04-29-2007, 08:09 PM
No poka, poka.
![[Obrazek: garfield14sy5.gif]](http://img136.imageshack.us/img136/545/garfield14sy5.gif)
![[Obrazek: kawkavf5.gif]](http://img291.imageshack.us/img291/4625/kawkavf5.gif)
sytuacja zupełnie jak pół roku temu z tym że to juz ostatnia szansa starej matury, a potem dla matury potrzebuje gimnazjum skończyc
Jałokim napisał(a):Kumpela mi powiedziała że wyrko czeka na mnei jutro w Kaszubach.Puste czy nie, tzn. ona czeka w wyrku na Ciebie?
wunderwaffe napisał(a):A niech tylko spróbuje! moje wyro zaklepane i niech spiedala na podłoge jak nei ma swojegoJałokim napisał(a):Kumpela mi powiedziała że wyrko czeka na mnei jutro w Kaszubach.Puste czy nie, tzn. ona czeka w wyrku na Ciebie?
Jałokim napisał(a):wunderwaffe napisał(a):A niech tylko spróbuje! moje wyro zaklepane i niech spiedala na podłoge jak nei ma swojegoJałokim napisał(a):Kumpela mi powiedziała że wyrko czeka na mnei jutro w Kaszubach.Puste czy nie, tzn. ona czeka w wyrku na Ciebie?
Sacred napisał(a):no sori ale coś z tobą nie tak skoro wolisz spać w pustym wyrku a koleżanka niech spierdala... troche mi tu rowerem zalatuje...albo jesteś jedynm typem, który rucha wszystko co się rusza
ja po przejrzeniu klucza jestem dosc optymistycznie nastawiony do wyniku
15/20 z czytania wiec z wypracowania napewno bedzie 6
od razu wiedziałem ze bede pisał drugi
Drogę od Łomży do Myszyńca moge skwitować tak: 5km samochodem i 3 piechtem. Na odcinku około 70km miałem 8 przesiadek przerywanych dłuuugimi spacerkami. Wysadzano mnie następujaco: Nowogród, Zbójna, Łyse (tutaj słynne JBB, z którego pozdrawiam pana informatyka :*), Dęby, Wykrot, tutaj kilkunasto kilometrowy spacerek podczas którego zostawiłem Myszyniec w tyle. Dalej Rozogi, Występ, Szczytno, Pasym i w końcu Olsztyn â 16:10, czyli 171km w 8 godzin - chujowo, ale dotarłem 
Tutaj miałem mase przesiadek i łącznie zrobłem ponad 40km z buta, bo nienawidze stać w miejscu i czekać, wiec se pobocze udeptuje i wiele radochy mi to sprawia, zwłaszcza jak natrafie na jakieś zajebiste wizualnie miejsce. Z Ostrudy Wirwajdy, Iława, Kisielice, Biskupuczki, Łasin, Grudziądz, Świecie i tu odbijamy z 16-stki na Chojnice. Stamtąd do Klosnowa, Brusy i tu sie dowiedziałem że pwien Elf podał mi nieprawidłowe dane na temat miejsca do którego jade...
,więc: Lubnia, Kościerzyna i Gostomko, z którego odebrali mnie znajomi do Sulęczyna. Łącznie 15 przesiadek, na 322km w czasie 13 godzin - znów chujowo, ale trasa przepiękna, a do tego miałem do pokonania mase zadupi, więc w sumie nie tak chujowo
Dla laika mogłoby sie wydawać, że zrobłem mase niepotrzebnych kilometeorów wydłużając se drogę, ale doswiadczony autostopowicz nie może myśleć jak kierowca i wybierać najkrótszych tras.
Ten przystanek najlepiej wspominam z całej podróży, bo wszak była tu ekipa z Najmowa i Gdańska :] 