CZy płakaliście już przy jakiś piosenkach ? -
Saul Hudson - 10-29-2004
A więc tak jak w temacie - i czy wogóle muzyka działa na was emocjonalnie ?
-
Slayerd - 10-29-2004
Jak już to nie w taki sposób że mnie na płacz zbiera.
Ale jak słucham niektórych kawałków to aż czuję jak mnie energia rozpiera... Zajebiste uczucie
-
Apocalypticaa - 10-29-2004
czy muzyka wywiera na mnie emocje- heh dlatego ze tak jest kocham muze. Ona rozpruwa moja dusze i składa ja na nowo, szarpie uczuciami. Poprostu całkowita energia, to trzeba poczuc zeby zrozumiec. czy płakałam...tak raz przy nothing else matters w wykonaniu apo, miałam kiepski dzien, a ten kawałek jest bardzo piekny. heh.......uwielbiam muzyke. Teraz słucham cerrda ,,who's God my back,, hmmmm swietne uczucie
-
tix - 10-29-2004
tak i to nie przy jednej, z tego co pamietam to MY WINE IN SILENCE (My dying bride'ów) oraz ostatnio.. Angelica oraz Re-Connect ANATHEMKI
-
Valhalla - 10-29-2004
Czytając wiersz mi sie zdarzylo, przy piosence jeszcze nie
-
Tasiorro - 10-29-2004
przy "Frogs" Alice in Chains
-
Dżemik - 10-29-2004
Nie.. nigdy.. Nie placze przy znacznie bardziej powazniejszych sprawach.. nie bede plakal przy muzyce..
-
Kamael - 10-29-2004
Coldplay - "Beautiful World"... Przy niej płakałem już parę razy. To chyba nie tyle z powodu jej klimatu, co w wyniku wspomnień z nią związanych.
-
Splash - 10-29-2004
Ja nigdy nie płaczę, ale wyjątkowo smutno mi się zrobiło np. przy Kat "Łza dla cieniów minionych". Mam też pare innych takich piosenek...
- Arion - 10-29-2004
Przy wielu.
I z wielu pobudek.
Nic zresztą dziwnego - muzyka stanowi dla mnie sztukę najwyżdzą, a co za tym idzie - najgłębiej trafia i najcelniej.
-
psychosis - 10-29-2004
Vader - Wings
-
Krolik - 10-30-2004
Płakać nie, ale srać często się zdarzało....
-
Slayerd - 10-30-2004
Krolik napisał(a):Płakać nie, ale srać często się zdarzało....
No tak niektóre piosenki serio ruszają wnętrze człowieka.
-
Saul Hudson - 10-30-2004
MNie się zdarzyło pare razy - przy "Don't cry" i "November rain" Gunsów i ostatnio 2 razy przy "Do kołyski "Dzemu , ale to było bardziej związane z wydarzeniami niż z samą muzyką , ale fakt fucktem , że zdarzyło się umoczyć chusteczkę przy paru piosenkach , a muzyka ma na mnie ogromny wpływ , potrafię sobie poprawić humor słuchają piosenek , ale to działa w dwie strony , czyli zepsuć też , moze nie zespuć , a uspokoić się trochę

A jak mam faze humor i słucham jeszcze jakieś odjechanej pieśni i nie ma rodziców w domu na ten przykład , to wtedy już się dzieje czyste szaleństwo po prostu
-
Hagall - 10-30-2004
Po przesłuchaniu "Here I Go Again" Whitesnake przerobionego przez Mandarynę.Chciałem na początku ryczeć niczym bóbr i o mało co nie wpadłem w depresję.Jak tak można klasyczny utwór spierdolić ?!