-
Vlkodlak - 02-15-2005
mówię 'trylogia' bo tak się utarło

Dla mnie coś co ma 3 tomy to trylogia, ot co. A nie chciało mi się ciągle pisać pełnego tytuły, Arion wybacz

(to było tak póóóóźno w noocyyy!)
-
Hethell - 02-15-2005
wiele osob tak bardzo zachwycajaca sie tolkienem nie zna woge sag, mitologii nordyckiej ani Eddy.a on wiele z nich korzystal i to widac niestety po ksiazkach. pozrzynal sobie i tyle.a jego milosnicy zachwycaja sie sami nie wiedzac czym ( mitologia nordycka).no ale coz
-
Math - 02-15-2005
otóż to Hethell, Tolkien bazował na opowieściach, mitach i legendach różnych ludów/narodów/plemion. wszystko zgrało się cudownie i powstało Śródziemie.
ale to były tylko fragmenty zaczerpnięte z mitologii nordyckiej, i innych, a nie czysto spisywana mitologia nordycka.
-
Hethell - 02-15-2005
znasz je na tyle dobrze by widzec ile jest zapozyczen? szczegolnie w silmarilionie? przeczytaj sobie ''Edde'' a pozniej S. to moze w pewnym miejscu zrobi ci sie nieco dziwnie i zobaczysz ile zostalo wziete.wiem bo kiedys strasznie lubilam tolkiena ale po tym przestalam.po prostu jak dla mnie xiazka zostala odarta z orginalnosci.wole tez parodie takie jak ''nuda pierscieni'' czy ''ostatni wladca pierscienia'' obie genialne i naprawde zabawne.
-
Vlkodlak - 02-16-2005
żeby tylko z nordyckiej

. Nie widzę w tym nic zdrożnego, szczególnie że bardzo wiele dzieł innych (niekoniecznie fantasy) jest pozrzynana z mitologii greckiej i rzymskiej. Źle się mi czasem robi ile tego jest, a kiedyś bardzo się tą mitologią interesowałam. Teraz wolę inne

. A język elfów powstawał m.in na podstawie fińskiego. A orków ponoć na podstawie starego irlandzkiego czy coś takiego
a propos parodii... Nuda pierścienia jest... nudą. Nie mogłam przeczytać więcej niż kilkanaście stron

. Jakoś nie lubię parodii zrobionych po najmniejszej linii oporu. Z ostatnim władcą pierścieni było podobnie, ale już nie tak na chama, więc przeczytałam do połowy zanim dałam sobie spokoj. Przynajmniej lepiej napisany był :>
-
Vampir Lestat - 03-09-2005
Na początku nie lubiłem Tolkiena bo cięzko pisał, ale gdy się przeczyta to ze dwa razy to później już się pochłania każde słowo Co do filmu

był fajnie zrobiony, ale dla mnie był tylko współczesnym bonusem do twórczości J.R.R., moim zdaniem nie ma co się brać za oglądanie jeśli nie przeczytało się Władcy i Hobbita, a dobrze byłoby też przeczytać Simarillion.
-
Druciak - 04-21-2005
"Hobbit" bardzo ciekawa książka. To od niej zacząłem przygodę z Tolkienem. A przygodę tą skończyłem po przeczytaniu "Władcy pierścieni". "Hobbit" bardziej mi się podobał, był łatwiejszy w odbiorze i humorystyczny. Rozumiem, że historia opowiedziana we "władcy" jest poważniejsza i bardziej mroczna, ale jednak... :?
-
nowy - 04-21-2005
przeczytalem hobbita
i 2 czescie wladcy pierscieni
ale na 3 nie mam juz sil
wedlug mnie strasznie ciezko sie czyta
musialem sie zmuszac zeby czytac
a takie czytanie to do bani
-
Tomash - 04-21-2005
nowy napisał(a):przeczytalem hobbita
i 2 czescie wladcy pierscieni
ale na 3 nie mam juz sil
wedlug mnie strasznie ciezko sie czyta
musialem sie zmuszac zeby czytac
a takie czytanie to do bani 
Mi przeczytanie całego władcy zajeło 3 dni(ale byłem wtedy chory i nie miałem nic innego do roboty)
-
whatsername - 04-21-2005
nowy napisał(a):przeczytalem hobbita
i 2 czescie wladcy pierscieni
ale na 3 nie mam juz sil
wedlug mnie strasznie ciezko sie czyta
musialem sie zmuszac zeby czytac
a takie czytanie to do bani 
Ja Hobbita przeczytałam 4 razy
Z Władcą to już gorzej.........utknelam w 2 części przy obronie Helmowego jaru (czy jakoś tak :? )za dużo opisów...... ale napewno skończe w najbliższym czasie
-
nowy - 04-21-2005
whatsername napisał(a):nowy napisał(a):przeczytalem hobbita
i 2 czescie wladcy pierscieni
ale na 3 nie mam juz sil
wedlug mnie strasznie ciezko sie czyta
musialem sie zmuszac zeby czytac
a takie czytanie to do bani 
Ja Hobbita przeczytałam 4 razy
Z Władcą to już gorzej.........utknelam w 2 części przy obronie Helmowego jaru (czy jakoś tak :? )za dużo opisów...... ale napewno skończe w najbliższym czasie

ja tez mam zamiar przeczytac wkoncu 3 czesc bo jestem ciekaw jak sie skonczylo (filmu nie ogladalem wole najpierw przeczytac)
ale tez poczekam z tym jak bede chory i nic nie bede mial do roboty bo jakos specjalnej chceci nie mam
-
Neth - 04-22-2005
fanem tolkiena nigdy nie bylem i nie bede. kiedys zmusilem sie do czytania hobbita i trylogii lecz zaniechalem z przekonaniem iz dobrze robie. jego tworczosc totalnie nie trafila w moj gust, choc wiem iz to opoka fantasy. filmy ogladalem z olbrzymia obojetnoscia, przysypiajac przy oblezeniu helmowego jaru (dobrze napisalem?)... i musze przyznac ze irytowalo mnie okrutnie podejscie znajomych ktorzy zyja tym dzielem... ale coz nie kazdy akceptuje tez moj zapal dotyczacy SW.
-
ReTuRn - 05-06-2005
Tolkien wielkim pisarzem jest i basta! Jego tworczosc nie konczy sie na WP i Hobbicie... NAjwiekszym jego dzielem jest niewatpliwie Silmarilion i to wlasnie nalezy przeczytac jako pierwsze, by uzmyslowic sobei rozmach tego swiata...
-
goris - 05-09-2005
Tolkien to klasyk gatunku nie ma co.
Uwielbiam jego wspaniałe długie opisy. Wcale nie jest przereklamowany jak tu niektórzy osobnicy sądzą. Jego wywarła ogromny wpływ na literature fantasy w XX wieku i nadal wywiera. On inspiruje wielu pisarzy i także mnie gdy piszę opowiadania. Niech ktoś mi powie kto stworzył tak bogaty, piękny świat i wogóle wspaniałą historię. Może jedynie Le Guin. Ale to koniec. Tolkien stworzył także nowy język.
-
Beast King - 05-09-2005
Nie lubię Tolkiena, po przeczytaniu "Wyprawy" postanowiłem sobie nigdy więcej do niego nie wracać.