- Anonymous - 01-24-2005
Jest już trochę tych sukienek, ale żadna jakoś wybitnie nie przypadła mi do gustu, choć przyznam że są niezłe. Od biedy mogłabym którąś zamówić, ale wiadomo, to nie o to chodzi! Dlatego mam kilka pytań:

1)jak długo przyjdzie nam czekać na całość asortymentu?

2)czemu codziennie dodajecie tylko kilka sukni zamisat wszystkie naraz? Przynajmniej człowiek wiedziałby co kupić, a tak to nie wiadomo czy czekać czy już sobie coś kupić, bo istnieje szansa, że coś co dojdzie spodoba mi się bardziej, lub nie przyjdzie nic lepszego, a te które mi się podobają zostaną wykupione

3) czy oprócz tych sukienek będą jeszcze bluzki i spódnice, jak to jest na zagranicznych stronach Laughing Vampire?

4) i wreszcie czy ewentualne ubrania, które zostaną wykupione będą ponownie przez was zamawiane? ( a nie jak to było w przypadku ciuchów firmy OMEN, po sprzedaniu najlepszych rzeczy zostały same braki, których raczej nikt nie kupi

)
Bardzo proszę kogoś zorientowanego o szybką odpowiedź, bardzo mi na tym zależy.
-
succubus - 01-24-2005
Kochana Zainteresowana,
Będzie praktycznie wszystko, będą spódnice i bluzki. jeśli tak bardzo Ci się spieszy to wejdź na stronę
http://jekatex.nl/laughingvamp/introlv.html wybierz model i napisz do nas maila, że taką a taką właśnie chcesz i my wspaniałomyślnie wygrzebiemy ją dla Ciebie. Oczywiście cena nie gra roli jak sądzę?
-
mind.in.a.box - 02-12-2005
Nie chciałabym wybrzydzać ale liczyłam na coś efektowniejszego

hock: Nie podoba mi się ta kolekcja LV, może z paroma wyjątkami...
-
Emma - 02-12-2005
nie lubie rzeczy z weluru ..jest tyle innych fajnych materialow z ktorych mozna uszyc naprawde fajne sukienki
- Arion - 03-28-2005
również przeglądałam ofertę tej firmy i zgodzę się - welur sucks. poza tym wzory są, co tu dużo mówić - proste i nieciekawe, tak samo jak wybór tkaniny. spódnice układają się koszmarnie, prawdopodobnie dlatego, że były wykrajane z prostokąta, ale tego już definitywnie stwierdzić nie mogę. jeśli już dziewczyna chce nosić takie sukienki, to niech nie świeci kostkami jeśli są bez rozcięcia, tylko pozwoli chociaż spłynąć im na ziemię lub zafunduje sobie tren [yeah, Hethell, dobrze mówisz :)], bo inaczej wygląda to strasznie.
wiem coś o kieckach, bo sama sobie szyłam, tyle że średniowieczną, a teraz krawcowa szyje mi następną...
aha - poza tym nie ma co tu dużo gadać - lekki materiał na spódnicy nigdy nie będzie się jakoś specjalnie ładnie układał. za to koleżanka kupiła sobie ostatnio spódnicę z bardzo ciekawej satyny - mimo lekkości była dość gruba i wyglądała na dużo cięższą, tak tez się układała. zapytam jaka to tkanina i podam.
naprwdę tego typu ciuchy najlepiej szyć i projektować samemu, tym bardziej, że krawcowe wcale takie drogie nie są, trzeba tylko dobrze poszukać. (: