-
Paździoch - 05-16-2007
Git okładka ojciec 8) , mam nadzieję , że zawartość jest równie ciekawa jak okładka
-
nawiedzona - 05-16-2007
MNIE W SZCZEGÓLNOŚCI PODOBA SIĘ ,,SVENTEVITH"KTÓRA OSTATNIO KUPILAM.
-
Hallvard - 05-16-2007
rowniez posiadam, swietny krazek!, a btw. z najnowszej plyty to rozpierdalal mnie w calosci inner sanctum.
-
Danzig - 05-16-2007
nie no trzeba przyznać że jak wcześniejsze płyty były wg najwyżej dobre to ten album sieje grozę i zniszczenie!
-
Avea - 05-17-2007
w inner sanctum gościnnie spiewa Warrel z Nevermore, fajnie, fajnie.
-
Danzig - 05-17-2007
bardzo fajowo , i fortepianik daje czadu !
-
BALTHAZAR - 05-17-2007
Jakoś niewierze że Behemot czerpie jakieś ogromne kokosy z tej muzyki.Nie wiem ja inni ale sam nigdy nie kupiłem żadnego oryginału.
-
Sobota - 05-17-2007
nawet kasety za 3 zł ?
-
Kręgosłup - 05-17-2007
zespoly teraz zarabiaja kase na koncertach,
wjazd na impreze kosztuje tyle co kupno nowego albumu albo 2
-
Sobota - 05-17-2007
widać ,ze nie znasz realiów. Na koncertach to mogą zarabiać zespoły ,które są moze tak znane jak behemoth a głównie kase to oni biorą WŁAŚNIE z płyt, bo dobra sprzedarz płyt to jest stały dochód. Koncerty służą promowaniu sprzedaży (myślisz ,ze organizowanie tras po całym swiecie, jedzenie, transport akustycy ,wynajem sali -> wiesz ile na to kasy idzie ?)
-
RamzeS - 05-17-2007
Avea napisał(a):w inner sanctum gościnnie spiewa Warrel z Nevermore, fajnie, fajnie.
Przecież ledwo go tam słychać a i to co tam spiewa nie jest aż tak skomplikowane (zwłaszcza jak sie wsłuchać w jego wokalizy w Sanctuary czy Nevermore ) zeby nie mógł tego zaśpiewać ktokolwiek inny. W ogóle cała ta akcja po tytułem "Leszek Móżdzer i Warrel Dane goscinnie na nowej płycie Behemoth" to po prostu jedna wielka sciema i pic na wodę.A "Apostasy" to w najlepszym wypadku płyta dobra , ale żadna rewelacja. Na kolana nie rzuca
-
Ambivalent - 05-18-2007
obecnosc Mozdzera to faktycznie LoL, ciekawe ile zajelo mu nagranie tych partii ? Co do Warrela - imo jest ok, melodia jest dosyc nevermorowata (przeciez nie wszystkie partie wokalne w Nevermore, a tym bardziej w Sanctuary sa "popierdolone"), ze tak to ujme. Tylko troche jej malo. No ale to goscinny wystep, wiec w sumie wiecej niz refrenu nie oczekiwalem. Oby tylko na oryginale to brzmialo ciutke glosniej (zreszta nie tylko to)
-
Danzig - 05-18-2007
Nie no panowie chyba nie sądziliście że Wielki Nergal (!) śmie sobie odebrać pałeczkę pierwszeństwa ?! To mimo wszystko dobrze że jednak ktoś się tam znalazł , ot taki smaczek ...
-
Kręgosłup - 05-18-2007
ale jak tu zarobic na plytach skoro przed premiera wszyscy maja juz posciagane mp3, a malo kto po sciagnieciu kupuje oryginał
-
RamzeS - 05-18-2007
Cytat:obecnosc Mozdzera to faktycznie LoL, ciekawe ile zajelo mu nagranie tych partii ?
Otóż to. I czy nikt inny tego nie mógł zagrac? Takie trudne techniczne sa te partie Móżdzera?
Ambivalent napisał(a):przeciez nie wszystkie partie wokalne w Nevermore, a tym bardziej w Sanctuary sa "popierdolone"
Nigdzie tego nie napisałem ,miałem jedynie na mysli to,ze nie jestem pewien że trzeba było specjalnie zapraszać Dane'a do zaśpiewania tego ,co zaspiewał. IMO to zwykly chwyt reklamowy.