Terry Pratchettt -
Hethell - 12-15-2004
to co mnie zdziwilo to brak topiku o nim na tym forum ale na przyklad o tolkienie tez nie ma.

hock: ale do rzeczy

uwazam jego ''swiat dysku'' za genialna serie i to taka ktora sie mi chyba niddy nie znudzi.
jeszcze jego ''dobry omen'' napisany z gaimanem byl ciekawy. Lubicie go? a moze powypisujemy sobie najfajniejsze grypsy z jego ksiazek? ^^
-
Vlkodlak - 12-16-2004
kocham gościa!

Zaczęło się od Straż! Straż! które dostałam od brata na urodziny...a potem się sypnęło, przerobiłam cały świat dysku wydany w PL... i kilka naprzód po angielsku. Moje ulubione to Straż, Kosiarz (Kochamy Billa Bramę, prawda?). I jeszcze parę, ale nie pamiętam które bardziej... A i najnowszy, Wiedźmikołaj zwala z nóg... tak świątecznie... HO HO HO!
I taki angielsku humor, to ja lubię

(innego nie trawię)
-
Emhyr - 12-16-2004
...uwielbiam obu ale Gaimana bardziej szanuje za Nigdziebądź...ta książka mnie powaliła...supcio...
-
Vlkodlak - 12-16-2004
Nigdziebądź było zarąbiste,ale o tym już gdzieś było, więc więcej pisać nie będę

. Co do pozadyskowych powieści to brałam się za Nomów księgę odlotu czy coś takiego.. to już jednak nie to samo co Dysk
-
Zanthia - 12-27-2004
Jakieś 3-4 lata temu nie byłam w stanie przetrawić Pratchetta , humor mi nie podchodził , narracja wydawała mi się dziwna..
Ale jakiś czas temu została wydana "Muzyka Duszy" . Naczytawszy się recenzji pomyślałam , Pratchett , nie Pratchett , ale książkę mieć MUSZĘ . No i mnie wzięło . Niedawno był Mort , Wiedźmikołaj , wczoraj skończyłam Kosiarza [ach, scena z brylantem .... ] =) Boskie .
-
efka - 12-30-2004
Zaczęłam czytać Pratchetta kiedy...kupiłam grę komputerową (Discworld 2), do której dołączony był Mort. Tak się zaczęło. Teraz kompletuję całą serię. Brakuje mi ze 2 książek

. Pratchetta podziwiam za niekończące się pomysły - kolejne książki przynoszą oryginalne wydarzenia i po prostu tony nowych tekstów przy których śmieję się do rozpuku. Ulubiona postać? Ta, co tak często mnie wzruszała. Śmierć.
POZDRAWIAM
-
allu - 01-11-2005
zaczęłam od muzyki duszy. genialne. (az sie chce przemalowac pokój na czarno i porozwieszać plakaty

).
T.P. jest niewątpliwie mistrzem. ach ten postmodernizm. i przede wszytkim inteligentny humor i cała masa złotych myśli
-
kLuCz - 02-07-2005
Terry Pratchett jest mistrzem. W dzisiejszych czasach nikt chyba nie umie tak połączyc poważnych treści z tak nieprawdopodobnie absurdalnym humorem (vide ,,Feet Of Clay''- morderstwa staruszków i peeeełno humoru na ten temat

)Jego książki same się czytają, tylko czasem zatrzymują się na parę sekund żebyśmy mogli przestac brechtac 8) 8) 8)
-
Rubens - 02-13-2005
No Pratchett rulez!!!! Moje ulubione to: Straż, Straż, Ciekawe czasy, Pomniejsze bóstwa i Na glinianych nogach.
-
MIron - 02-19-2005
Jest jeden powód, aby pchać sie w paszczę Śmierci - żeby mu ukraść złote zęby.
Nie martw się jak umrzesz i pójdziesz do nieba na tym świecie będziesz przynajmniej miał czyste skarpetki.
To moje dwa ulubione teksty!
Pratchet jest świetny!!! :!: :!: :!:
Nie wiem jaki tytuł mi się najbardziej podobał, bo wszystkie są świetne.
-
Emma - 02-19-2005
"swiat dysku"
naprawde fajny
-
Frustra - 02-19-2005
Muszę przyznać że do Świata Dysku przekonałam się dopiero niedawno, gdy przeczytałam "Na Glinianych Nogach", ale wywarło to na mnie pozytywne wrażenie. Do tego mam jeszcze w skromnym pratchettowym dorobku "Morta", "Eryka", "Maskaradę", "Piramidy"... no ale praktyka czyni mistrza, teraz w planie mam zabrać się na "Wiedźmikołaja". A tak ogólnie - Pratchett jest świetnym pisarzem, czyta się szybko, łatwo i przyjemnie
-
Vlkodlak - 02-19-2005
ja ostatnio łyknęłam Wolni Ciutludzie!



Na litość! Super książka!
-
Magnus - 03-27-2005
Przeczytałem ponad 10 książek Pratchetta (mam ebooki) i ryczałem ze śmiechu
-
Vlkodlak - 03-28-2005
a można inaczej?

Tak absurdalne historie, ale jakże prawdziwe