-
Tuomasss - 03-02-2005
Jedyną przewagą człowieka nad zwierzęciem jest to, że potrafi głośno upominać się o swoje prawa. Zwierzakom nie dano możliwości mówienia...
-
ReTuRn - 03-02-2005
Skoro niczym sie nie roznimy, to czemu czlowiek jest na calym swiecie, produkuje niesamowicie zaawansowanane technologicznie bajery i.t.d. Zreszta psy domagaja sie swoich praw wsrod psow, a ludzie wsrod ludzi

KAzdy mowi, proste...
Znecaniu sie mowimy jednak zdecydowane nie...
-
Neth - 03-03-2005
ReTuRn napisał(a):Skoro niczym sie nie roznimy, to czemu czlowiek jest na calym swiecie, produkuje niesamowicie zaawansowanane technologicznie bajery i.t.d. Zreszta psy domagaja sie swoich praw wsrod psow, a ludzie wsrod ludzi 
jeno takie psy nas nie kastruja, nie zamykaja w klatkach, nie wyrzucaja z samochodu w srodku lasu itd
czlowiek jest na calym swiecie bo to pasozyt i im wiecej zezre tym bardziej mu glod doskwiera, ot co.
-
Scully - 06-23-2005
Mam w domu pełno skórzanych rzeczy i futer, nie czuję w związku z tym żadnych wyrzutów sumienia, ani moja najlepsza z rodzicielek. Wpoiła mi już dawno, że nigdy nie założy dermy czy sztucznego futerka - i ze mną jest teraz podobnie.
Przecież od niepamiętnych czasów ludzie używali skór zwierzęcych do okrywania sie, bowiem jak powszechnie wiadomo, są bardzo ciepłe i praktyczne. Teraz także i szykowne.
Uważam, że odsetek ludzi maltretujących bestialsko zwierzęta przy pozyskiwaniu tego surowca jest na tyle mały, że nie powinno robić się z tego powodu afery. Nie znoszę zielonych oszołomów.
-
ReTuRn - 06-23-2005
Tez nie cierpie zielonego, agresywnego oszolomstwa.
-
Aeroth - 06-23-2005
jak już napisałem w innym topicu na ten sam temat: Wpierdalam zabite zwierzęta i noszę na sobie to co z nich zostało bo nie dało się tego zjeść.
-
ReTuRn - 06-23-2005
A ja na przyklad spozywam mieso i uzywam ich futra, aby sie ubrac. Jak widac czynimy to samo, jeno inaczej...
-
Larax - 06-23-2005
...
-
ReTuRn - 06-23-2005
Oj, jakie masz dowody na to, ze jest o wiecej niz niewielki procent? Zadne. W takiej UE, mimo ze jej nie znosze, to warunki sa scisle kontrolowane, w USa identycznie, wiec juz nie unos sie niepotrzebnie, bo bzdury gdasz. Spozytkuj te energie na cos lepszego :>
-
delinsky - 06-23-2005
a ja mam sąsiada sadyste...już pare razy potrącił mojego psa samochodem...biedny piesek jest stary i wogule a tu regularnie co pół roku wdupia się w niego ten sam samochud

więc ja takiego pietruche co nie szanuje uczuc zwierząt mam "na wyciągnięcie reki"...a walki psów to są już szczytem debilizmu
-
Larax - 06-23-2005
...
-
ReTuRn - 06-23-2005
Cytat:Pozatym trzeba byc glupcem zeby wierzyc w ta cala kontrole, ze tak bardzo sie dba o te warunki itd. Chodzi po prostu o kase, to dla czlowieka jest o wiele wazniejsze od zywych stworzen.. W koncu zapewnienie odpowiednich warunkow wiaze sie z kosztami..
W UE jest to przestrzegane do absurdu.
JAk chcesz walczyc, to lec do krajow III swiata i gadaj z producentami zywnosci. Smialo. Na pewno ich przekonasz.
-
Larax - 06-23-2005
...
-
G - 06-24-2005
Scully napisał(a):Uważam, że odsetek ludzi maltretujących bestialsko zwierzęta przy pozyskiwaniu tego surowca jest na tyle mały, że nie powinno robić się z tego powodu afery. Nie znoszę zielonych oszołomów.
Mylisz się ,ten odsetek jest naprawdę bardzo duży. Znam ludzi którzy pracują w rzeźni i wiem do czego są zdolni. Wiesz ilu jest takich pojebów ,którzy mają z tego rozrywkę ?To straszne ale tak się dzieje wszędzie (przynajmniej w Polsce). Ja oczywiście jem mięso ale popieram działania ludzi walczących o to by zwierzęta były przetrzymywane w godnych warunkach. To konieczne w czasach w których cywilizacja posunęła się do tego stopnia ,że jej dalszy rozwój zagraża życiu zwierząt jak i ludzi.
-
Larax - 06-24-2005
...