-
metallgirl - 05-07-2005
aXe Rose napisał(a):A ja czosnek nie umiem pływać
więc nie chodzę.
O czosnek

hock:
-
Hair of the dog - 05-07-2005
dziwaki

a tak na serio to w chuj basenow jest zanieczyszczonych i wlewaja tam zajebiscie duze ilosci chloru zeby zabic zapach (ale chyba juz nie bakterie, ktore sie zmutowaly i przezyja nawet promieniowane radioaktywne).
Ale jeziora (szczegolnie czyste, okolice pojezierza szczecinskiego polecam)sa jak najbardziej fajne...
a co do basenow to zauwazylem ze zaczyna powstawac coraz wiecej krytych tzw. "subtropikow" to bardzo dobrze...
-
pchla - 05-07-2005
a ja uwielbiam baseny i jeziora pływanie to super opcja i nrkowanie ( bez aqualungu oczywiście) tak do 5m schodze w okularkach bez maski w jeziorze (wiem wiem chwale sie) ale i tak pod wodą jest git
-
Valhalla - 05-07-2005
Jak to sie mowi: na nauke nigdy nie jest za pozno

Plywanie sie czasem przydaje
-
kethy - 06-01-2005
Co do zanieczyszczeń - a gdzie teraz ich nie ma?
pchla napisał(a):a ja uwielbiam baseny i jeziora pływanie to super opcja i nrkowanie ( bez aqualungu oczywiście) tak do 5m schodze w okularkach bez maski w jeziorze (wiem wiem chwale sie) ale i tak pod wodą jest git
Ja też.
Aeroth napisał(a):kurde. Ja w jakims matrixie żyję. Wszyscy piszą, że nie chodzą na basen a jakoś pełno ludzi ciągle. na forach wszyscy sie chwalą, że mówią po angielsku a w rzeczywistości poziom beznadziejny.
Wake up Neo... 
Niech sobie ludzie mają swoje złudzenia... A co!
-
-lilith- - 06-01-2005
A ja nie lubie basenów, bo później włosy śmierdzą chlorem. A poza tym po co płacić za durny absen, skoro można pojechać nad jezioro i być tam ile się chce, a nie np. płacę za dwie godziny i muszę się tego trzymać, później szybko się przebierać, żeby nie dopłacać i w ogóle na basenach jest za dużo ludzi... Najlepiej pojechać z kimś w jakieś ustronne miejsce gdzieś w lesie, zwłaszcza wieczorem i wtedy się kąpać...
-
Pearl - 06-03-2005
Kocham zapach chloru...mrr...
- Arion - 06-03-2005
my na mazurach mamy jeziorka ;D
ale na basen zdarza mi się chodzić zimą, jestem uzależniona od kontaktu z wodą w innym niż higienicznym czy też spożywczym wyrażenia tego znaczeniu (:
-
wilk_fenriz - 06-03-2005
nie plywam dobrze ale jebitnie chodze po dnie
-
Vlkodlak - 06-04-2005
a ja czasami chodzę na basen. W zimie też, chociaż drożej wychodzi, bo przecież nie wyjdę z mokrymi kłakami na mróz

A zanim toto wysuszę to minuty lecą.
W lecie też czasami idę, bo już nie wiem gdzie gorzej :] Czy miejscowe jeziorka czy basen. Na basenie też raczej pływam na dłuższe dystanse (na odkrytych ciężko jednak tak robić) bo w jeziorach dostaję palpitacji serca jak widzę pod sobą trupio zielone, widmowe macki roślin sięgające po mnie
-
Ugamas - 06-20-2005
A ja tam lubię baseny, niektóre bywają czystsze od naszego ukochanego morza ( tam to jest dopiero syf!). Chodze na basen 2 razy w tygodniu od prawie 9 lat i nic mi nie jest.
Może ktoś kto uczeszcza na basen pochwali sie jakimyś dobrymi czasami na 50 metrów?
-
morgor - 06-20-2005
baseny jego mać , kto to wymyślił , u mnie w mieście w basenach pływają guwna , żaby , kijanki , stare szczęki babć , szczochy
ale ja i tak nie chodze na te pier dolone baseny , szkoda płacić a piwo tesz kosztuje .
kto lubi latać z goła dupą :!:
-
Dżemik - 06-20-2005
morgor napisał(a):baseny jego mać , kto to wymyślił , u mnie w mieście w basenach pływają guwna , żaby , kijanki , stare szczęki babć , szczochy
ale ja i tak nie chodze na te pier dolone baseny , szkoda płacić a piwo tesz kosztuje .
kto lubi latać z goła dupą :!: 
Popatrz na to z drugiej strony- ile pieknych niewiast biega tam z 'golymi dupami'.. ;p ;]
A na piwo szkoda kasy i zdrowia..
-
Lech - 06-20-2005
o nie, nie- pivo zdrowe jest i prosze mi tu nie pitolic bzdur
-
seelenleib - 06-20-2005
plywanie to jedyny sport ktory w miare dobrze opanowalem, tak ze chodze czesto...
byle 50tka byla