-
Frustra - 03-05-2005
Proponuję inny rodzaj rozrywki, jeżeli chcecie już skakać z 10-ego piętra albo rzucać się na autobusy to proponuję odwiedzić moje miasto (11 km od Warszawy na eee.... południowy-zachód). Znajdziecie w nim: piękną, niedokończoną budowę kamienicy z wystającymi prętami z podłogi, dziurami w podłogach przechodzących przez 4 piętra, szybami wentylacyjnymi itp. po której można wspaniale pobiegać w ciepłe, letnie dni, albo poskakać z jej dachu

Zapraszam również na nasz ukochany most kolejowy, na którym można spędzić niezapomniane popołudnia. Zasada jest prosta: im bliżej staniesz przejeżdżającego pociągu pośpiesznego tym jesteś bardziej hardkorowy. Ostatnio najciekawszą formą oglądania pociągu z bliska jest położenie się obok podkładów i oglądanie jego podwozia (wózka). Trochę wieje ale i tak znikają wszystkie smutki (bez wbijania noża w głowę

). PIASTÓW ZAPRASZA!
- Anonymous - 03-06-2005
hmmm

hock: ładne zaproszenie

i ciekawe wrażenia

hock:
-
deathless - 03-06-2005
Hm... miło się zapowiada;]
To kto jedzie?
-
Jakub - 03-06-2005
hehe a ja sobie wbilem koncowke lyzwy(figurowki maja taka ostra koncowke dluga)skapnelem sie dopiero jak na lodzie pojawila sie krew

tak mi tryskala krew ah

jak z fontany nie ze sciekala tylko poprostu wylatywala pod cisnieniem zyle przebilem ale jaka to nie wiem
-
deathless - 03-06-2005
Teraz to mi chyba na złość robicie ;]
-
Druciak - 04-23-2005
Jakub napisał(a):hehe a ja sobie wbilem koncowke lyzwy(figurowki maja taka ostra koncowke dluga)skapnelem sie dopiero jak na lodzie pojawila sie krew
tak mi tryskala krew ah
jak z fontany nie ze sciekala tylko poprostu wylatywala pod cisnieniem zyle przebilem ale jaka to nie wiem
dzieńdobry, poproszę pudełko plastrów

<stojąc w kałuży krwi>
-
Mariusz P. - 04-25-2005
Złośliwość rzeczy martwych....słyszał ktoś
o tym?