Forum Rockmetalshop
SORCERER - War Sower (promo 2006) - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.metalhead.pl)
+-- Dział: Co mi w duszy gra... czyli dywagacje i dewiacje muzyczne }:-] (https://forum.metalhead.pl/forum-co-mi-w-duszy-gra-czyli-dywagacje-i-dewiacje-muzyczne)
+--- Dział: Heavy/Power/Thrash (https://forum.metalhead.pl/forum-heavy-power-thrash)
+--- Wątek: SORCERER - War Sower (promo 2006) (/thread-sorcerer-war-sower-promo-2006)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


- Mariusz P. - 02-21-2006

Utworek bardzo mi się podoba, jednak powtarzając zdanie przedmówców i zgadzając się z nim wokal jest trochę w tle...
Nie razi mnie to że kawałek trwa 6 minut, bo są świetne zmiany tempa jak i zabójcza jak na Was napierdalanka.

Cóż czekam na całe promo i dalsze poczynania...
Gratulacje Kel Smile


- KelThuz - 02-21-2006

Mariusz P. napisał(a):Utworek bardzo mi się podoba, jednak powtarzając zdanie przedmówców i zgadzając się z nim wokal jest trochę w tle...

No jakby nie byl w tle, to by zagluszal gitary. Przy ustawianiu proporcji wzorowalismy sie na ostatnim Nevermore, i na tym, ze na Husaryi wokal byl za bardzo z przodu. To juz niestety lezy w gestii wokalisty by byl bardziej slyszalny i wyrazisty. W sumie, to i tak uwazam, ze wokale w tym kawalku sa lekko zjebane :>


- Balthor - 02-21-2006

muzyki takiej raczej nie slucham, ale postanowilem sprawdzic co to, moze akurat Sorcerer okarze sie mega hitem a ja dumnie bede mogl powiedziec, ze gadalem z czlonkiem tego zespolu na forum? hehehe

wstęp bardzo przyjemny, niezla perkusja no i nie monotonna, dalej sluchajac odnosze wrazenie ze wokalista trosze szepleni, ale to moze tylko przez jakosc mp3 sie tak wydaje? no nic, dalej idac hm.. czuc power? hehe, wg mnie troszke wiecej pracy nad wokalem (wokalista) i bedzie trv power.

czekam na wiecej...


- Nivo - 02-22-2006

Solóweczka mogłaby być lepsza.


- wildwarrior - 02-22-2006

Balthor napisał(a):odnosze wrazenie ze wokalista trosze szepleni

a słyszałeś Ogień Zniscenia? Big Grin Big Grin Big Grin


- Necro Desecrator - 02-22-2006

No,Panowie,skrzyna browca to się wam za ten numer niechybnie należy.Po pierwsze,co mnie bardzo cieszy, porzuciliscie wszędobylskie na Husarji naleciałości Running Wild na rzecz muzy zdecydowanie bardziej złożonej,technicznej, ,,nieoczywistej" za pierwszym przesłuchaniem ,jednym słowem - ambitniejszej.Mam nadzieje ,ze i na pozostałych numerach patataj nie uświadczę.Wszystkie Czeinsoły,Mayharony itp. śmieszne kapelki mogą spierdalać.Jako zdeklarowany przeciwnik polskiego metalu naprawde jestem pod wrazeniem.Ten numer to juz nie typowy heavy metalowy uproszczony ,,Tetris" ,w ktorym udzial biorą tylko kwadraty i prostokąty w kilkunastu wariacjach<; Jedno przesłuchanie mi nie wystarczyło by go w pełni docenić,kawałek ma to ,coś'(przede wszystkim jaja<Wink ,a to ostatnimi czasy nieczeste zjawisko na regresywnych heavy metalowych albumach.Nie wypada tez nie wspomniec o wyraznych wpływach twórczosci pół-boga,W.Lisickiego - patent jak najbardziej kill.
Ok,teraz czas wam dojebać<; Najgorszy element tej niewątpliwie zgrabnej układanki? Oczywiscie wokal.Nie przeczę, chłop postępy zrobił i to calkiem spore,jak na polskie standardy i tak jest git,problem lezy gdzie indziej.Mianowicie w samych liniach wokalnych.Refren sie jeszce broni(szczególnie fragmenty z dodatkowymi harmoniami),lecz zwrotki i pre-chorusy mogłyby byc bardziej przekonywujace,dosadne.Z drugiej strony,niewykluczone ,ze z takim Heimanem za mikrofonem te same partie pozostawiłyby zgliszcza<; Druga sprawa - brzmienie.Miłosnikom technicznego grania zapewne przypadnie do gustu jego klarowność i wycackanie.Osobiscie jednak,postawilbym na wiekszą dozę potęgi i surowizny.To tyle,czekam na resztę,kill!

PS. Podejzewam ,ze nawet ta niewielka ilosc klawiszy zostanie konkretnie zjechana przez wszelakich guru internetowych,ale nie przejmujcie sie-wiadomo ,ze zrozumieja to tylko wyznawcy BS i LH<;.BLODU OK JARNA!!


- Scully - 02-23-2006

Necro Desecrator napisał(a):porzuciliscie wszędobylskie na Husarji naleciałości Running Wild
Crying or Very Sad

Necro Desecrator napisał(a):Wszystkie Czeinsoły,Mayharony itp. śmieszne kapelki mogą spierdalać
Crying or Very Sad

co do numeru WS, rzeczywiście dużo lepszy technicznie niż Husarya, Piotruś już tak nie denerwuje, ale gdzie ten duch walki? <:


- Necro Desecrator - 02-23-2006

Scully napisał(a):
Necro Desecrator napisał(a):porzuciliscie wszędobylskie na Husarji naleciałości Running Wild
Crying or Very Sad

Jedno Running Wild nam zupełnie wystarczy.


Scully napisał(a):rzeczywiście dużo lepszy technicznie niż Husarya, Piotruś już tak nie denerwuje, ale gdzie ten duch walki? <:

Własnie! Melodiom wokalnym zdecydowanie brakuje ,,wojowniczości".Rozumiem ,ze mialo byc ambitnie,skoro jednak całe tło instrumentalne jest takowe,czyz nie przydaloby sie troche przebojowosci w liniach wokalnych?<;


- SuicideKaiten - 02-23-2006

Necro Desecrator napisał(a):Jedno Running Wild nam zupełnie wystarczy.

Chyba że się ma tylko jeden album, nie Scully? :>


- Scully - 02-23-2006

SuicideKaiten napisał(a):
Necro Desecrator napisał(a):Jedno Running Wild nam zupełnie wystarczy.

Chyba że się ma tylko jeden album, nie Scully? :>
Podejrzewam, że kiepsko, jak się ma jeden album. <;


- SuicideKaiten - 02-23-2006

Scully napisał(a):[Podejrzewam, że kiepsko, jak się ma jeden album. <;

Dlatego ja mam aż DWA ;>


- Nevermore - 02-25-2006

To kiepsko, bo w jesli sie n ie myle nie mozesz miec PORT ROYAL, UNDER JOLLY ROGER I DEATH OR GLORY na dwoch plytach a to zajebiście niedobrze.


- KelThuz - 02-26-2006

jebac RW, od 1994 nie nagrali nawet dobrej plyty. Czas oddac pole!
Wracac do tematu, czcic i zabijac!


- SuicideKaiten - 02-26-2006

Nevermore napisał(a):To kiepsko, bo w jesli sie n ie myle nie mozesz miec PORT ROYAL, UNDER JOLLY ROGER I DEATH OR GLORY na dwoch plytach a to zajebiście niedobrze.

Mam UJL i Branded&Exiled, jak dla mnie wystarczy. I tak wolę Grave Digger i Metal Church.


- ReTuRn - 02-26-2006

W sumie Port Royal jest taki sobie, ale znać by wypadało, zaś pozostałe dwie wymienione są wypasne i warto miec. Sęk w tym, że

a) Czas takiego grania skończył się już dawno temu
b) Po tych tzrech zaczęli grać gorzej i w sumie reszta płyt jest taka sobie
c) Jeden RW, jak rzekł ND nam zupełnie wystarcza

Wink