-
Valhalla - 06-05-2005
Ja mam ze tak powiem wrazenia 'na swiezo' a w ogole dzieciom do lat 12 mozna jezdzic tylko pod opieka doroslych
-
Tomash - 06-05-2005
Valhalla napisał(a):Ja mam ze tak powiem wrazenia 'na swiezo' a w ogole dzieciom do lat 12 mozna jezdzic tylko pod opieka doroslych 
Tak, ale te same dzieci chodzą np.
do szkoły od lat 7miu(a w przypadku takich "geniuszy" jak ja nawet 6ciu

) kolejny polski paradoks
-
Valhalla - 06-05-2005
Tomash napisał(a):Valhalla napisał(a):Ja mam ze tak powiem wrazenia 'na swiezo' a w ogole dzieciom do lat 12 mozna jezdzic tylko pod opieka doroslych 
Tak, ale te same dzieci chodzą np.
do szkoły od lat 7miu(a w przypadku takich "geniuszy" jak ja nawet 6ciu
) kolejny polski paradoks 
Tez poszedles do szkoly rok wczesniej?? Ja tez

ale ten geniusz mi juz minal
-
Tomash - 06-05-2005
Valhalla napisał(a):Tez poszedles do szkoly rok wczesniej?? Ja tez
ale ten geniusz mi juz minal 
No mi właśnie też

a tak serio to jakoś nigdy się nie objawił
-
Valhalla - 06-05-2005
A to u mnie chyba tez

Ale rodzice byli innego zdania, zreszta moj brat jest rok starszy, wiec sie chcieli pozbyc zapewne 2och bachorow za jednym zamachem

a robili Ci tez testy na inteligencje?
-
metalux - 06-05-2005
Pani psor od informatyki - połyka mnie na każdych zajęciach. Brrrrrr
Jednak najbardziej lękam się węży, jak panoszę się po lesie.
-
Tomash - 06-05-2005
Valhalla napisał(a):a robili Ci tez testy na inteligencje? 
yes

mało co z tego pamiętam, wiem że pytali się mnie (6cio letniego kurdupla) co to są Ateny i takie tam... no ale jakoś przeszedłem

(chyba że moi rodzice dali łapówke

) od tego czasu mam lęk przed psychologami



<joke>
-
Valhalla - 06-05-2005
ja jak mialam 5 lat zrobili mi test dla 7latka a i pytali co ma wspolnego piwo z winem, to pamietam jak dzis
-
Tuomasss - 06-05-2005
Biedactwa wy moje, odebrali wam dzieciństwo <głaszcz>. Nie mogliście oglądać domowego przedszkola tak jak wszystkie dzieci tylko muśleiśta do szkoły zaiwaniać... Biedactwa...
-
hier_kommt_die_sonne - 06-05-2005
Tak sobie czytam i myśle, czego sie boje. Robaków nie, pająków tez nie bardzo, no moze rozgniecionych gąsienic troszke, ale tylko jak są rozmiażdzone i wyłazi z nich taki żółty tudziez zielony sok. Ciemnosci tez sie nie boje, lubie nawet... Ale mam czasem taki schiz, że sie panicznie boje, nie wiem czego, po prostu mam jakies takie napady różnych stanów psychicznych i czasami popadam w taki lęk dziwny.. Żółte papiery dostane chyba
-
Pearl - 06-05-2005
W przyszłości zaproszę Cię do mojego gabietu psychiatrycznego

A tak poza tym... Skąd masz to zdjęcie w avatarze? Bo kocham Muminki i tak sobie myślę, że może jakąś fajną stronę znalazłaś
-
hier_kommt_die_sonne - 06-05-2005
Wpisałam w wyszukiwarce słowo 'Snufkin' - czyli Włóczykij ;] Jeśli interesuje Cię konkretna postać, to lepiej szukać pod zagraniczną nazwa ;]
Tu masz opisy wszystkich ;]
-
Lech - 06-05-2005
jak juz mowa o muminkach to jak bylem maly zawsze lekalem sie Buki

i ta muzyka kiedy sie pojawiala- tego dzieciom nie powinni pokazywac
-
Ajana - 06-05-2005
Lech napisał(a):jak juz mowa o muminkach to jak bylem maly zawsze lekalem sie Buki
i ta muzyka kiedy sie pojawiala- tego dzieciom nie powinni pokazywac 
No nie, a myślałam, że tylko ja mam takie schizy.

I bałam się z Muminków jeszcze tych stworków (jak sie one nazywały to nie pamiętam,chyba to było coś na H).
-
hier_kommt_die_sonne - 06-05-2005
Hatifnatowie. Też się ich bałam, bo byłam mały bachor jeszcze ;]