-
MaFFej - 05-29-2006
Obczaj, obczaj... czekam na opinie

.
-
MaFFej - 06-16-2006
http://www.youtube.com/watch?v=Dpl5q6vr5Bg
Kawałek "In the Mirror" (w wesji live) z trzeciego albumu Loudness ("LotDL", 1983, speed/heavy okres), clip pochodzi z DVD z poprzedniego roku. Dźwięk może nie najlepszy (a szkoda - w tym kawałku Masayoshi nieźle na basie daje), ale coś tam jednak słychać

i da się posłuchać/obejrzeć. Podgłośnijcie troszkę głośniki

.
-
Dżemik - 06-16-2006
Pare dni temu w koncu obczailem Hurricane Eyes. Calkiem niezle pitupitu. Z poczatku wygladalo mi to na jakis mix Europe i Priestow, ale to chyba jednak zbyt duze uogolnienie.

Rock N' Roll Gypsy- fajny hicior.
-
Acrid - 06-18-2006
Legendary Japanese metallers LOUDNESS wil be releasing a new DVD, tentatively titled
"Loudness Liveshocks World Circult 2006 - North US Tour" on August 23. The disc will feature footage from the band's North American tour, which took place earlier in the year. More information will be made available soon.
-
MaFFej - 06-18-2006
Dżem - > to akurat obczaiłeś najbardziej komercyjno-przebojowo-piosenkowo-glamowy album grupy (nie licząc wydajej póżniej EPki "Jealosuy" utrzymanej w identycznych klimatach). Występujące na "HE" klawisze rzeczywiście mogą kojarzyć się z Europe (ja mialem na początku podobne skojarzenia), ale to jedyne wydawnictwo gdzie coś takiego spotkamy... no i na tej płytce jest tylko jeden

mocny, w 100% metalowy, speed/heavy numer w postaci "S.D.I.". Może Cie to zdziwi stary, ale na wcześniejszych albumach (nawet na "LS/SoW" czy "TitE") jest mniej tego 'pitupitu' (dla mnie "HE" to taki fajny, lekki przerywnik w karierze zespołu z jednym, jedynym killerem... "S.D.I."

) Obczaj lepiej 4-5 pierwszych płytek.
Acrid/News - > żadna nowość... plotka o nowym DVD z ostatniej trasy po USA krązy od dawna

. To już 3 DVD w przeciągu ostatnich dwóch lat (sic!) :? . A ja nie mam żadnego

.
-
Axel - 12-02-2007
Jaki album polecacie na początek ? jakiś lekko strawny :>
A oni śpiewają po Japońsku ?
-
MaFFej - 12-02-2007
Czy po japońsku czy nie to zależy głównie od konkretnego albumu, niektóre zostały wydane też w dwóch wersjach językowych: angielskiej i japońskiej. Najczęściej jednak oba języki są wymieszane, nawet w obrębie jednego kawałka. Co do samego języka to się nie zrażaj - jest piekielnie śpiewny, melodyjny i dobrze brzmiący.
Najbardziej lekko strawne są płytki "Thunder in the East" i "Hurricane Eyes" ale są to najbardziej komercyjne pozycje - osobiście bym nie polecał. Najlepiej zacząć chyba najlepszymi albumami, czyli: "Disillusion", "Devil Soldier" i "The Law of Devil's Land". Z tej trójki, jeśli miałaby to być jedna pozycja, z bólem zarzuciłbym "Disillusion", nie ważne już czy w angielskiej czy japońskiej wersji...
-
Axel - 12-02-2007
A jakieś zespoły w tym klimacie lub power nawet spiewające po Japońsku ?
-
IstnyKurwaRomantyk - 12-02-2007
metalucifer : >
-
MaFFej - 12-02-2007
Kurwa, Loudness jest najlelszpy i nie zadawaj takich idiotycznych pytań...
Tak serio

jeśli chodzi o heavy to w Japonii liczą się i liczyły tylko dwie kapele-legendy: Loudness i Anthem.
Co do poweru, to japońce mają rozrośniętą scenę neo-klasycznej odmiany tej muzyki, ale z jakością to różnie bywa. Dla mnie liczy się tylko Ark Storm. Bardzo popularny jest Galneryus, Concerto Moon czy Double Dealer, ale wg mnie to cieniosy.
Potem od prącia jest innych kapel grających coś z pogranicza hard i heavy, heavy, speed itd. ale odpuszczę sobie ich wymienianie tym bardziej, że nie wszystkie one mnie ruszają.
IstnyKurwaRomantyk napisał(a):metalucifer : >
Powiedzmy... ale szczerze to na dłuższą metę niczym nie powalają.
-
Tomash - 12-02-2007
MaFFej napisał(a):Powiedzmy... ale szczerze to na dłuższą metę niczym nie powalają.
ilością naszywek na katanach co najwyżej