Forum Rockmetalshop
A zaczęło się... - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.metalhead.pl)
+-- Dział: Co mi w duszy gra... czyli dywagacje i dewiacje muzyczne }:-] (https://forum.metalhead.pl/forum-co-mi-w-duszy-gra-czyli-dywagacje-i-dewiacje-muzyczne)
+--- Dział: Dział Ogólnomuzyczny (https://forum.metalhead.pl/forum-dzia%C5%82-og%C3%B3lnomuzyczny)
+--- Wątek: A zaczęło się... (/thread-a-zacz%C4%99%C5%82o-si%C4%99)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


- Pimpuś - 08-21-2004

Dżemik
Ale wiesz kumpel poprostu jest muzykiem od dawien dawna i w przeszlości słuchał tylko Metallicy ale szanuję jego zdanie Big Grin


- disposable_teen - 08-22-2004

U mnie się zaczęło od Marilyn Manson i Aerosmith.Po czym Rammstein,The Prodigy czy Sweet Noise.


- Hair of the dog - 08-22-2004

The Offspring, bad religion, rob zombie, powerman 5000, pennywise...nadal lubie wszystkie


- pissant - 08-22-2004

może będe przewidywalnie nieorginalny MINISTRY "PSALM69" A POTEM TO JUŻ BYŁ KAOSS


- davet - 08-30-2004

Heh. Wspomnienia.

U mnie się zaczęło od piosenki "Iron Man" Black Sabbath. Potem zacząłem się dokopywać coraz głębiej poprzez Metallicę, Judas Priest i wielu innych(mam całą listę ale nie będę pisałTongue) doszedłem do death metalu. Jednak nie czułem tej muzyki(oczywiście słucham często, a naszego polskiego Vadera jeszcze częściej:>) ale postanowiłem być normalnym rock 'n' roll'owcem i jest mi z tym dobrzeTongue

A tak poza tym to witam wszystkich!!!


witam wszystkich ]:-> - SmoK - 09-01-2004

u mnie zaczelo sie od tgo ze moja siotra przegrywala masowo jakies mp3 od kolezanki(sama teraz slucha troche hip-hopu i techno :/)i w tych mp3 znalazlem jedna piosenke ironow - Fear Of The Dak z plyty the real live/dead one sluchalem jej godzinami, pozniej jak juz mailem stale lacze sciagalem troche zeby poznac ich muzyke
dla mnie zespol numer jeden

PS oprocz tego lsucham nightwisha hammerfalla rhapsodo blindow i jeszcze kilku zepsolow ale tego najwiecej


- Calmwater - 09-16-2004

Hmm...U mnie zaczęło się raczej niedawno,bo jakieś 5 lat temu.Po prostu wreszcie znudził mi się (wstyd się przyznać) Michael J. i boysbandowy shit,który ciągle gościł w mediach.I z tych nudów kupiłem sobie płytkę Offspringów "Americana".A później standard-Metallica,Maideni...Następnie doszedł KoRn, "Kredki",Children Of Bodom i Samael.Później przekonałem się do teoretycznie nic nie wartego Linkin Park i power metalu oraz gotyku Tongue Ciekawe,co będzie dalej? Laughing


- Windir - 09-16-2004

zaczelo sie od Stratovariusa potem Tristania i tak dalej mocniej glebiej... Laughing


Finntroll - Trollhammaren


- Dżemik - 09-16-2004

A ja tam Majkela lubie.. Smile Thriller kopie po nerach 8)


- aXe Rose - 09-28-2004

ja mam dobrze, bo z moimi musiałem walczyć tylko o akcesoria z ćwiekami i, na początku, o glany. Oprócz tego nie tylko się nie czepiają, ale nawet autentycznie tę muzykę polubili :]


- Splash - 09-28-2004

U mnie zaczeło sie od Linkin Park -> Limp Bizkit -> Godsmack -> Metallica -> Iron Maiden -> Kat -> Vader -> Sepultura ->Black Sabbath... itd...


- Pimpuś - 10-02-2004

czarny_cien napisał(a):
Cytat:Ale nie było tak łatwo bo moi starzy i tak nie akceptują mojej muzy i wyzywają od satanistów(własni rodzice)
Mam to samo. Nawet zaczynają wywalać czarne ciuchy z szafy i atakować moje przypinki. I gdzie tu tolerancja?!

nie wiem czyj post masz czarny_cien, ale ja mam identyko i zadałabym to samo pytanie, jednak moi strarzy mi powiedzią jedno zdanie:"....BO TAK MA BYĆ I NIE MASZ TU NIC DO POWIEDZENIA,WYWALAJ WSZYSTKO CO JEST ZWIAZANE Z METALEM!!" Mad


- tayuki - 10-03-2004

Trudno powiedzieć od czego sie zaczęło..

jedyne co pewne to mogę powiedzieć co miało największy wpływ -

SOUNDGARDEN i całość twórczości Chrisa Cornella
oraz
gitarowe wyczyny Slasha pod każdym szyldem (gnr, slash's snakepit, velvet revolver)


- Cranmer - 10-03-2004

Hmmm... oj jak dawno, dawno to było. Najpierw pojawił się Pink Floyd, którego mój staruszek słuchał na okrągło. Z początku ich strawić nie mogłem, ale z czasem sam zebrałem sporą ich kolekcję Smile Potem długo, długo nic... I nastał rok 1997 (lub 1998 - tak dawno, że nie pamięam!). Wtedy w moje ręce wpadły w bardzo krótkim odstępie czasu krążki: Haggard'a, Acid Drinkers oraz My Dying Bride... i w tedy się zaczęło Big Grin


- sweet_nurse - 10-31-2004

ja zaczęlam z od pearl jamów

jak to mówi moj kolega: "wszystkie dżemy rlz!"