-
Annunakki - 05-04-2005
Dzeyla napisał(a):moze,ale to chyba raczej kwestia indywidualna... ja mam 0 i jakos moge sie obejsc bez miesa..
no na mózg już ci padło chyba
-
ReTuRn - 05-04-2005
To ja sie czuje rozgrzeszony, bo mam grupe krwi 0...
-
aXe Rose - 05-04-2005
A ja B. Czyli jem co chcę

zdarza mi się nieraz przez parę dni praktycznie nic nie jeść, a kiedy indziej obżeram się wielkimi schaboszczakami

Zależy, na co mam akurat ochotę.
-
Ajana - 05-05-2005
Też mam B.I jeśli chce to będę jadła samo mięcho,a kiedy indziej samo zielsko.
-
Abadon - 05-05-2005
Ja nie wiem jaką mam grupe krwi i wpierdalam co lubie i nie robie problemów
-
Annunakki - 05-05-2005
aXe Rose napisał(a):A ja B. Czyli jem co chcę
zdarza mi się nieraz przez parę dni praktycznie nic nie jeść, a kiedy indziej obżeram się wielkimi schaboszczakami
Zależy, na co mam akurat ochotę.
B, to mongoły, czyli najbardziej pasi wam mleko i jego przetwory (chyba, że nie posiadacie enzymu do trawienia kazeiny, wtedy przejebane).
-
ReTuRn - 05-05-2005
Ta, na przyklad ja mam cos nietak z kazeina, bo zazwyczaj bo wypiciu mleka mam dosc nieprzyjemne sensacje zoladkowe, podczas gdy wszystko inne jesc moge... :>
Ponoc spory odsetek populacji ma niedobor kazeiny :>
-
Tomash - 05-05-2005
ReTuRn napisał(a):Ta, na przyklad ja mam cos nietak z kazeina, bo zazwyczaj bo wypiciu mleka mam dosc nieprzyjemne sensacje zoladkowe, podczas gdy wszystko inne jesc moge... :>
Ponoc spory odsetek populacji ma niedobor kazeiny :>
Mnie np. też lekko dzwiga po mleku...i cały problem polega na tym że je lubie

ale fakt, mnóstwo ludzi na to cierpi
-
ReTuRn - 05-05-2005
a walsnie i tak nie znosze mleka, wiec mi to tam wisi i powiewa... Ale twarozek uwielbiam :>
-
White Rabbit - 05-05-2005
borysso napisał(a):echh, jak możecie... wyobraźcie sobie taką świnkę, krówkę czy kurczaczka... mają/miały rodziny, znajomych, przyjaciół... plany na przyszłość, marzenia... a wy im to wszystko zabieracie, wy... wy... brutale jedne... 
Gdybysmy uzalali sie nad kazda swinka lub kurczaczkiem nastapilo by istne przeludnienie tych zwierzatek. Proponuje nie jes tez salaty! Przeciez w lisciach salty sa aparaty szparkowe czyli salata oddycha i tym samym zyje! Jak mozna mordowac roslinki.... Buuuuuu!;( A co do tych krowich marzen i planow.... o czym taka krowa moze marzyc? "niech po smierci przerobia mnie na dobre glany"
-
Aeroth - 05-05-2005
ja co rano budzę się z myślą: "czas wpierdolić jakieś zabite zwierze" a gdy wychodzę to myślę sobie: "ooo tak właśnie zakładam skóre jakiegos zwierzęcia, ciekawe czy obdzierali je żywcem."
Niewiem jak można być vegamanem.
-
Paździoch - 04-08-2007
borysso napisał(a):echh, jak możecie... wyobraźcie sobie taką świnkę, krówkę czy kurczaczka... mają/miały rodziny, znajomych, przyjaciół... plany na przyszłość, marzenia... a wy im to wszystko zabieracie, wy... wy... brutale jedne... 
To jest drugi powód dla którego jem mięso
-
ajron - 04-08-2007
Hmm... świnki miały plany na przyszłość?

A ja nie jem czerwonego mięsa bo mi nie smakuje, za to kurczakami (tymi z marzeniami też) nie pogardzę

.
-
balzac - 04-08-2007
nie jem bo nie lubie, nienawidze i "nigdy nie będę nawidził".
-
Pearl - 04-08-2007
Też nie jadam.