-
Necro Desecrator - 12-04-2007
A Bullet for my Valentine to mc, emo czy inne gówno? Tez tego wlasnie posluchalem i jest to kwintesencja false metalu
-
Książę - 12-04-2007
Twórczość
Blood for Blood można zasadniczo podzielić na dwa okresy - ciężki, bostoński HC z uliczno-straceńczym klimatem i street rock'n'roll-owy, obydwie konwencje ich płyt niszczą system i wielkomiejski styl życia bogatych lalek jednym pierdnięciem
Jeżeli mamy jechać dalej z tym moim ulubionym agresywnym HC to kapele takie jak:
Hatebreed - dla mnie jedna z w ogóle naj kapel ever (wiedziałem że ktoś tu wyjedzie z tym co wszyscy mówią, czy to już metalcore, czy hc, że scena ich napiętnowała i chuj tam, nawet czytałem o jakichś określeniach w stylu moshcore - jebać to. Jasta to dla mnie ideał wokalu w takiej muzyce)
Trzymając się wokalisty wypada polecić
Icepick, jego solowy projekt
Terror - szybko, wściekle, wpierdol all the time
Raised Fist - szwedzki band, wokalista śpiewa raczej wysoko (może nie tak jak wokal Schizmy, ale też trzeba się przekonać), niektóre z ich numerów to miazga i zniszczenie w klapkach
Można też rzec coś na temat
Ramallah, solowego projektu Roba "White trash", frontmana Blood for Blood. Trochę inaczej, ciut elektroniki, mnie album się podobał
Otra Salida - mało znany argentyński band, nagrali jedną płytę. Osobiście uważam hiszpański za najlepszy język do hc
Death Before Dishonor poznałem stosunkowo niedawno i przekonuje się, że może bez czegoś wybitnego (w moim mniemaniu) ale kawał porządnego wściekłego napierdalania
I to już chyba na teraz, na tę godzinę i na ten stan mojego umysłu wszystko na temat rozpierdalaczy u których wściekłość i agresja w postaci czystej i szczerej, a nie wydumanej leje się strumieniami. Poza tym wypada oczywiście polecić klasykę:
Agnostic Front, Madball, Warzone, 1125, Schizmę, ale tu często bardziej klasycznie, więcej zwolnień, chociaż każda z tych kapel ma na swoim koncie czy to płyty czy numery gdzie gitary bywają cięższe niż zazwyczaj, tempo nie zwalnia i jest rozjeb.
Mozna się zapoznać jeszcze z
Walls of Jericho, słyszałem "All hail the dead" i mnie to nie podeszło bo trochę za bardzo metalowo, ale ciekawe. Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie gorzko żałuję. Jak coś jeszcze mi się przypomni to strzele skruchę i poinformuję. Albo może już nie będę nigdy uczynny miły i rzeczowy. Niefm.
Edit: Bullet to jakieś takie pop emo i tego nie biorę pod uwagę, mój wybór to tylko moje ulubione kapele co grają najpaskudniej, ciągle szukam kolejnych. Co do rzekomej "skrajnej lewackości" - cóż mogę na to odpowiedzieć innego niż "dla mnie to nie problem, sram wam na ryje i wycieram dupę włosami"?
Edit kurwa drugi: zacząłem sobie słuchać muzyczki i oczywiście przypomniałem sobie o czym zapomniałem, czyli gwoli sprostowania dorzucam jeszcze oczywiście
Sick of it All, oraz wspominane
Sworn Enemy i
Championa (który nie do końca tu pasuje, reprezentując bardziej melodyjne z gładszym wokalem, charakterystyczne dla nowszej szkoły granie. Za to w postaci najbardziej wybitnej)
-
IstnyKurwaRomantyk - 12-04-2007
Necro Desecrator napisał(a):A Bullet for my Valentine to mc, emo czy inne gówno? Tez tego wlasnie posluchalem i jest to kwintesencja false metalu
taki emo-metal. sluchalem kiedys, ale sie nudzi
-
Książę - 12-04-2007
Ty, To Kill fajny nawet, masz jakieś ich albumy?
PS. Moze by zmienić tytuł tematu na "Hardcore Hardcore, jebać Święta"?
-
IstnyKurwaRomantyk - 12-04-2007
dobry jest, gorzej jak ktos zobaczy ich fote zanim przeslucha
]:->
-
Acrid - 12-04-2007
a co z Converge? rozumiem, ze to bardziej "zmiksowana" sprawa, ale rozpierdol robia az milo.
A jezeli chodzi o polecany Raised Fist, to ja najczesciej slucham Dedication ;)
-
Książę - 12-04-2007
Istny to masz jakieś ich płyty?
No Converge to trochę inna bajka, dlatego wolałem nie wrzucać ich do jednego wora z całą resztą. A Raised Fist ja cenię równie wysoko "Sound of the Republic" choćby ze względu na
ten numer
-
IstnyKurwaRomantyk - 12-04-2007
Książę napisał(a):Istny to masz jakieś ich płyty?
pm
-
Książę - 12-04-2007
senks broł, jak coś to wiesz
-
Necro Desecrator - 12-04-2007
Książę napisał(a):Twórczość Blood for Blood można zasadniczo podzielić na dwa okresy - ciężki, bostoński HC z uliczno-straceńczym klimatem i street rock'n'roll-owy, obydwie konwencje ich płyt niszczą system i wielkomiejski styl życia bogatych lalek jednym pierdnięciem
Jeżeli mamy jechać dalej z tym moim ulubionym agresywnym HC to kapele takie jak:
Hatebreed - dla mnie jedna z w ogóle naj kapel ever (wiedziałem że ktoś tu wyjedzie z tym co wszyscy mówią, czy to już metalcore, czy hc, że scena ich napiętnowała i chuj tam, nawet czytałem o jakichś określeniach w stylu moshcore - jebać to. Jasta to dla mnie ideał wokalu w takiej muzyce)
Trzymając się wokalisty wypada polecić Icepick, jego solowy projekt
Terror - szybko, wściekle, wpierdol all the time
Raised Fist - szwedzki band, wokalista śpiewa raczej wysoko (może nie tak jak wokal Schizmy, ale też trzeba się przekonać), niektóre z ich numerów to miazga i zniszczenie w klapkach
Można też rzec coś na temat Ramallah, solowego projektu Roba "White trash", frontmana Blood for Blood. Trochę inaczej, ciut elektroniki, mnie album się podobał
Otra Salida - mało znany argentyński band, nagrali jedną płytę. Osobiście uważam hiszpański za najlepszy język do hc
Death Before Dishonor poznałem stosunkowo niedawno i przekonuje się, że może bez czegoś wybitnego (w moim mniemaniu) ale kawał porządnego wściekłego napierdalania
I to już chyba na teraz, na tę godzinę i na ten stan mojego umysłu wszystko na temat rozpierdalaczy u których wściekłość i agresja w postaci czystej i szczerej, a nie wydumanej leje się strumieniami. Poza tym wypada oczywiście polecić klasykę: Agnostic Front, Madball, Warzone, 1125, Schizmę, ale tu często bardziej klasycznie, więcej zwolnień, chociaż każda z tych kapel ma na swoim koncie czy to płyty czy numery gdzie gitary bywają cięższe niż zazwyczaj, tempo nie zwalnia i jest rozjeb.
Mozna się zapoznać jeszcze z Walls of Jericho, słyszałem "All hail the dead" i mnie to nie podeszło bo trochę za bardzo metalowo, ale ciekawe. Więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie gorzko żałuję. Jak coś jeszcze mi się przypomni to strzele skruchę i poinformuję. Albo może już nie będę nigdy uczynny miły i rzeczowy. Niefm.
Edit: Bullet to jakieś takie pop emo i tego nie biorę pod uwagę, mój wybór to tylko moje ulubione kapele co grają najpaskudniej, ciągle szukam kolejnych. Co do rzekomej "skrajnej lewackości" - cóż mogę na to odpowiedzieć innego niż "dla mnie to nie problem, sram wam na ryje i wycieram dupę włosami"?
Edit kurwa drugi: zacząłem sobie słuchać muzyczki i oczywiście przypomniałem sobie o czym zapomniałem, czyli gwoli sprostowania dorzucam jeszcze oczywiście Sick of it All, oraz wspominane Sworn Enemy i Championa (który nie do końca tu pasuje, reprezentując bardziej melodyjne z gładszym wokalem, charakterystyczne dla nowszej szkoły granie. Za to w postaci najbardziej wybitnej)
No no,to trzeba sie bedzie za to wszystko zabrać,a moze jak sie spodoba to i płyty co lepsze zakupic za swe ciżeko zarobione pieniadze. Cos niecos poczytalem o tym na Wikipedii angielskiej, ale nie bardzo moge sie w tym połapac,nie wiedzialem, ze cholerstwo jest tak rozbudowane. Kurcze, ja to chyba lubie takie ciezkie zwolnienia, na ktore krecisz nosem, nie wiem co to,ale mnie kurewsko miazdzy
http://www.youtube.com/watch?v=tfLnDUPmP4s
Takze chetnie posluchalbym jakichs kruszacych jaja walcow jakbys sobie o czyms przypomnial. A, no i rownie chetnie obadalbym cos z silnymi punkowymi wpływami, bo duzo kiedys The Exploited sluchalem
-
Wars - 12-04-2007
Dobra, podzieliłem to na dwa tematy, ten funkcjonuje pod taką roboczą nazwą, rzućcie propozycją to zmienie.
-
Książę - 12-04-2007
Necro to ty w sercu lewak jesteś, tylko coś ci się w bani popsuło. Powrzucam coś jak będę miał więcej czasu, teraz to trzeba trochę pozarabiać
-
Headless cadaver - 12-04-2007
No dzięki Książę, teraz trza będzie to wszystko sprawdzić.
Książę napisał(a):A Raised Fist ja cenię równie wysoko "Sound of the Republic" choćby ze względu na ten numer
Zajebiście perka chodzi, totalny chaos i rozpierdol.
-
Necro Desecrator - 12-04-2007
Książę napisał(a):Necro to ty w sercu lewak jesteś, tylko coś ci się w bani popsuło.
Hujwie...Ta cala ,,anarchia" i ,,fuck the system&society" sa mi bliskie, tyle ze ja odbieram te hasla na swoj,zapewne zupelnie odmienny od tych kolesi, sposob. Tylko troche odrzuca mnie ta nienawisc do bogatych :? No ale ja sie potrafie wczuc w klimat,przeciez Honoru rowniez slucham a nie jestem narodowym-socjalista...
Cytat:Powrzucam coś jak będę miał więcej czasu, teraz to trzeba trochę pozarabiać
Ja wracam na chate ok 21, oczekuje, ze zastane tutaj encyklopedie
-
Necro Desecrator - 12-04-2007
Wars napisał(a):Dobra, podzieliłem to na dwa tematy, ten funkcjonuje pod taką roboczą nazwą, rzućcie propozycją to zmienie.
zmien na Hardcore & jebać Świeta