-
karakas - 05-06-2007
Sobota napisał(a):Ja to chyba jestem jakiś dziwny bo ja wogóle nie czaje jak mozna się jarać samochodami. 
a badałeś się? może jesteś gejem?
-
balzac - 05-06-2007
Lewakiem i pozerem jest, ale gejem to nie.
-
Sobota - 05-06-2007
Stare Nysy i zuki jak najbardziej ok, jak zrobie prawko to być może coś takiego sobie kupie ,ale na gaz przerobioną albo disel bo to coś pali tyle co zoltan chleje.
-
Sacred - 05-06-2007
Sobota napisał(a):bo to coś pali tyle co zoltan chleje.
hahahaha dobrze powiedziane trza zapamiętać
-
The Stig - 05-06-2007
Axel napisał(a):Książę napisał(a):Widzę że prowadzone na konsumpcyjną rzeź owce, pod czujnym okiem kapitalistycznego hodowcy łykają wszystko co im Matka Ameryka wciska.
Chujowe fury o wolnoobrotowych silnikach ssących wachę jak ukraińskie nieszczęście przy trasie i generujacych nieadekwatnie niską do pojemności moc.
Jeżeli z kolei ktos nazwie nadmiar decybeli emitowany przez ten zacofany technologicznie typ silnika "pięknym graniem", to znaczy ze naprawdę jest matołem, którego gust jest własnością pop-kultury.
Imo dobrze powiedziane, amerykańskie wózki po za ładnym wyglądem ale to też rzecz gustu nie maja nic do zaoferowania. Tylko japońce i ew. germańce.
wszystko zalezy od tego co oceniamy - fakt ze osiągi muscle carów nie sa imponujący, ich prowadzenie jest jak walenie konia stopami, ale ich styl jest niepowtarzalny. Tak w zasadzie jest do dzisij. Amerykanskie auta to synonim tandety z boskim silnikiem HEMI, włoskie pięknego stylu, znakomitych osiągów, ale kiepskiego wykonania. Niemieckie za to tworzone z milimetrową precyzją z zachowanym konserwatyzmem, ale za to te auto pozbawione sa duszy i stylu. Japońce słynną z piekielnej niezawodnośći, silników wysokoobrotowych i fenomenalnej precyzji wykonania. Brytyjskie maszyny to przede wszystkim dusza tych aut. Marki istniejące ponad setke lat mają styl i duszę do dzisiaj. Francuzy to wygodne, ślicznie i estetycznie wykonane wozidełka z przeciątną jakościa wykonania.
Jak widac na załączonym obrazku nie ma idealnego auta, które by spełniało wszystkie kryteria.
-
Valhalla - 05-06-2007
mam taki:
a chciałabym taki:


-
raf667 - 05-06-2007
Sobota napisał(a):Ja to chyba jestem jakiś dziwny bo ja wogóle nie czaje jak mozna się jarać samochodami.
Hahaha, ja też
-
The Stig - 05-06-2007
406'ka nie jest zła
-
Valhalla - 05-06-2007
wiem, samochod dobry

w peugeotach na ogol jedyna rzecza ktora wysiada jest linka hamulcowa

niemniej jednak chcialabym miec jakis taki bajerancki ;D
-
The Stig - 05-06-2007
kiedys ojciec miał 309 przez 7 lat eksploatacji tylko wlewał paliwo i jeździł nie wiedząc co to jest rdza na samochodzie

teraz przyszła kolej na 207 - piekne auto
-
IstnyKurwaRomantyk - 05-06-2007
Cytat:406'ka nie jest zła Wink
word
-
Książę - 05-06-2007
The Stig napisał(a):Amerykanskie auta to synonim tandety z boskim silnikiem HEMI, włoskie pięknego stylu, znakomitych osiągów, ale kiepskiego wykonania. Niemieckie za to tworzone z milimetrową precyzją z zachowanym konserwatyzmem, ale za to te auto pozbawione sa duszy i stylu. Japońce słynną z piekielnej niezawodnośći, silników wysokoobrotowych i fenomenalnej precyzji wykonania. Brytyjskie maszyny to przede wszystkim dusza tych aut. Marki istniejące ponad setke lat mają styl i duszę do dzisiaj. Francuzy to wygodne, ślicznie i estetycznie wykonane wozidełka z przeciątną jakościa wykonania.
a i tak najważniejsze są ładne cycki
-
Axel - 05-06-2007
Książę napisał(a):The Stig napisał(a):Amerykanskie auta to synonim tandety z boskim silnikiem HEMI, włoskie pięknego stylu, znakomitych osiągów, ale kiepskiego wykonania. Niemieckie za to tworzone z milimetrową precyzją z zachowanym konserwatyzmem, ale za to te auto pozbawione sa duszy i stylu. Japońce słynną z piekielnej niezawodnośći, silników wysokoobrotowych i fenomenalnej precyzji wykonania. Brytyjskie maszyny to przede wszystkim dusza tych aut. Marki istniejące ponad setke lat mają styl i duszę do dzisiaj. Francuzy to wygodne, ślicznie i estetycznie wykonane wozidełka z przeciątną jakościa wykonania.
a i tak najważniejsze są ładne cycki
Dla Stiga to raczej plecy.
-
Książę - 05-06-2007
wiesz, w kobiecie liczą sie krzywizny, on pewnie też tak uważa:
-
Samooray - 05-06-2007
za niedługo stanę się posiadaczem Skody Fabii- jak na razie więcej mi nie trzeba. Ideały? Może śmiesznie zabrzmi, ale Ford Transit (wersja przedłużana)- taki aby wozić graty z kapelą