-
seelenleib - 04-30-2006
Alvaro napisał(a):...
i w nieskonczonosc mozna tak wymieniac...
wiem ze to taki topic ale i tak jestem zdania ze lepiej skupic sie na filmach ktore sa dobre i pierdolic te beznadziejne, nawet biorac pod uwage ze milo czasem ponarzekac...
-
Przemek87 - 05-05-2006
Obejrzyjcie "Rocky i Łoś Superktoś". Jakbym był De Niro to bym już do smierci z domu nie wychodził
-
Pendynka - 05-13-2006
Bez wątpienia najgorszym badziewiem jakie zostało zrobione był film "Cradle of fear", boshe ten film jest żałosny!
-
Skinless - 09-18-2006
Zależy jak do niego podejść, mnie np. śmieszył.
A strasznie wkurwiła mnie 'Osada'. 13 zeta wydane na bilet opłakuję do dzisiaj. Zapowiadany jako dobry horror okazał się filmem o niewidomej, która biega (BIEGA) po lesie i nie uderza w ani jedno drzewo. Może i fabuła ciekawa (takie odizolowanie ludzi od ZŁAAA itp.) ale za wykonanie to bym tych ludzi powystawiał na krzyżach jak w Men behind the sun.
-
Przemek87 - 09-18-2006
Lot 93....komercja, naiwność, amerykańska bajka dla dzieci
-
WitchHunter - 10-28-2006
chłopaki na ibizie - ale gówno
-
Zoltan - 10-29-2006
Miami Vice - Serial był dla mnie fajny, można powiedzieć, że to tandeta amerykańska, ale mi sie podobał. Miał swój klimacik. Natomiast na film pełnometrażowy można ponarzekać. Żałosna fabuła, długie, niepotrzebne sceny, mało akcji (praktycznie połowa filmu to sceny erotyczne -_-), kompletny brak klimatu z serialu. Colin Farrell nadaje się na Sonny Crocketa jak qrna Giertych na ministra MENu. Jamiego Foxxa bym po prostu wyjebał z filmu i kazał nie wracać. Ogólnie rzecz biorąc film ssie. Strasznie odbiega od serialu, w rzeczywistości to tylko tytuł nic więcej. Aktorom brakuje tego taktu i polotu, a reżyser to chyba w ogóle serialu na oczy nie widział.
Podsumowując - 14 złotych wpizdu -_-
-
Prisca - 10-29-2006
Na Miami Vice się wynudziłam, popieram przedmówce. Poza tym nie podobają mi sie filmy, które są nakręcane w sposób jaki nakręcony jest Miami Vice.
Kolejny film 'porażka' to "Osada". To mógł być naprawdę dobry film, ale został spieprzony na maksa.
Następna lokata to nasz polski "Wiedżmin" - wiecie co, nie wiedziałam, że można tak spartolić film. A jednak - Polak potrafi.
A potem jest jeszcze:
Anakonda,
Doom,
Aleksander...
-
ATE - 11-04-2006
Arachnofobia, itp.
-
Schan - 11-12-2006
Atak Pajaków... jak to sie oglada dodatkowo majac jakies pojecie o zachowaniu, zyciu pajakow, lub nawet posiada sie takiego, mozna pasc i nie wstac..
-
statekx - 11-12-2006
chcesz powiedziec......ze jestes znawca?!
-
Schan - 11-13-2006
nie... znawca.. hoduje tylko takie zwierzatka...
-
rockman1 - 11-15-2006
Co wy chcecie od "Ataku Pająków"?? Toż to przecież zajebista komedia była! Najgorszy film to " Kochaj i rób co chcesz" Aktorstwo do dupy, Muzyka... Wolę się nie wypowiadać bo mnie diskopolowcy zabiją.
-
raf667 - 11-16-2006
"Gulczas co myślisz "

.Choćby ktoś dawał mi 10zł to bym nie wytrzymał do końca (ale za stówe to co innego

)
-
deathfan - 01-16-2007
"Klątwa doliny węży" (1987) - przy tym filmie przynajmniej 90% filmów, które wymieniacie to arcydzieła. Żałosne "aktorstwo", "muzyka", "scenariusz" i "efekty specjalne". Naprawdę nikt z was go nie oglądał?
Poza tym z filmów, które widziałem:
- Przybysz z kosmosu (1953)
- Plan dziewięć z kosmosu (1959)
- Gulczas, a jak myślisz? (2001)
- Yyyreek!!! Kosmiczna nominacja (2002)
- Arche. Czyste zło (2002)