-
Aeroth - 05-05-2005
to zależy od kilku rzeczy:
A) czy to basen publiczny czy prywatny
B) jesli prywatny to z kim i w jakim celu ide pływać.
-
Xyz - 05-05-2005
Uwielbiam pływać. Szkoda tylko, że do porządnego basenu mam 45 minut drogi samochodem
A do otwartych nie chodzę, bo nie lubię zdejmować potem liści z pleców
-
=Sat= - 05-05-2005
trenowałem pływanie 7 lat. basen to miejsce treningów, a nie zabawy, mozna przeciez pójśc na plażę, pograć w siatę itp. albo wykąpać sie nad jeziorem. ogólnie basen zawsze kojarzył mi się z ciężką pracą i jesli teraz bywam (a bywam) to tylko by się solidnie zmęczyć.
-
Frustra - 05-05-2005
=Sat= napisał(a):basen to miejsce treningów, a nie zabawy,.
fakt. Poza tym baseny są ZŁE i śmierdzą chlorem. I zawsze trafisz na przedszkole 5-latków lub podobną grupę.
-
Hethell - 05-05-2005
baseny sa zle smierdza i mam same traumy z nimi zwiazane
-
Valhalla - 05-05-2005
Nie lubie, bo wali chlorem

Nawet na odkrytych. Ale odkryte moga byc
-
Druciak - 05-05-2005
Frustra napisał(a):baseny są ZŁE
zgadzam się

i wcale nie umiem pływać

może to dlatego?
- Anonymous - 05-06-2005
=Sat= napisał(a):(...) i jesli teraz bywam (a bywam) to tylko by się solidnie zmęczyć.
i o to chodzi
-
Emma - 05-06-2005
Lech napisał(a):ja tam preferuje gory, lasy, knieje 
madry chlopiec ...
co do basenow to plywam tak ze lepiej nie mowic

wiec zadko chodze i ogolnie chyba na chlor mam uczulenie :/
-
SPoCo - 05-06-2005
...
-
Aeroth - 05-06-2005
kurde. Ja w jakims matrixie żyję. Wszyscy piszą, że nie chodzą na basen a jakoś pełno ludzi ciągle, na forach wszyscy sie chwalą, że mówią po angielsku a w rzeczywistości poziom beznadziejny.
Wake up Neo...
-
metallgirl - 05-06-2005
Aeroth napisał(a):kurde. Ja w jakims matrixie żyję. Wszyscy piszą, że nie chodzą na basen a jakoś pełno ludzi ciągle, na forach wszyscy sie chwalą, że mówią po angielsku a w rzeczywistości poziom beznadziejny.
Wake up Neo... 

I znowu sie ktos naogladal matrixow

szkoda slow
-
Krolik - 05-06-2005
Cytat:trenowałem pływanie 7 lat. basen to miejsce treningów, a nie zabawy, mozna przeciez pójśc na plażę, pograć w siatę itp. albo wykąpać sie nad jeziorem. ogólnie basen zawsze kojarzył mi się z ciężką pracą i jesli teraz bywam (a bywam) to tylko by się solidnie zmęczyć.
o to to
-
=Sat= - 05-07-2005
na basen chadzam bo w/g mnie pływanie na basenie jest duzo bardziej (mimo chloru) komfortowe. w jeziorze pływam dla przyjemności i nigdy wieksze dystanse.
-
aXe Rose - 05-07-2005
A ja kurwa nie umiem pływać

więc nie chodzę.