-
Miriam - 07-22-2005
The Doors... Klasyka. "Riders On The Storm" - tego utworu mogę słuchać non stop, dla mnie perełka. BTW: właśnie obejrzałam film Oliver'a Stone'a i jestem pod wrażeniem. Val Kilmer był bardzo przekonywujący jako Morrison. Narkotyki, sex, wizje; no i ta muzyka... To wszystko podkreśliło tragizm postaci Jim'a. Tak.. Przygnębiający to obraz, ale zarazem piękny i ma w sobie coś magicznego. Po obejrzeniu dzieła pana Stone'a głębiej zagłębię się w dyskografię Doorsów.
-
Kamael - 07-22-2005
Miriam napisał(a):The Doors... Klasyka. "Riders On The Storm" - tego utworu mogę słuchać non stop, dla mnie perełka. BTW: właśnie obejrzałam film Oliver'a Stone'a i jestem pod wrażeniem. Val Kilmer był bardzo przekonywujący jako Morrison. Narkotyki, sex, wizje; no i ta muzyka... To wszystko podkreśliło tragizm postaci Jim'a. Tak.. Przygnębiający to obraz, ale zarazem piękny i ma w sobie coś magicznego. Po obejrzeniu dzieła pana Stone'a głębiej zagłębię się w dyskografię Doorsów.
A ja filmu nie miałem okazji oglądać, za to ostatnio w nocy włączam sobie płytę "L.A. Woman". Jakoś tak się przywyczaiłem

. "Riders On The Storm" wprost ubóstwiam. To jeden z lepszych utworów jaki kiedykolwiek powstał. Atmosfera niesamowita... Ech... Doorsi wspaniałych utworów mają wiele.
-
Pandora - 07-22-2005
Ja ostatnio maniakalnie wręcz słucham "People are strange". A "Riders on the strom" tez niczego sobie
-
KubusPuchatek - 11-15-2005
Jeden z moich ulubionych zespolow . Co tu duzo gadac , genialny wokal Morrisona (do tego jeszcze jego zlozona osobowosc i ciekawe teksty) to jest to . Klawisze Manzarka tez sa bardzo dobre , chociaz czasami sa nuzace . Moim zdaniem jeden z najlepszych i najciekawszych zespolow rockowych , ten ich tzw. "rockowy teatr" na scenie

. Moie ulubione plyty to "Strange Days" , "Waiting for The Sun" i "L.A Woman" . Kazda z nich dla mnie genialna i nie majaca slabych punktow .
-
Kamael - 11-15-2005
KubusPuchatek napisał(a):Klawisze Manzarka tez sa bardzo dobre , chociaz czasami sa nuzace.
Tutaj nie mogę się z Tobą zgodzić, właśnie te klawisze są genialne, bynajmniej nie nużące ; ).
-
KubusPuchatek - 11-15-2005
Cytat:Tutaj nie mogę się z Tobą zgodzić, właśnie te klawisze są genialne, bynajmniej nie nużące ; ).
Tzn. wiem ze sa genialne

Z tym sie zgadzam . A nuzace sa czasami (baaardzo rzadko) na ich koncertach kiedy sa jakies dlugie wstawki klawiszy . Jednak nie jest to czesto spotykane zjawisko , a zespol przegenialny

Film takze niczego sobie . Bardzo dobrze zagral aktor grajacy Morriosna (cholera nie pamietam jak on sie nazywa

) .
-
Acrid - 11-15-2005
KubusPuchatek napisał(a):Bardzo dobrze zagral aktor grajacy Morriosna (cholera nie pamietam jak on sie nazywa :) ) .
Zesz, zaraz ostrzezenie walne ;)
Val Kilmer,.
-
KubusPuchatek - 04-08-2006
Działalność rockowej legendy The Doors będzie wkrótce tematem dwóch dokumentalnych filmów. Obraz "Six Nights, Six Records, Six Years" mają wyprodukować trzej żyjący muzycy najsłynniejszego składu The Doors. Z kolei w drugim filmie pojawią się wywiady z członkami rodziny nieżyjącego wokalisty Jima Morrisona.
Według zapowiedzi, "Six Nights, Six Records, Six Years" ma mieć premierę w 2007 roku, kiedy przypada 40. rocznica powstania The Doors. Reżyserem tego filmu ma być Stacy Peralta, autor nagrodzonego na festiwalu w Sundance dokumentu "Dogtown And Z-Boys".
Obraz będzie pokazywał przełom lat 60. i 70. poprzez życie i muzykę członków The Doors.
Za konkurencyjny projekt zabrał się hollywoodzki producent i scenarzysta Dick Wolf (seriale "Law & Order", "Policjanci z Miami", "Posterunek przy Hill Street"). W jego filmie pojawią się wypowiedzi muzyków, a także członków najbliższej rodziny Morrisona.
Bardzo ciekawie zapowiadają się również dotychczas niepublikowane materiały audio i wideo nagrane przez The Doors.
(INTERIA.PL)
Niepublikowane dotychczas materiały audio i wideo ? Mniam ... ;) nie mogę się już doczekać.
-
balzac - 04-08-2006
brzmi ciekawie

. Czytałem co nie co na cgm.pl , ponoć to na 12 cd ma byc. Co do nieopublikowanych nagrań to również się nie mogę doczekać.
-
Kamael - 04-09-2006
Świetna sprawa, dokument z chęcią obejrzę, bo przyznam szczerze, że nie wiele wiem o historii zespołu.
Cytat:Bardzo ciekawie zapowiadają się również dotychczas niepublikowane materiały audio i wideo nagrane przez The Doors.
A to już w ogóle bomba

.
-
Acrid - 01-08-2007
Roger Waters nagrał swoją wersję piosenki "Hello (I Love You)" na potrzeby filmu "The Last Mimzy".
Utwór został zarejestrowany przy współpracy z kompozytorem Howarden Shorem i producentem Jamesem Guthrie. Kompozycja ma być utrzymana w klimacie zbliżonym do ostatniej jak dotąd płyty Watersa, klasycznego albumu "Ca Ira", który powstawał przez 10 lat.
Roger Waters jest obecnie w trasie koncertowej, na której gra m.in. album "Dark Side Of The Moon" Pink Floyd.
Ciekawe, czy zjadliwa ta wersja.
-
balzac - 01-08-2007
Podejrzewam, że okropna.
-
Corpseone - 04-10-2007
Uwielbiam płyty Doorsów. To zdecydowanie mój ulubiony niemetalowy zespół. Kapitalne psychodeliczne utwory i zrysowany Morrison. Ale Doorsi to nie tylko Jim, to także niezwykle utalentowane persony jak Krieger, Manzarek i Densmore, którzy sprawili, że nawet najprostsze przeboje mają to coś + magiczne liryki Jima i jego charakterystyczny wokal. Z płyt najbardziej lubię jedynkę, Waiting For The Sun i Strange Days. Najmniej mi pasi chyba The Soft Parade i L.A Woman, choć to są i tak wybitne albumy.
-
Sacred - 04-10-2007
kawałek 'the end' jak dla mnie jest wyjebany w kosmos totalnie, no i ten tekst
'Father, yes son, I want to kill you
Mother...I want to...fuck you'
masakra