-
Axel - 08-28-2007
Eulogy napisał(a):Tactic nie był zły, tylko mało grywalny. Szybko się nudzi gra (szybko jak na fallouty), w której motywy RPG ograniczono do zdobywania expów i zadań otrzymywanych w v13, tudzież eksterminacji mutantów.
A gdzie te dialogi, wątki poboczne i questy z 1 i 2 ? Gdzie intryga? FT dużo tracił na tym.
Ale grafikę miał idealną - dopicowana, a jednak dalej w falloutowym klimacie. Trójka mogłaby właśnie tak wyglądać - zgadzam się.
RPG mają to do siebie, że przekombinowana szata graficzna kontynuacji, psuje klimat znany z poprzednich części. To tak jakby kiedyś Diablo 3 (wiem wiem, Diablo to akurat crpg) pozbawić izometrycznego rzutu kamery zastępując go czymś na kształt Ghotica.
Zgadzam sie w 100% Szkoda dialogów, ambitniejszych zadań ale przecież to miała być gra taktyczna. W Comandosach też nie ma rozmów, wybitnej fabuły. Dla mnie i tak jeśli chodzi o gry taktyczne to tactic jest the best.
-
Zoltan - 08-28-2007
W Tactica mile się pocinało, miał też spory arsenał i troche nowych traitów. No, ale to za mało, braku dobrej porządnej fabuły nie wybacza się

Najogólniej ujmując FT był tylko do postrzelania.
-
Headless cadaver - 08-28-2007
Jak fabuła to Baldurs Gate. Aktualnie część 2. Kurna, już nie pierwszy raz w to gram, a lolowate sytuacje za każdym razem mnie bawią. Ta gra się nie starzeje. Szczególnie zajebiste są dialogi pomiędzy niektórymi bohaterami.
-
Sobota - 08-28-2007
^ BG 2 KULT !!!
Jedynka jest średnia moim zdaniem ,ale to głównie przez to pieprzone łażenie po lasach i polach i debilne questy poboczne (odnajdź buty dla halfinga litości).
Zaś Korgan i Edwin to postacie nie do wyjebania
I to ma być cywilizacja ? Paryszwe cholerne ludzie .
Co znowu ? -> to mnie zawsze rozpierdalało xD.
No i do tego Jan i Minsc z jego kosmicznym chomikiem (MINSC was poprowadzi i z wrogiem se poradzi. Boo zajmie sie szczególami ;])
Ogolnei tą gre odkrylem na nowo ostatni dzieki ogromnej ilości Modow do niej !
-
Eulogy - 08-29-2007
Sobota napisał(a):No i do tego Jan i Minsc z jego kosmicznym chomikiem (MINSC was poprowadzi i z wrogiem se poradzi. Boo zajmie sie szczególami ;])
Cholera, swego czasu namęczyłem się z tym odnalezieniem siostry Minsc'a

. A BG rządzi. I 1 i 2.
Ostatnio łupię w Newerłintera

.
-
Axel - 08-29-2007
BG i Fallouty rządzą niepodzielnie jeśli chodzi o cRPG.
-
Headless cadaver - 08-29-2007
W BG 2 rozwalił mnie motyw z wujkiem zombie

. Dałem mu zabić siostrzeńca i poszedł sobie na dziwki.
-
Axel - 08-29-2007
http://pl.youtube.com/watch?v=YGCh9ACzrjc fajnie to zrobili.
-
Sobota - 08-29-2007
http://pl.youtube.com/watch?v=Tag2Ei3IOZY&NR=1
pierwsza połowa filmu mnie rozjebała, póxniej jak wchodzi jakieś ddurne granie na elektrycznej gitarze zaczyna sie kicz ;].
-
Axel - 08-29-2007
Axel napisał(a):W zeszłym tygodniu przeszedlem już po raz enty Fallout'a 1 i 2 Wink chyba nigdy mi sie nie znudzą te gry Wink
A i znalazłem coś ciekawego na jutiubie.
http://www.youtube.com/watch?v=Tag2Ei3IOZY alt intro do fallouta sceny wzięte z jakiegoś anime. Ale i tak zajebiscie to wygląda Wink
Sobota dalem to wczoraj

ale masz racje zajebiste ;=)
-
Flying Corpse - 08-29-2007
Eulogy napisał(a):RPG mają to do siebie, że przekombinowana szata graficzna kontynuacji, psuje klimat znany z poprzednich części. To tak jakby kiedyś Diablo 3 (wiem wiem, Diablo to akurat crpg)
ale crpg to rpgi na komputer,wiecc diablo i fall sa w tej samej grupie,ale przy diablo to chyba hack'n'slash chciałes napisać
-
Axel - 08-29-2007
Wracając jeszcze na chwile do fallouta. To najbardziej podoba mi sie świat przyszłości ukazany w falloucie. A mianowicie przyszłości jaka sobie wyobrażano w latach 40-50tych ubiegłego wieku.


I chyba właśnie to nowatorstwo zadecydowało w głównej mierze o sukcesie tej gry.
http://pl.youtube.com/watch?v=13yQDGT55mk&mode=related&search=
-
Zoltan - 08-29-2007
^ To też, ale chodzi o ten sarkastyczny charakterek Fallouta, te rysunki z lat 70tych, szczęśliwi ludzie w zastanych realiach w filmach propagandowych. Mi ten szeroki uśmiech tego ludzika nieodłącznie kojarzy się z nuklearną zagładą
-
Nalewka - 08-29-2007
O, widzę że panowie hołubicie Fallouta, jak najbardziej popieram!
W gry grywam rzadko, ale jak już, to w nic wysilającego zmysły; kiedyś lubiłem grać w Quake'a, ale już mnie to nie kręci, obecnie - tylko Wormsy, ale to i tak jak nie mam lepszego zajęcia.
-
Axel - 08-29-2007
Zoltan napisał(a):^ To też, ale chodzi o ten sarkastyczny charakterek Fallouta, te rysunki z lat 70tych, szczęśliwi ludzie w zastanych realiach w filmach propagandowych. Mi ten szeroki uśmiech tego ludzika nieodłącznie kojarzy się z nuklearną zagładą 
Nie z 70 tylko jak już to 40-50 bo na te lata przypadała największa psychoza amerykanów spowodowana możliwością ataku nuklearnego ze strony ZSRR. No ten sarkastyczny charakterek to tez na plus. A pip boy wymiata ; )