Forum Rockmetalshop
Samochody i inne srodki transportu - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.metalhead.pl)
+-- Dział: A teraz coś z zupełnie innej beczki... (https://forum.metalhead.pl/forum-a-teraz-co%C5%9B-z-zupe%C5%82nie-innej-beczki)
+--- Dział: Max offtopic (https://forum.metalhead.pl/forum-max-offtopic)
+--- Wątek: Samochody i inne srodki transportu (/thread-samochody-i-inne-srodki-transportu)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28


- The Stig - 09-15-2007

ja tam prawka nimom bo mom rower Big Grin


- Slapi - 09-15-2007

Też teraz czekam na prawo jazdy...
Robie w tym Krakowie, ale ile się tam oczekać trzeba... 2 miesiące czekania na egzamin. To ja już zapomniałem jak się pasy zapina...

Mam taki skromny plan zdać za pierwszym razem, ale tak sobie tylko tu pisze...


- Acrid - 09-16-2007

Radio RMF FM, powołując się na niedzielna brytyjska prasę, potwierdziło, że w sobotniej katastrofie helikoptera w Szkocji, zginął Colin McRae, były rajdowy mistrz świata.

Na pokładzie znajdowały się dwie osoby, ale wrak maszyny jest tak bardzo zniszczony, że trudno było początkowo stwierdzić, kto w niej przebywał. Druga ofiarą jest syn Colina McRae.

McRae miał 39 lat. W 1995 roku został rajdowym mistrzem świata, a w latach 1996, 1997 i 2001 był wicemistrzem świata.

;O


- The Stig - 09-16-2007

niestety to prawda Sad ale jest małe przekłamanie, bo zgineły 4. osoby, a nie 2..


- balzac - 09-16-2007

codziennie ktoś umiera.


- -Rene- - 09-16-2007

Zgadzam się z przedmówcą


- IstnyKurwaRomantyk - 09-16-2007

a ja nie


- -Rene- - 09-16-2007

siedź cicho bo nie zdasz do następnej klasy


- Zoltan - 09-16-2007

Fakt faktem nie byłem jakimś zajebistym fanem Colina, grałem tylko w giere i może to co powiem jest bezpodstawne, ale jakoś żal mi się gościa zrobiło Sad W wiadomościach mówili, że zginął razem z 4-letnim synem Sad


- Slapi - 09-16-2007

Mnie też nie jest obojętna śmierć jednej z ikon sportów samochodowych... Ludzie giną na świecie cały czas, ale TAKIE jednostki rodzą się nie często i dlatego wielka szkoda...


- Slapi - 10-09-2007

Oblałem dzisiaj egzamin praktyczny kat. B w Krk...

Ale z własnej winy... 27 min... Zagapiłem się... Przejechałem zieloną strzałkę w prawo o 30 cm za znak...

Ale musze powiedzieć, że egzaminatora miałe naprawde dobrego... Chłop się nie czepiał pierdół, a nawet mi uwage zwrócił jak za wolno jechałem...

Teraz czekanina do 13 listopada...


- Sacred - 10-09-2007

te czekanie jest najgorsze... pierwszy raz podchodziłeś ?


- balzac - 10-09-2007

Slapi napisał(a):Teraz czekanina do 13 listopada...
to nie tak duzo czekania.
kumpel składał papiery o egzamin w polowie wrzesnia, a egzamin bodaj 7 listopada.

A u was w Krakowie to macie łatwe te skrzyżowania z sygnalizacją, w Toruniu hardkor jest, może na dwoch czy trzecz występuje bezkolizyjny skręt w lewo (znaczy strzaleczki na sygnalizatorze) Surprised


- Slapi - 10-09-2007

Pierwszy raz praktyka...
Z terią miałem mały poślizg, a pali licho teorie Smile

Niektórzy mają fuksa i mają egzamin 4 dni po oblanym podejściu... A ja mam czekać ponad miesiąc... Zapomne przez ten czas jak Krk wygląda.

Miałem umówiony egzamin na 14:30, a na plac wszedłem o 15:40... To też "lekka" przesada...

Ale jeszcze raz pisze, że egzaminato świetny... Nic się prawie nie oddzywał ( zwłaszcza jak jechałem "na wyczucie", widocznie dobrze... ). Żałuje jak cholera, bo mi naprawde dobrze szło, bez nerwów, na luzie, ale koncentracji brakło. Szkoda...


- Slapi - 10-09-2007

Ale balzac ja TYLKO do egzaminu praktycznego podchodze... Na pierwszy egzamin też czekałem dokładnie 2 miesiące...

Skrzyżowania to nic... Na egzaminie widziałem, jak ludzie jeżdżą jak kretyni i to też nie pomaga, jak cie taki debil wyprzedzi i zagrodzi droge, a potem bez kierunkowskazu skręci w prawo... I wątpie, czy w Toruniu macie takie korki jak u nas w Krk... To mimo wszystko też nie pomaga na egzaminie. Niby masz "urywane" minuty podczas stania w korku, ale to masakrycznie usypia twoją czujność i rozprasza cie...