Ja -
LItlle Maggot - 09-29-2004
Ja mam zieloną kostke z naszywkami slayer , slipknot, Cradle of filth

i nie sadze żeby wyglądąły na bezguście
-
kwiatuszek - 09-29-2004
a ja nie nosze plecaków


Mam za to torbe czarno z broszką Dżemu no ikiedys mialam tez naszywke Dzemu ale ja dalam na spodnie....

-
Krolik - 09-30-2004
To lepiej ją zdejmij...
-
Kudlaty - 09-30-2004
Ja tam lubie mieć wieeeele naszywek na plecaku...(obecnie mam Slayera, Motorhead,2x Metallice, Iron Maiden, Black Sabbath i moją ulubioną "Sex & Drugs & Rock'n'Roll") co z tego ze to bez guście.... ale przynajmniej jest to jakis kontrast do calej (czarnej) reszty... D
-
Ocean_soul - 09-30-2004
Ja mam kostke zielona obszyta czarnym materiałem do szkoły. A tak normalnie czarną torbe na ramie.
A naszywek nie mam rzadnych. Miliony naszywek to syf
-
Cranmer - 10-01-2004
Jakoś z początku używałem, tak patriotycznie, kostki (bez żadnych naszywek - słucham to co lubię i innym wara od tego!

)... Heh... aż się łeska w oku kręci na myśl o tym ile win marki "Mocny Byk" w nim uległo rozlaniu w wyniku zderzenia z twardym podłożem - oto przestroga - nie choć pić do lasu, po nocy i w środku zimy

... Ale ostatnio przerzuciłem się na plecak Bundeswhery - może nie jest aż tak "klasyczny" jak kostka, ale zdecydowanie pakowniejszy, wytrzymalszy i, z użytkowego punktu widzenia, bije kostkę na głowę.
-
paszczak - 10-02-2004
zielona kostka z naszywka Opeth
- Arion - 10-02-2004
paszczak napisał(a):zielona kostka z naszywka Opeth
Dobry wybór
-
aldaer - 10-02-2004
ja tez mam kosteczke ale z oznakowaniem Theriona
Kostki rzadza i tyle

(oczywisci mam na mysli tylko te autentyczne a nie jakis badziev...)
-
MasterGrucha - 10-02-2004
Ja mam plecak skórzany, bez żadnych naszywek. Służy mi odp 6 klasy podstawówki czyli ponad 6 lat.
A nadal jest w dobrym stanie.
-
Kamael - 10-02-2004
Zero naszywek, zwykły plecak, który bez obaw można zabrać np. na wypad w góry.
-
Aeroth - 10-02-2004
Kostka? Dobre dla kinderków dla których kostka jest symbolem bycia true a naszywki do pochwalenia się. Kiedys pare lat temu miałem ale już od dłuższego czasu przerzuciłem się na czarny plecak który jest o wiele pakowniejszy, użyteczniejszy i lepiej wyglądający niż kostka.
-
Krolik - 10-02-2004
Co do kostki zdanie podzielam. Jednakże ty panie aeroth nie bardzo możesz sie w tej sprawie wypowiadać, gdyz w tym tandetnym, psuedo skórzanym kostiumie wygladałes nie tyle jak kinder, co największy knyp Rzeczypospolitej
-
aldaer - 10-03-2004
Aeroth napisał(a):Kostka? Dobre dla kinderków dla których kostka jest symbolem bycia true a naszywki do pochwalenia się. Kiedys pare lat temu miałem ale już od dłuższego czasu przerzuciłem się na czarny plecak który jest o wiele pakowniejszy, użyteczniejszy i lepiej wyglądający niż kostka.
Ja kinderem juz od bardzo dawna nie jestem
Kosta byla, jest i bedzie najlepszym, kulotwym plecakiem po sloncem a porecznosc, pakownosc i wygode to ja mam w...
ps. naszywki sluza mi jako spsob okreslania sie i ostrzeznia by nie stala sie komus krzywda
pozdrawiam prawdziwych kostkowiczow
-
Hair of the dog - 10-03-2004
te kostki nie sa ani wygodne ani pakowne wg. mnie...ja tam wole miec duzo kieszonek,mniejszych i wiekszych.
jeszcze uchwyt na deske sie przydaje...no a kostki wiadomo, sa robione raczej dla tych ktorzy gardza sobie ludzmi jezdzacymi na deskach

(bo dla wojskowych chyba juz tego nie robia?)