Forum Rockmetalshop
Palenie powoduje... - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.metalhead.pl)
+-- Dział: A teraz coś z zupełnie innej beczki... (https://forum.metalhead.pl/forum-a-teraz-co%C5%9B-z-zupe%C5%82nie-innej-beczki)
+--- Dział: Max offtopic (https://forum.metalhead.pl/forum-max-offtopic)
+--- Wątek: Palenie powoduje... (/thread-palenie-powoduje)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


- Seena - 05-08-2005

Ja rzuciłam jakoś tak w styczniu, a teraz po papierocha sięgam jedynie gdy z nerwów zaczynają mi się trząść ręce. Na szczęście zdarza się to bardzo, bardzo rzadko, bo w sumie palenie wcale nie sprawia mi przyjemności :?


- aXe Rose - 05-08-2005

Ja bym już dawno zapalił, ale ta pani z niebieskim avatarkiem urwałaby mi wtedy... nie chcę mówić, CO by mi urwała Tongue


- Krolik - 05-08-2005

Jaram z własnej glupoty od przeszlo 6 lat, gdyż wówczas jako chłopczykowi w waszym wieku, podobnie jak wam teraz, brakowało Mi własnego zdania...


- Seena - 05-08-2005

aXe: No to ma z Tobą kobita dobrze, bo ja zawsze trafiam na takich, co wypalają po dwie paczki dziennie i o rzucaniu słyszeć nie chcą :?


- Tuomasss - 05-09-2005

No to ja się przyznam że mi się zdarza zapalić. Na szczęście nie jestem jeszcze nałogowcem i potrafię bez tego żyć. Czasem tylko w knajpie, ze znajomymi na imprezie... Tak to sobei radzę bez... No, chyba, że mnie ktoś częstuję to z grzeczności nie odmawiam Laughing .


- qsiarz - 05-09-2005

a ja nie pale Smile ani jednego Tongue
zapalilem dawno temu, ale nie smakowalo


- Lech - 05-09-2005

Krokus napisał(a):Niemądry chłopcze, nie wiesz, że palenie niekorzystnie wpływa na erekcję i aktywność seksualną? Innymi słowy: nie pal, bo ci nie stanie.

no tak wiem, wiem...ale jasna cholera ciezko mi rzucic Sad w sumie ponad trzy lata to kawalek czasu


- Axel - 05-09-2005

Nie paliłem, nie pale, nie bede palił, jak jush mam truc swoj ogranizm to wole to robic alkocholem ;] przynajmniej jest po tym faza Laughing


- Emma - 05-09-2005

palilam troche czasu.. a pozniej jakos tak wyszlo ze juz nie ... teraz tylko okazyjnie do piwka ...
oby mi nie wrocilo bo drogie to cholerstwo jak nie wiem :/


- Kaktus. - 05-09-2005

ostatnio zapalilem na imprezie pierwszego papierosa od czasów gimnazjum Big Grin
a ogulnie to nie pale prawie wcale no jak sie trafi fajka to tez mozna ale to sie zadko zdarza


- Lech - 05-09-2005

a co pala szanowne osobistosci jak juz pala? Tongue


- Seena - 05-09-2005

Jak jeszcze paliłam, to były to LM'y Smile Jeszcze jedna paczka gdzieś mi się tam w szufladzie zachowała na czarną godzinę. A tak to co mi podsuną. Jak tylko ktoś widzi, że mnie zaczyna szlag trafiać, to podsuwa mi pod nos otwartą paczkę ze słowami "zapal sobie". Więc w tej chwili jest to zasada "biorę, co dają" (nawet jeśli mi to kompletnie nie smakuje i na dodatek dusi).

Ale, nigdy nie tknę żadnego mentolowego gówna, bleh...


- Tuomasss - 05-09-2005

Lech napisał(a):a co pala szanowne osobistosci jak juz pala? Tongue

Tjaa... L&M na ogół, bo dobre, a i cene da się jakos przeżyc. Przy braku funduszy Viceroy'e albo Red&White, ale to syf koszmarny jest :? , wcale mi nie smakują. Od wielkiego dzwona to Lucky Strkie, albo jakieś cygaro Laughing


- Tomash - 05-09-2005

Nigdy!!! fajki to syf... po alkoholu ma się jakąś banie oprzynajmniej a po tym? tylko ból głowy. Moja matka jarała klubowe przez pierwszych 16 lat mojego życia, i to mi wystarczyło, żeby się przekonać jakie fajki są "wspaniałe", w życiu wypaliłem jakieś 4 fajki...


- Krolik - 05-09-2005

Hmm, od zawsze wierny jestem najbardziej charakterystycznemu produktowi Philipa Morrisa...