-
Valhalla - 12-29-2005
u mnie mial byl wyjazd na Grodziec, ale z racji :? ze musze isc do pracy w Sylwka zostaje impreza u kolezanki, a ile nas tam bedzie to pojecia nie mam, szacuje ze okolo 15 osob najmarniej

A rok jaki ma byc taki bedzie :] bez ekscesow
-
Pandora - 12-29-2005
Impreza u koleżanki, chyba będzie ok. 40 osób 8)
-
Prisca - 12-29-2005
Wraz z moim lubym wybieramy się do znajomego na imprezę. O to czy będzie miło czy nie martwić się nie muszę, ludzie sami swoi, ynteligentne ochlejmordy. Będzie zabawnie i ... przyjemnie ;]
-
SHOX! - 12-30-2005
Nie lubię sylwestra odkąd zacząłęm wykazywać filozoficzną postawę względem świata i życia, także siedze w domu

... na szczęście bedzie leciał "skandalista larry flint" hehehe

ale wszystkim życzę Hucznej Biby!
-
Scully - 12-30-2005
Ambivalent napisał(a):R_amze_S napisał(a):Ramone napisał(a):ide do kumpla....będzie muzyka....znajomi....czego chcieć więcej...
Alkoholu
i fajnych lasek, z ktorymi nie trzeba rozmawiac dluzej niz 20 minut by daly dupy.
Chyba się jednak nie poznamy ;>
-
Amy - 12-30-2005
prawdopodobnie w domu
-
Zakk_Wylde - 12-30-2005
ide do kumpla będzie dużo alkoholu i dużo zajebistej muzyki ... nie moge sie doczekać
-
Pearl - 12-30-2005
Wszędzie. Dosłownie wszędzie ze znajomymi (2 koleżanki, 7 kolesi)

+ hektolirty alkoholu. Będzie miło
-
Beast King - 12-30-2005
Pierdolę, muszę się uczyć matmy, bo ta gupia suka (czyt. matematyczka) postanowiła zrobić po nowym roku dwa sprawdziany pod rząd. Ale jak się uda, to może se kielona na powitanie nowego roku strzelę
-
Ghost_82 - 12-30-2005
Ja niestety tego sylwka spędze w domu

Ale mam nadzieje, że w przyszłym roku se to odbije
-
Blood - 12-30-2005
Ide kimac
Tez nie przepadam za imprezami
-
Ghost_82 - 12-30-2005
^ Ja ci dam kimanie zaraz
Masz ładnie z butelką szampana przywitać Nowy Rok
-
Ryhtyk - 12-30-2005
Do kumpla na impreze idę.
-
Blood - 12-30-2005
Ghost_82 napisał(a):^ Ja ci dam kimanie zaraz
Masz ładnie z butelką szampana przywitać Nowy Rok 
No.. urzne sie sama w pokoju chyba

W sumie... czemu nie...
-
-lilith- - 12-30-2005
Ja ide do kolezanki, wlasciwie nic specjalnego, ja i pare znajomych osob (ciagle nie jestem pewna ile

), ale zanosi sie na to, ze calkiem fajnie bedzie

No i wlasciwie to troche smiesznie, bo teraz jestem u mojej mamy, wracam dzisiaj wieczorem, dojade jutro, niewiadomo nawet, o ktorej bo sa okropne warunki pogodowe, autokar moze miec okropne spoznienie, tiry nie moga jezdzic po 16 i autokary tez moga przetrzymywac, wiec mozliwe, ze przyjade i bede musiala wychodzic

hock: . W kazdym razie dobrze, ze w ogole zdarze

(Mam nadzieje, ze zdarze, bo warunki sa podobno naprawde straszne

)