-
nowy - 03-06-2005
hehe
moi koledzy z klasy wymyslili nowe okreslenie
na moja piekna zielona kosteczke
"spadochron"
ci to moja wyobraznie
-
aXe Rose - 03-06-2005
Coś mi mówi, że teraz to określenie będzie tu często stosowane wśród kostko-sceptyków
- Anonymous - 03-06-2005
aXe Rose napisał(a):Coś mi mówi, że teraz to określenie będzie tu często stosowane wśród kostko-sceptyków 
no w sumie trafne skojarzenie
-
Wars - 03-09-2005
nowy napisał(a):hehe
moi koledzy z klasy wymyslili nowe okreslenie
na moja piekna zielona kosteczke
"spadochron"
ci to moja wyobraznie 
No kurwa, "kóń by sie uśmiał...", naprawdę...
-
Morte - 03-09-2005
nowy napisał(a):hehe
moi koledzy z klasy wymyslili nowe okreslenie
na moja piekna zielona kosteczke
"spadochron"
ci to moja wyobraznie 
Ja tam zawsze słyszałem że moja przypomina chlebak na granaty
-
Wars - 03-09-2005
Morte napisał(a):nowy napisał(a):hehe
moi koledzy z klasy wymyslili nowe okreslenie
na moja piekna zielona kosteczke
"spadochron"
ci to moja wyobraznie 
Ja tam zawsze słyszałem że moja przypomina chlebak na granaty 
O kurwa jest coraz zabawniej...fajne macie tematy w rozmowach ze znajomymi...
Z czym Ci się kojarzy moja kostka??
-
Suhar - 03-09-2005
Norhaji napisał(a):Przechodze przez las napotkalem jakiegos dzieciaka co na sankach zjezdzal mijam go on na mnie sie wlepia z przerazonym wzrokiem(jak jestem wkurzony wygladam jak bym chcial wszystkich pozabijac wzrokiem) minolem go i slysze glosne ufff... potem jak mi przeszlo smialem sie z tego przecie nie jestem az tak straszny chyba ;p
...a może sie bał że mu zrobisz zdjecie
-
SPoCo - 03-31-2005
...
-
Emma - 03-31-2005
SPoCo napisał(a):powiedzcie mi co myslicie widzac:
skejt + rajboki/adidosy + kostka [obowiazkowo bez naszywek!] ???
albo
skejt + glany?
ja mam jednego kumpla skejta ktory biega z kostka w bundeswerze .. i moze powiedzec ci o ciezkim brzmieniu wiecej niz coniektorzy na tym forum
skejt+glany ....znalam jednego kolesia ktory sie tak ubieral i sluchal metalu ...
jedziecie innych za to ze krytykuja wasz wyglad..
czemu ty jedziesz kogos wedlug schematu skejt musi sluchac HH?
[tatada ja czasem slucham K44 i PFK ... co zabierzecie mi legitymacje klubowa?]
-
qsiarz - 03-31-2005
sory ale nie wiem co to pfk ;], kumpel moj jest skejtem a slucha gotha, mowil ze dla niego skejtem jest kazdy kto jezdzi na desce/rowerze, niewazne jakiej muzy slucha.
-
Emma - 03-31-2005
ehh ale w kraju polska ludzi ocenia sie tylko i wylacznie po wygladzie i w piekny sposob sie ich szufladkuje
PFK=Paktofonika
-
Lech - 03-31-2005
tak czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam sie gdzie mieszkacie, bo ja jakos nigdy nie spotykam babc ani dzieciakow ktore ode mnie uciekaja.w rodzinie tez jakos nikt problemu nie ma. a u Was(nie u wszystkich oczywiscie)za kazdym rogiem spotykacie przerazone dziecko blagajace o litosc

nigdy nikt nie powiedzial o mnie "satanista" albo cos w tym stylu. chyba troche przesadzacie i zbytnio chcecie nadac sobie image "mrocznych" postaci od ktorych ucieka polowa miasta/wioski

cos tu jest chyba nie tak...
-
aXe Rose - 03-31-2005
PFK jeszcze trawię
-
eddie - 03-31-2005
ja miałem przygodę z dresami, którzy wyzwali mnie od dziwaków i brudasów. to typowe i częste... ale moja kumpela z gg opowiedziała mi że kiedyś będąc na spacerze (w czarnym, gotyckim płaszczu i w butach w stylu Kiss) podbiegło do Niej kilku przedszkolaków z tekstem:
"przedszkolak1: potrafisz zmienić się nietoperza??
kumpela: eee...
przedszkolak2: mówie Ci że to nie wampir, tylko Batmanka"
-
aXe Rose - 03-31-2005
Lech napisał(a):tak czytam Wasze wypowiedzi i zastanawiam sie gdzie mieszkacie, bo ja jakos nigdy nie spotykam babc ani dzieciakow ktore ode mnie uciekaja.w rodzinie tez jakos nikt problemu nie ma. a u Was(nie u wszystkich oczywiscie)za kazdym rogiem spotykacie przerazone dziecko blagajace o litosc
nigdy nikt nie powiedzial o mnie "satanista" albo cos w tym stylu. chyba troche przesadzacie i zbytnio chcecie nadac sobie image "mrocznych" postaci od ktorych ucieka polowa miasta/wioski
cos tu jest chyba nie tak...
Na ulicy też mnie raczej babcie nie zaczepiają itd. Mnie się czepia tylko matka... ale to dlatego, że ona nie ma na co zwalić, że piję, palę i do świętych nie należę - więc ostatnio coraz częściej zwala to na muzykę, której słucham...