłeś tego co ja!"
bo zaruchał i nie musi nawijać o intymnościach duchowych.


Antediluvian - megafantastikum mamy na forumie.
[Obrazek: mallemma.gif]
Odpowiedz

Cytat:Skąd wiesz, że miłe, próbowałaś?!
Gdybym nie próbowała, nie wypowiadałabym się na ten temat w ten sposób.
I nie było to zaruchanie, tylko kochanie się. Po prostu mam pewien szacunek do siebie i innych, więc o tak ważnych rzeczach nie chcę wypowiadać się w sposób wulgarny.
W ogóle Was nie rozumiem.
W innym temacie ktoś napisał, że przeżyłam jakiś miłosny crush. Nie bardzo jestem w stanie sobie wyobrazić jak można wyciągać tak daleko idące wnioski na podstawie paru zdań. Byłam z kimś dwa lata, ja się zmieniałam, on nie, aż przestałam go kochać, tak bywa. Żadnych rewelacyj. Też z byle czego robicie "halo", to taki forumowy "chrzest"? : O
Odpowiedz

Ochcrzczę cię fjutem, a potem spierdalaj.
Odpowiedz

kochać się kurwa nie przestaje tak po prostu. nie nazywaj tego miłością
Odpowiedz

ja pierdole. czy tu są naprawde same pizdy?
Odpowiedz


Podobne wątki…
Wątek: / Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Wasze Nałogi
JayJay
Ostatni post przez bartoszmetal
03-04-2019, 12:56 PM
Ostatni post przez jankier
11-05-2008, 08:38 AM
Ostatni post przez Skinless
09-19-2006, 06:45 PM
Ostatni post przez Ajana
08-13-2005, 12:08 PM
Ostatni post przez KubusPuchatek
08-11-2005, 09:30 AM
Ostatni post przez no?nick
05-01-2005, 09:03 AM



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
To forum używa plików cookie
To forum wykorzystuje pliki cookie do przechowywania informacji o Twoim logowaniu (jeśli jesteś zarejestrowany) oraz informacji o ostatniej wizycie (jeśli nie jesteś zalogowany). Pliki cookie to małe dokumenty tekstowe przechowywane na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być używane tylko na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Ciasteczka śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane i kiedy ostatnio je odwiedziłeś. Prosimy, potwierdź, czy akceptujesz lub odrzucasz te pliki cookie.

Plik cookie zostanie zapisany w Twojej przeglądarce niezależnie od wyboru, aby uniknąć ponownego zadawania tego pytania. Możesz w każdej chwili zmienić swoje ustawienia dotyczące plików cookie, korzystając z linku w stopce.