-
buziaczek8918 - 11-06-2005
Niom, ale to nie moja wina, że mój boyfriend tego słucha ;D Ja tam nie wnikam w jego gust, bo sama mam inny, mnie się tylko w KoRnie podobają niektóre słowa piosenek (nie mówię tu o piosence Twist

) i czasemi ten śmieszny wokal. A z piosenek to tylko parę mogę znieść, no i ta nowa (Twisted transistor) też nie jest taka zła.
-
Forgotten Sunrise - 11-06-2005
A moim skromnym zdanie w sklepach internetowych nie opłaca się kupować płyt, bo z reguły drożej wychodzą niż w normalnym sklepie, przynajmniej ja tak zauważyłem. Chciaż czasami można trafić na jakieś trudno dostępne i po przyzwoitej cenie. Generalnie jednak wolę w sklepie kupować niż na necie
-
Nevermore - 11-06-2005
Forgotten Sunrise napisał(a):A moim skromnym zdanie w sklepach internetowych nie opłaca się kupować płyt, bo z reguły drożej wychodzą niż w normalnym sklepie, przynajmniej ja tak zauważyłem. Chciaż czasami można trafić na jakieś trudno dostępne i po przyzwoitej cenie. Generalnie jednak wolę w sklepie kupować niż na necie 
Heh, wiadomo, że w sklepie taiej, ale jednak wybór mniejszy.
-
Krzychun - 11-06-2005
Rozchodzi siegłownie o koszt przesyłki.
-
-lilith- - 11-06-2005
Dlatego jak się zamawia z internecie, lepiej uzbierać i zamówić kilka płyt naraz

Oczywiście lepiej kupic normalnie, w sklepie, ale niektórzy mieszkają w takich miastach, w których znalezienie czegos poza dość znanymi zespołami jest cudem. Np. choćby Gorzów, niby dosyć duże miasto, ale nic w nim nie ma. Kieeedyś zostawiłam facetowi w sklepie listę płyt, które mógłby sprowadzić, czekałam prawie miesiąc, ciągle mi mówił, przyjdź kiedyśtam i skończyło się na tym, że sprowadził tylko jedną, a resztę musiałam zamawiać przez internet.
-
Donkamillo - 11-06-2005
no jak niedawno byłem w empiku to mało sie nie załamałem ile oni chca za płytki Ironów albo chociarz polskiego Kata

tak samo u mnie w miescie jest pełno takich popizdówek a nie sklepów muzycznych (jeszcze z rok temu był taki sklep z prawdziwego zdazenia ale go zlikwidowali

)
-
Pandora - 11-06-2005
Donkamillo napisał(a):no jak niedawno byłem w empiku to mało sie nie załamałem ile oni chca za płytki Ironów albo chociarz polskiego Kata 
Przecież wiadomo, że płyt się nie kupuje w Empiku, bo tak prawie zawsze są najdroższe (nie licząc promocji). Najtańsze CD są w Media Markt i tam, w przeciwieństwie do Empiku, można często znaleźć coś ciekawego.
W Krakowie był swego czasu jeszcze KB Music z muzyką gdzie indziej praktycznie całkowicie nie do zdobycia, ale oczywiście już go nie ma
-
Dance Of Death - 11-06-2005
Donkamillo napisał(a):no jak niedawno byłem w empiku to mało sie nie załamałem ile oni chca za płytki Ironów albo chociarz polskiego Kata
tak samo u mnie w miescie jest pełno takich popizdówek a nie sklepów muzycznych (jeszcze z rok temu był taki sklep z prawdziwego zdazenia ale go zlikwidowali
)
hehe

dokładnie moge powiedziec ze w Empiku płytka IM Death of the Road kosztowała 69,99 zł

myslałem ze pierdolne ze smiechu heh, a w MM to róznie bywa... od 30 do 50 zł mozna kupic dobre albumy

co do korna... kulturalnie stwierdze że to muzyka propagująca antymetal !!! to sie powinno zaliczac do innego swiata muzyki niz szeroko pojety metal...
-
Forgotten Sunrise - 11-07-2005
A co tam, w Bielsku wyczaiłem jeszcze tańszy sklep, płytki Iron Maiden nie przekraczają ceny 38 złotych, nie licząc Death on the Road, Manowar też za tyle idzie, a Running Wild za 36

Tak że często tam wstępuję w poszukiwaniu jakichś ciekawych i w miarę tanich płytek. Co prawda nie ma tam jakiegoś undergroundu, ale zawsze coś.
EDIT: Dodam jeszcze tyle że w MM udało mi się kiedyś kupić trzy płytki za 10 zeta każda (Dominium - Stigmata, Devilyn - Anger, Christ Agony - Elysium) To jest dopiero coś
-
Donkamillo - 11-08-2005
Pandora napisał(a):Donkamillo napisał(a):no jak niedawno byłem w empiku to mało sie nie załamałem ile oni chca za płytki Ironów albo chociarz polskiego Kata 
Przecież wiadomo, że płyt się nie kupuje w Empiku, bo tak prawie zawsze są najdroższe (nie licząc promocji). Najtańsze CD są w Media Markt i tam, w przeciwieństwie do Empiku, można często znaleźć coś ciekawego.
W Krakowie był swego czasu jeszcze KB Music z muzyką gdzie indziej praktycznie całkowicie nie do zdobycia, ale oczywiście już go nie ma 
Jak sie mieszka na takim zadupiu muzycznaym jak ja to mozna nie wiedziec