-
The_hanged_man - 03-02-2005
Ja mam skromne życzenia:
- Chciałbym mieć skrzydła
- Wielką góre na własność
- Na górze zamek
I bym siał postrach, palił wioski i porywał dziewice.
- Arion - 03-02-2005
nie no wypas - prawie jak w opowiadaniach de Sade'a ;D
-
Tuomasss - 03-02-2005
The_hanged_man napisał(a):Ja mam skromne życzenia:
- Chciałbym mieć skrzydła
- Wielką góre na własność
- Na górze zamek
I bym siał postrach, palił wioski i porywał dziewice.
Chciałbyś być smokiem?!
-
qsiarz - 03-02-2005
chcialbym miec smoka, taki ktory by ze mna gadal i robil za taxi
-
Norhaji - 03-02-2005
Ja mam skromniutkie marzenia oczywiscie te realne czyli miec Dobry aparat, cyknac pareset swietnych fotek i wystawic je na jakiejs galeri ktora by byla odwiedzana przaz miliony ludzi
-
The_hanged_man - 03-02-2005
Cytat:Chciałbyś być smokiem?!
Nie,a skąd. Pozostał bym sobą, no może zmienił bym jeszcze troche detali w wygladzie, chciałbym mieć skrzydła takie jak mają anioły ale czarne, myślałem o takich pokrytych jakby błoną, lub też czarne pióra były by na miejscu.
Ja tego nie wymyslam na miejscu, "planuje" coś takiego od jakiegoś czasu , i naprawde wymyśliłem wiele detali.
To moja mała obsesja.
-
gabrysia - 03-03-2005
Na dzień disiejszy mam jeszcze takie marzenie, żeby być w przyszłości psychiatrą

Chodziłabym w takim fajnym kitlu, miała swój gabinet...Ale fajnie. Heh, poza tym lubię słuchać opowiadań ludzi. Jeszcze jak jakiś pozchizowany się napatoczy...Cool

I fajnie by też było grać w jakimś zespole hard rockowym bądź metalowym na gitarze basowej. Chyba wychodziłabym na scenę w kitlu

Ale to tylko marzenia...
-
Slayerd - 03-03-2005
gabrysia napisał(a):Na dzień disiejszy mam jeszcze takie marzenie, żeby być w przyszłości psychiatrą
Chodziłabym w takim fajnym kitlu, miała swój gabinet...Ale fajnie. Heh, poza tym lubię słuchać opowiadań ludzi. Jeszcze jak jakiś pozchizowany się napatoczy...Cool
I fajnie by też było grać w jakimś zespole hard rockowym bądź metalowym na gitarze basowej. Chyba wychodziłabym na scenę w kitlu
Ale to tylko marzenia...
Przy moim szczęściu byłbym twoim pacjentem... Bo do wariatkowa to się nadaje bardziej niż niektórzy co tam siedzą
-
lucretia - 03-03-2005
Poszłabym poznęcać się nad tym psychiatrą.
-
gabrysia - 03-03-2005
Slayerd napisał(a):Przy moim szczęściu byłbym twoim pacjentem... Bo do wariatkowa to się nadaje bardziej niż niektórzy co tam siedzą

Zapraszam, zapraszam
lucretia napisał(a):Poszłabym poznęcać się nad tym psychiatrą.
Nade mną??? Why????
-
lucretia - 03-03-2005
Nie wiem, mam takie "odloty".
- Arion - 03-03-2005
za Jungiem powtarzam: człowiek swoim najlepszym lekarzem.
to moje zdanie ;)
nikt tak nie rozwiąże Waszych problemów jak Wy sami.
-
Norhaji - 03-03-2005
Arion napisał(a):za Jungiem powtarzam: człowiek swoim najlepszym lekarzem.
to moje zdanie 
nikt tak nie rozwiąże Waszych problemów jak Wy sami.
Popieram
-
Balthor - 03-03-2005
psycholog/psychiatra nie jest od rozwiazywania problemow.. on jest od sluchania... wysluchiwania, okreslania swojego zdania na temat waszych problemow i czesto tez mowi jak mozecie to naprawic, daje wskazowki, ale nie robi tego za was ;p wiem to bo zamierzam psychologiem zostac
-
Ajana - 03-04-2005
Też chcę być psychologiem, ale chyba pójdę na angielski,bo po tym łatwiej znaleźć pracę,choć nie zamierzam z psychologii rezygnować i kiedyś ją będę studiować.