Forum Rockmetalshop
Książki... - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.metalhead.pl)
+-- Dział: Nie samą muzą człowiek żyje, czyli kóltóra i sztóka };-) (https://forum.metalhead.pl/forum-nie-sam%C4%85-muz%C4%85-cz%C5%82owiek-%C5%BCyje-czyli-k%C3%B3lt%C3%B3ra-i-szt%C3%B3ka)
+--- Dział: Książki/literatura (https://forum.metalhead.pl/forum-ksi%C4%85%C5%BCki-literatura)
+--- Wątek: Książki... (/thread-ksi%C4%85%C5%BCki)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13


- Kamael - 02-01-2005

... I chyba nagrodę Nike, ale tu mogę się mylić. Właśnie, też nie jestem na bieżąco i nie mogę się wypowiedzieć na temat twórczości Kuczoka. Czas to zmienić...


- Dzeyla - 02-07-2005

nie mylisz sie Kamael Smile

A odnosnie "kodu.." - takie poprostu sa moje odczucia bo generalnie nie lubie ksiazek z zakresu sensacji czy fantastyki, bez przeslania i glebszych wartosci..jak dla mnie zbyt odrealnione...ale co kto lubi.. Big Grin


- Miriam - 02-08-2005

Dzeyla - dokładnie, co kto lubi Smile
A wracając do książek... Ostatnio przeczytałam "Sto lat samotności" Marqueza i mam bardzo pozytywne odczucia co do niej. Ciekawa koncepcja, autor zmusza czytelnika do myślenia; no i zakończenie... Polecam. Obecnie czytam "Inne pieśni" Dukaja i jestem zachwycona (dzięki Kamael ;] )


- Kamael - 02-08-2005

Miriam napisał(a):Dzeyla - dokładnie, co kto lubi Smile
A wracając do książek... Ostatnio przeczytałam "Sto lat samotności" Marqueza i mam bardzo pozytywne odczucia co do niej. Ciekawa koncepcja, autor zmusza czytelnika do myślenia; no i zakończenie... Polecam. Obecnie czytam "Inne pieśni" Dukaja i jestem zachwycona (dzięki Kamael ;] )
Zawsze do usług ;]. Za "Sto lat samotności" ja się chyba właśnie zabiorę, leży na półce, a skoro Tobie się podobała...


- Miriam - 02-11-2005

"Sto lat samotności" - zaiste, świetna książka. Naprawdę warto przeczytać Smile BTW: dzisiaj skończyłam czytać "Inne Pieśni". Wrażenia? Jak najbardziej pozytywne. Przyznam, że tą książkę Dukaja o wiele lepiej mi się czytało od "Czarnych Oceanów". W "Innych Pieśniach" autor stworzył fascynujący świat, piękny i przerażający zarazem. Świetnie też "rozpracował" ludzką psychikę. Jeśli chodzi o samą książkę: od początku do samego końca trzyma w napięciu. Pełna zwrotów akcji; Dukaj potrafi zaskakiwać. No i zakończenie... Zastanawiam się tylko, czy pan Berbelek popełnił samobójstwo?


- Kamael - 02-12-2005

Piękna to książka, chciałbym przeczytać kiedyś kontynuację. Mnie po prostu wgniotła w ziemię i nie mogłem się oderwać. Cudo.


- Math - 02-13-2005

wracając do "Kodu Leonarda Da Vinci" - bardzo ciekawa, jednak odnoszę wrazenie, ze jest bardzo anty-klerykalna, wiele faktów uległo przeistoczeniu, a język książki jest taki, że mozna rzeczywiście uwieżyć w niektóre zmiany faktów przez autora...

niedawno skończyłem Szekspirowego "Makbeta" - nuda Mad a teraz katuję jakieś przygody pewnego wikinge, oparte na faktach. książka wydana w 1969 roczku, więc język książki jest śmieszny Smile tytuł to "Rudy Orm".


- Arion - 02-13-2005

Tak, "Kod" trąci antyklerykalizmem, dlatego czytałam książkę przez palce. Natomiast Makbet jest naprawdę dobrym dramatem, nie wiem co od niego chcesz ;P Podobnie jak poskromienie złośnicy :) Teraz mam w planie zabrać się za resztę dramatów Szekspira, ale to po maturze może... -_-;

Pisząc wcześniej o ulubionych pozycjach zapomniałam wspomnieć o książce, do której od czasów podstawówkowej fascynacji sięgam po dziś dzień kiedy mam wisielczy nastrój, a na myśli mam "Anię z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery. Ma w sobie coś magicznego i optymistycznego, pełnego nadziei, co pociąga mnie niezmiennie od lat ;)


- Kamael - 02-13-2005

Tak, "Kod..." jest troszkę antyklerykalny. O ile pamiętam na początku autor zaznaczył, że prawdziwe są opisy obiektów architektonicznych, Zakonu Syjonu, a reszta to fikcja, więc ja całą powieść czytałem po prostu jako ciekawą opowieść fikcyjną, z dobrze zawiązaną akcją, ciekawie zbudowaną fabułą.


- TisH - 02-13-2005

Arion napisał(a):"Anię z Zielonego Wzgórza" Lucy Maud Montgomery.Wink
Smile

A ja ostatnio czytam powiesci skandynawskie. Najbardziej podoba mi sie "Jubel" Larsa Saabye Christensena. Ta ksiazka zdecydowanie "cos" w sobie ma, a opowiada o utalentowanym pianiscie, ktoremu jednak nie udalo zrobic sie kariery. Polecam!
W zupelnie odmiennym klimacie jest "Wieza sokolow" Erika Fosnesa Hansena. W notce napisano, ze jest to mroczny obraz dojrzewania w realiach epoki wypraw krzyzowych i nie sposob sie z tym nie zgodzic.


- Math - 02-13-2005

Arion napisał(a):Tak, "Kod" trąci antyklerykalizmem, dlatego czytałam książkę przez palce. Natomiast Makbet jest naprawdę dobrym dramatem, nie wiem co od niego chcesz ;P
hm nie no ogolnie, to zasługuje na szacunek - wszystkie dzieła Szekspira (przepraszam, ale wolę napisać po polsku niż robic błąd w oryginalnej pisowni Smile) są genialne, ale w zasadzie niezbyt lubię cokolwiek innego poza epiką Wink stąd moja niechęc do jakiegokolwiek innego utworu, w stylu innnym niż epika Wink


- Prisca - 02-13-2005

Kamael napisał(a):Tak, "Kod..." jest troszkę antyklerykalny. O ile pamiętam na początku autor zaznaczył, że prawdziwe są opisy obiektów architektonicznych, Zakonu Syjonu, a reszta to fikcja, więc ja całą powieść czytałem po prostu jako ciekawą opowieść fikcyjną, z dobrze zawiązaną akcją, ciekawie zbudowaną fabułą.

Bo tak powinno się tą powieść czytać.

Co nie znaczy, że książka nie zawiera wiele prawdy.
Nie chodzi tu o buntowanie się czy inne temu podobne bzdety, ale zastanowienie się nad wieloma sprawami.

Książka zmusza do myślenia, refleksji - dzięki niej wiele osób zaczeło czytać, dociekać wielu rzeczy.
I to było jej głowne zadanie.


- Miriam - 02-14-2005

Nie da się ukryć. "Kod..." trąci antyklerykanizmem. Zgodzę się z tym, iż książka zmusza do myślenia, refleksji, jednak czy zawiera wiele prawdy? Tutaj bym się zastanowiła. Owszem, autor wyjaśnia pewne sprawy (np.znaczenie pentagramu), aczkolwiek reszta, to moim zdaniem, naciąganie faktów i wybujała fantazja autora. Dlatego nie traktuję tej książki w kategoriach literatury historycznej lecz jako dobrą, wciagającą powieść sensacyjną.


- Kamael - 02-14-2005

Wybujała fantazja - jak najbardziej. Szczególnie z 666 częściami, z których niby jest zbudowana piramida stojąca przed Luwrem.


- Scully - 05-04-2005

Andrew Miller - Przemyślny Ból

Niezłe i brutalne, podoba mi się. No i osadzone w ciekawym półświatku.