-
IstnyKurwaRomantyk - 07-04-2007
Tomash napisał(a):te przeca nie ja to napisałem 
quote sie cos jebac musi
-
Sobota - 07-04-2007
IstnyKurwaRomantyk napisał(a):Tomash napisał(a):A tak wogóle to slimy są zajebiste, mam wrażenei ,że o wiele lepszy tytoń jest donich dodawany.
jak dla mnie slimy to papierosy dla kobiet/pedalow
Bo są, ale ogolnie o wiele lepiej smakują.
-
sylvicious - 07-04-2007
Nie paliłem nigdy nałogowo, ale próbowałem paru rzeczy łatwopalnych. Ogólnie jak dla mnie jest to totalnie debilne. Palenie papierosów to cholernie drogi i bezsensowny nałóg, a co ciekawe, jako jedyny wykonywany jest ciągle. Nie tak jak z piciem, że jak siedzisz w pracy czy szkole to nie pijesz co godzinę piwka czy setki. Palacz pali przez całą dobę, a czasami jest takim ignorantem, że uważa, że nie jest w nałogu co jest dość zabawne dla osoby niepalącej. Czekam z utęsknieniem aż wyjdziemy z Ciemnogrodu i biorąc przykład z innych krajów zabronione zostanie palenie w klubach i knajpkach. Taki smród skutecznie obrzydza mi picie.
Pozatym warto zauważyć, że palenie jest najprzyjemniejsze i najwięcej daje kiedy zaczynasz. Później to się staje bardziej rutyną. Spotkałem się z twierdzeniem, że palenie jest podyktowane pierwotnym instynktem obcowania z ogniem - gdy jaskiniowcy wpatrywali się w jaskiniach w ogniska odczuwali spokój i relaksowali się - coś w tym tkwi. Dowiedziałem się także, że relaksacyjna moc papierosa bierze się także z tego, że podczas palenia bierze się głębsze oddechy niż zazwyczaj, a jak powszechnie wiadomo ćwiczenia oddechowe są najłatwiejszym i najtańszym sposobem wyluzowania się i radzenia sobie ze stresem. Możliwe jest także, że palenie podyktowane jest tymi samymi pobudkami, które zmuszają ludzi do skaryfikacji - bo nikt rozsądnie myślący nawet nie zaryzykuje stwierdzenia, że palenie nie zabija.
Ja nie palę i dobrze mi z tym. Mam więcej forsy, więcej czasu i więcej zdrowego płuca
-
karakas - 07-04-2007
To ty nie wiesz jak działa nikotyna? Może najpierw byś to obczaił, a później przedstawiał te dziwne teorie.
-
statekx - 07-04-2007
Ludzie jak nie palicie/nie paliliście to lepiej sie w ogóle nie wypowiadajcie w tym temacie.
-
Tomash - 07-05-2007
sylvicious napisał(a):Pozatym warto zauważyć, że palenie jest najprzyjemniejsze i najwięcej daje kiedy zaczynasz
ale tak jest przecież ze wszystkim
-
Sacred - 07-05-2007
ale kolo ma racje co do tego że fajnie by było jakby wprowadzili zakaz palenia w miejscach publicznych. ja paliłem przez 12 lat, teraz już jakoś 7 albo 8 miesiąc leci jak nie pale i w sumie drażni mnie to że wychodząc z knajpy całe ubranie jebie papierosami.
-
Tomash - 07-05-2007
ja nie pale, ale jestem jak najbardziej przeciwny takim zakazom. Zakaz palenia w miejscach publicznych, zakaz picia w miejscach publicznych,
ciekawe co będzie następne

jest jeszcze wyjście pt. wydzielone miejsce dla palących w knajpach, ale to jest na szerszą skalę nierealne
-
Zoltan - 07-05-2007
Tomash napisał(a):jest jeszcze wyjście pt. wydzielone miejsce dla palących w knajpach, ale to jest na szerszą skalę nierealne
W rozwiniętych krajach Unii takie wyjście jest na porządku dziennym

hock:
-
Tomash - 07-05-2007
no w knajpach w których ja bywam to jest nierealne ze względu ich mikroskopijnej powierzchni
-
karakas - 07-05-2007
Czwarty dzień po lajcie, już jestem uzdrowiona.
Teraz to mi to wszystko jedno, czy wejdzie ten zakaz, czy nie. Bardziej zależałoby mi na tym, aby można było spokojnie piwo w parku wypić, a nie się chować jak debil
-
Tomash - 07-05-2007
karakas napisał(a):na tym, aby można było spokojnie piwo w parku wypić, a nie się chować jak debil Crying or Very sad
nie inaczej
-
Książę - 07-05-2007
Człowiek pijący zabija wyłącznie swoje komórki mózgowe (ew szkodzi otoczeniu na inne sposoby wynikające z picia, ale mówimy tylko o samym fakcie spożywania), człowiek palący napierdala po płucach nie tylko sobie ale i otoczeniu, przy tym dym wchłaniany przez palacza biernego jest bardziej szkodliwy, bo nie przepuszczony przez filtr zawiera więcej substancji smolistych. Nie mam ochoty na to, żeby ze względu na to, że ktoś jest uzależniony uszczerbek na zdrowiu ponosiła także moja osoba, dlatego palenie tytoniu powinno odbywać się w miejscach do tego wydzielonych. Gówno mnie obchodzi że to fajne, że ktoś musi bo go ciśnie, że musi przy stresie, ze to fajnie smakuje, że musi po jedzeniu, że musi do piwka - zmuszanie osób niepalących do współuczestniczenia w tym szkodliwym nałogu wbrew ich woli jest chamstwem, którego 95% palaczy w tym kraju jeszcze nie rozumie.
-
karakas - 07-05-2007
Chamstwem jest na pewno palenie na przystankach, szczególnie tych zadaszonych. Ale palenie na imprezach, albo w knajpach, w których większość ludzi pali i gdzie na stołach rozstawione są popielniczki nie wydaje mi się chamstwem aż tak wielkim. Byłabym za tym zakazem przede wszystkim dlatego, że byłoby wszędzie czyściej i milej.
-
Krzychun - 07-05-2007
sylvicious napisał(a):Czekam z utęsknieniem aż wyjdziemy z Ciemnogrodu i biorąc przykład z innych krajów zabronione zostanie palenie w klubach i knajpkach. Taki smród skutecznie obrzydza mi picie.
Spierdalaj.Jak ktoś otwiera knajpę to nie w czynie społecznym żeby ludzie mogli sobie posiedziec tylko żeby mieć z tego zysk! Nikogo nie zmusza do tego żeby tam przychodził.Jak komuś przeszkadza knajpa gdzie ludzie palą to niech spierdala do innej. A co do nakazu
dzielenia pomieszczeń z tego powodu to pomysł jest o tyle chujowy,ze wymaga nakładów finansowych i pewnie wiele lokali zostałoby zamkniętych.