-
Emma - 01-16-2005
pandora no dokladnie ...
ja znam kilka przypadkow ciecia sie dla szpanu
niektorzy sie tna bo maja problemy a inni bo chca na siebie zwrocic uwage ...
-
Aeroth - 01-16-2005
proponuje wprowadzic do sklepu sztuczne sznyty, przyklejane. pójdą jak świerze bułeczki.
-
Tuomasss - 01-16-2005
eee, tam, ja bym nie kupił. styknie mi moich, które mam po kilku różnych wypadkach jakie mi się w życiu zdarzyły

nie ma to jak przelecieć przez kierownicę rowera i wylądować na asfalcie
-
Pandora - 01-16-2005
Tuomasss napisał(a):nie ma to jak przelecieć przez kierownicę rowera i wylądować na asfalcie 
Można też wbić sobie zębatkę mniej wiecej do połowy głębokości kolana z boku
(Zostałam zeszyta przez jakąś cholerną starzystkę - 18 szwów. Oczywiście zeszyła mnie źle, po zdjęciu szwów wszystko się rozlazło i byłam szyta jeszcze raz

)
-
Emma - 01-16-2005
ja tez bym nie kupila .. oznak glupoty i tak juz za duzo mam :p
Tuomasss ja kiedys rypnelam glowa w konar drzewa :p ale sznyty zadnej nie mialam

za to mialam pekniety nos 2 razy
- Arion - 01-16-2005
dobra, koniec offtopa :)
oto topic o cięciu się:
http://rockmetalshop.pl/forum/viewtopic.php?t=728
proponuję tam przenieść dyskusję :]
-
Tuomasss - 01-16-2005
To jak, licytujemy się, kto miał więcej urazów???
-no to ja miałem rozwalony łab

padłem z rowera, rower wywalił się na mnie i tak jakoś wyszło.szyte,ale blizny nigdy nie widziałem, bo mi szkoda włosów ścinać


-na brodzie mam elegancką sznytę jak przeleciałem przez kierownicę i szorowałem asfalt
-na kolanie spory ślad po cyrku, który wystawał mi z torby, nie zauważyłem i cięcie efektowne (nie szyte, a powinieno)
-poza tym to jeszcze dość duża blizana na lewej nodze, śled po operacji. takich drobnych śladów po gwozdziach i innych takich shitach nie liczę

Zrobił się offtop...
-
gannon - 01-16-2005
Arion napisał(a):dobra, koniec offtopa 
oto topic o cięciu się:
http://rockmetalshop.pl/forum/viewtopic.php?t=728
proponuję tam przenieść dyskusję :]
chętnie, ale tamten topic jest zamknięty Arionku
*Arion: ó. to już nie jest
-
Sus - 01-16-2005
[quote="gannon"]A ja jestem okrutnie brzydki

(już o tym wspominałem), ale to mi nie przeszkadza tak bardzo. quote]
Marcinku, jesteś nienormalny
A ja siebie lubię
-
Calmwater - 01-16-2005
Właśnie-lubić siebie...Kiedy tak jest automatycznie się akceptujesz i wiele kompleksów odpada

Ale myślę,że to w dużej mierze zależy od tego,w jaki sposób jesteś traktowana przez Twoich najbliższych jako dziecko,to kształtuje sposób postrzegania własnego "ja".
-
Miriam - 01-17-2005
Pandora napisał(a):Miriam napisał(a):Cięcie się jako szpan? Wątpię.
A ja nie. Nie widziałaś nigdy plastikowatych panienek z wielkimi sznytami na ramionach, które same sobie zrobiły (oczywiście, na pokaz)?
Na szczęście nie i mam nadzieję, że takich nie spotkam. Zastanawia mnie tylko jedno... Komu takie osoby chcą zaimponować? :?
-
Pandora - 01-17-2005
Miriam napisał(a):Pandora napisał(a):Miriam napisał(a):Cięcie się jako szpan? Wątpię.
A ja nie. Nie widziałaś nigdy plastikowatych panienek z wielkimi sznytami na ramionach, które same sobie zrobiły (oczywiście, na pokaz)?
Na szczęście nie i mam nadzieję, że takich nie spotkam. Zastanawia mnie tylko jedno... Komu takie osoby chcą zaimponować? :?
Heh... z pewnością podobnym sobie

hock:
-
Miriam - 01-17-2005
Eh... Ręce opadają.
-
Pandora - 01-17-2005
Heh... co się dzieje z tym krajem??? Zaczynamy szpanować przed sobą nawzajem samookaleczeniami... żałosne...
-
Emma - 01-17-2005
ja pewnei mam kompleksy jakies i co z tego .. beka i tyle jak sie czlowiek z niktorych rzeczy zacznie nabijac to przynajmniej weselej jest

najwazniejsze umiec sie smiac z siebie