Forum Rockmetalshop
Perkusisci - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.metalhead.pl)
+-- Dział: A teraz coś z zupełnie innej beczki... (https://forum.metalhead.pl/forum-a-teraz-co%C5%9B-z-zupe%C5%82nie-innej-beczki)
+--- Dział: Max offtopic (https://forum.metalhead.pl/forum-max-offtopic)
+--- Wątek: Perkusisci (/thread-perkusisci)

Strony: 1 2 3 4 5 6


- ReTuRn - 05-17-2006

No chyba kogoś coś.


- Tuomasss - 05-17-2006

Psia jucha? Kto to układał? Amerykańce? Patologia jakaś jedna wielka. No i przy całym szacunku dla Ulricha, ale chyba jest trochę za wysoko w tym rankingu. Chyba że to ranikng najbardziej znanych wśród amerykańskich dzieciaków perkusistów. To by tłumaczyło pozycję Jordisona.


- Yogurt - 05-17-2006

Nie jest aż tak tragicznie, jedna pozycja ujdzie w tłumie...
Oczywiście chodzi mi o Tomasa Haake...


- rafal - 05-17-2006

niechcialbym wam przerywac w konwersacji <Big Grin>, ale czy zna ktos z panstwa mistrza swiata Jojo Mayera? niegra on w zadnej kapeli, lecz gra na zywo drum&bass.
http://www.youtube.com/results?search=jojo+mayer&search_type=search_videos&search=Search <-mozna cos znalezc Big Grin
http://www.youtube.com/watch?v=4ybvQat4RPg&search=jojo%20mayer <-- a to chyba najlepszy film Rolleyes


- KISIEL - 07-04-2006

Mike Portnoy - jedyny żyd, którego toleruję Wink, ponadto dobry z niego matematyk i charyzmatyczny gracz
Zbigniew Promiński - teraz Polska ™ Wink, kondycyjnie ładnie mu idzie, z time'em jak na taką muzę
Derek Roddy - niesamowity kondycyjnie
Danny Carey - stworzył najpiękniejszy beat w historii linii perkusyjnych (patrz - Ticks&Leeches)
David Lombardo - respect za oldskool i powrót do Slayer'a Wink
Joey Jordison - technika, lekkość grania, w miare uniwersalny
Kjetil Vidar Haraldstad - image Wink, technika, kondycja


I nie wiem co wszyscy widzą w Sandovalu? Question Toć Hoffmani uczyli go blastować (podobno). Ulrich ? Grał, bo grał. Pooglądajcie sobie np. Cliffem All, gdzie są fragmenty koncertów, na których potrafił grać w trzech różnych tempach w jednym utworze, bez wiedzy reszty zespołu... Smile


- balzac - 07-04-2006

^a gdzie Billy Cobham, Jacek Olter, no i Jerzy Skrzypczyk?? Angry


- KISIEL - 07-05-2006

Z tego co pamiętam z metalową muzyką Cobham za wiele wspólnego nie ma... A reszty nie znam Wink.


- balzac - 07-05-2006

...ale grał jazz/rocka, a wczesne brzmienie Mahavishnu było efekcierskie i mocne Wink .
Olter w latach 90' był podporą trójmiejskiej sceny jazzowej, yassowej, nawet rockowej.. Wink
Jerzego Skrzypczyka nie znasz ziom?? Czerwonych Gitar się nie słuchało Angry

Ostatnio bardzo podoba mi się gra kolesia z Tool'a. Świetnie on brzmi, bardzo poukładana ta jego muzyka Wink


- statekx - 07-05-2006

KISIEL napisał(a):I nie wiem co wszyscy widzą w Sandovalu? Question Toć Hoffmani uczyli go blastować (podobno). )

A czego Ty w nim nie widzisz?
Kazdy sie najpierw czegos uczyl, wiec nie kapuje oburzenia.


- Kamael - 07-05-2006

KISIEL napisał(a):Danny Carey - stworzył najpiękniejszy beat w historii linii perkusyjnych (patrz - Ticks&Leeches)

Na żywo zrobił na mnie jeszcze większe wrażenie. Balzac, poukładana? Ja tam na technice gry się nie znam (choć własna perkusja i możliwość gry to moje życiowe marzenie ;D), ale ja bym też powiedział, że dobrze kontrolowana, bo przy tak połamanych rytmach, licznych zmianach tempa to chyba jest potrzebne. Na perkusji zawsze w muzyce się skupiam, więc z tym większą uwagą na koncercie go obserwowałem.


- Headlong - 09-05-2006

Jak dla mnie to:

Cozy Powell - Rainbow, Black Sabbath
Alex Van Halen
Jeff Porcaro - Toto
Roger Taylor - Queen


- KISIEL - 09-05-2006

Tak w ogóle to nie chcę nic mówić/pisać, ale baaaaaaaaardzo uważni "muzykolodzy" się udzielają na tym forum... Nie ma co Sad Mojego zajebiście wyraźnego "jebnięcia" nikt nie zauważył. Nie chodziło mi o Sandovala, tylko o Asheim'a - bo to on grał z Hoffmanami w jednej kapeli, co nie Stateczku ?


- Necroblood - 09-06-2006

Aaron Harris z Isis też bardzo fajnie bębni


- statekx - 09-06-2006

KISIEL napisał(a):Tak w ogóle to nie chcę nic mówić/pisać, ale baaaaaaaaardzo uważni "muzykolodzy" się udzielają na tym forum... Nie ma co Sad Mojego zajebiście wyraźnego "jebnięcia" nikt nie zauważył. Nie chodziło mi o Sandovala, tylko o Asheim'a - bo to on grał z Hoffmanami w jednej kapeli, co nie Stateczku ?

Wybacz koles, ale nie wiem o co ci kurwa teraz chodzi.


- KISIEL - 09-06-2006

Spokojnie - czytajmy ze zrozumieniem. Chodzi mi o to, że się przejęzyczyłem - napisałem "Sandoval" kiedy chodziło mi akurat o bębniarza Deicide'a. I to wszystko, już się poprawiłem. Tongue