-
Tomash - 05-04-2005
Nuillnac napisał(a):Dla Was Venom to black metal ?
Aha...
Temu panu już podziękujemy, kolejny mędrzec się znalazł

zaorać!
-
LCF - 05-04-2005
Nie zadne medrzec, tylko prawde mowi. Venom to czysty thrash.
-
Tomash - 05-04-2005
LCF napisał(a):Nie zadne medrzec, tylko prawde mowi. Venom to czysty thrash.
jeśli już to brudny

Biega o to, że pan na N. zapewne uważa, że pierwszymi blackowcami byli Norwegowie... przecież dawno temu za BM uważano Slayera, czy Mercyful Fate, i wg mnie nie było to pozbawione podstaw, poza tym, np. wczesne Bathory czy Hellhammer, w sumie też są bliższe thrashowi niż blackowi(w dzisiejszym znaczeniu) chyba nie warto się kłócić o szufladki, które służą tylko ogólnej orientacji...
- Anonymous - 05-05-2005
Nie wiem czemu, ale zawsze niszczyly mnie solowki z nowszych plyt Impaled Nazarene.
-
antychrist - 05-06-2005
1.deicide-scars of the crucifix
2.vital remains-dechistianize
3.yattering (cala płyta "genocide")
-
Nuillnac - 05-08-2005
[quote="Tomash pan na N. zapewne uważa, że pierwszymi blackowcami byli Norwegowie...[/quote]
Nie, nie. Pierwszymi blackowcami byli członkowie Children of Bodom. A może defowcami ? No nie wiem, w każdym razie fajnie im wychodzą partie klawiszy zerżnięte z toccaty i fugi b - moll Bacha, hahaha !
-
aXe Rose - 05-08-2005
Ale nie wykluczone, że gdyby nie Bogowie z New Castle, oni nigdy nie wpadliby na taką nazwę i gatunek nazywałby się np. Stud Metal.
Poza tym jest jednak pewna różnica między zwykłym Thrashem a łojeniem Venoma.
-
pepin - 05-17-2005
na przyklad:
Carcass - Carnal Forge
Dimmu Borgir - Metal Heart (cover Accept)
-
aXe Rose - 05-17-2005
pepin napisał(a):Dimmu Borgir - Metal Heart (cover Accept)

Z tym się zgodzę. Zagrali to naprawdę fajnie.
-
Tuomasss - 05-17-2005
aXe Rose napisał(a):pepin napisał(a):Dimmu Borgir - Metal Heart (cover Accept)

Z tym się zgodzę. Zagrali to naprawdę fajnie.
Jak najbardziej się podpisuję pod tą opinią.
-
Krutki - 07-04-2005
A ja dodam solówkę, którą od niedawna uznaję, za naprawdę dobrą! Być może nie melodyjnie, ale klimatycznie. Po tej solówce naprawdę czuć rychłe nadejście końca świata

na plecach czuć ciarki...brrrrrrrrrr....
Vader - Revelation of Black Moses
-
cannibal - 07-04-2005
Krutki napisał(a):A ja dodam solówkę, którą od niedawna uznaję, za naprawdę dobrą! Być może nie melodyjnie, ale klimatycznie. Po tej solówce naprawdę czuć rychłe nadejście końca świata
na plecach czuć ciarki...brrrrrrrrrr....
Vader - Revelation of Black Moses
Popieram ale chodzi ci o solówke Mausera czy Petera??
-
Krutki - 07-05-2005
Wszystkie! I Petera i Mausera. Ponadto są naprawdę dobrze zagrane w tym specyficznym kawałku. Przecież wolnym jak na death

Nie wiem co mnie w nich tak urzekło... Podejrzewam, że właśnie ta powolność, majestatyczność (Przyszedł mi akurat na myśl kawałek Nile "Sarcophagus" 8) ).
MAESTRIA!
-
cannibal - 07-05-2005
^ o tak Sarcophagus to swietny utwór. A jesli wracać do tematu to moją ulubioną solówką jest solówka Nile'a
oczywiscie... z utworu "u nas slayer of the gods"