-
IstnyKurwaRomantyk - 05-12-2006
ReTuRn napisał(a):Nie uwierzycie, ale chciałem napisać właśnie nihil novi, a napisał to ND 
Uwierzymy
-
Krzychun - 06-10-2006
http://wiadomosci.onet.pl/1337971,11,item.html
Czyzby MW miala konkurencje??
-
Frieri - 06-13-2006
Cytat:każdej innej mniejszości, która czuje się dyskryminowana
W tej paradzie powinno isc kilku politykow, chociazby Kaczynscy (mniejszosc, czujaca se zdyskryminowana), chociaz wlasciwie im to moze nei przeszkadza ze kazdy ich niennawidzi
-
Tomash - 06-14-2006
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3417196.html
Przy całej mojej "sympatii" do Giertycha to nawet ma sens...
-
Krzychun - 06-14-2006
Po cholere to??Przeciez na historii Polsce poswieca sie naprawde duzo materialu.Ewentualnie mozna by dac wiecej godzin historii.
-
Tomash - 06-14-2006
no ale jeśli by ta historia Polski by miała wchłonąć WOS, to tylko na dobre to wyjdzie, zwł. że dzięki temu będzie więcej czasu na poznanie historii innych krajów(przynajmniej w teorii). A jeśli by sie wam przydało więcej godzin, to nie historii, a matematyki
-
Krzychun - 06-14-2006
Dla mnie WOS to bardzo konkretny przedmiot.
-
ReTuRn - 06-14-2006
^^ Oczywiście, że tak. Wypisujesz konkretnie cechy systemu parlamentarnego/prezydenckiego, porónujesz. Prawo trza wystukać (niestety), jakieś tam ideologie to trza pojąć i wypunktować, konkretnie i na temat, żadne smęty, jak na polskim.
-
Tuomasss - 06-14-2006
Tomash napisał(a):http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3417196.html
Przy całej mojej "sympatii" do Giertycha to nawet ma sens...
Nie ma sensu, bo rozpatrywanie historii Polski w oderwaniu od historii powszechnej jest na poziomie szkoły podstawowej czy liceum bezcelowe. Po prostu masa ludzi nawet teraz często nie potrafi pokojrzyć różnych faktów z historii powszechnej, któe miały wpływ na zdarzenia w Polsce, jesli rozdzieli się historie na dwa przedmioty to będzie już totalna tragedia. Wyrośnie nam masa durniów nie rozumiejących przeszłosci. Taki tryb sprawdza się dopiero na studiach.
A poza tym to Tomash ma rację, matmy trzeba więcej, bo obserwując wielu moich znajomych i ich znajomość matematyki to chce mi się wyć po prostu. Mnożyć nie potrafią, nie wspominając już o kolejności wykonywania działań.
-
ReTuRn - 06-14-2006
Cytat:Nie ma sensu, bo rozpatrywanie historii Polski w oderwaniu od historii powszechnej jest na poziomie szkoły podstawowej czy liceum bezcelowe. Po prostu masa ludzi nawet teraz często nie potrafi pokojrzyć różnych faktów z historii powszechnej, któe miały wpływ na zdarzenia w Polsce, jesli rozdzieli się historie na dwa przedmioty to będzie już totalna tragedia. Wyrośnie nam masa durniów nie rozumiejących przeszłosci. Taki tryb sprawdza się dopiero na studiach.
JA mam na moim profilu 3 godziny historii Niemiec (2 w 2. klasie, z czego jedna prowadzona po niemiecku przez Niemca) i sadzę, że i polska by nie zaszkodziła, ale nie jako oddzielny przedmiot, jeno wiecej szczegółów, bo u nas i najwięszksze głąby wiedzą, co i jak z detalami w najważniejszych okresach dziejów naszych sąsiadów. Ale oddzielny przedmiot- nie sądzę.
FAktycznie potrzebne jest więcej matmy, historii i wosu, bo ludzie potem gówno wiedzą i nie głosują, albo na jakiś chujów i o prawie gówno wiedzą
-
KelThuz - 06-15-2006
edukacja to powinna być w 100% prywatna, a nie dokładać jeszcze więcej państwowych przedmiotów, z których i tak większość nie skorzysta, więc będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Po co ludziom więcej matematyki, skoro są za głupi by ją pojąć? aczkolwiek podejrzewam iż niski poziom leży właśnie w zbyt egalitarystycznym podejściu systemu do ucznia.
Prywatyzacja całkowicie by tę patologię wyeliminowała.
-
buubi - 06-15-2006
KelThuz napisał(a):edukacja to powinna być w 100% prywatna, a nie dokładać jeszcze więcej państwowych przedmiotów, z których i tak większość nie skorzysta, więc będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Po co ludziom więcej matematyki, skoro są za głupi by ją pojąć? aczkolwiek podejrzewam iż niski poziom leży właśnie w zbyt egalitarystycznym podejściu systemu do ucznia.
Prywatyzacja całkowicie by tę patologię wyeliminowała.
Podaj kraj w ktorym edukacja jest w 100% prywatna ???
-
The Slayer - 06-15-2006
KelThuz napisał(a):edukacja to powinna być w 100% prywatna, a nie dokładać jeszcze więcej państwowych przedmiotów, z których i tak większość nie skorzysta, więc będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Po co ludziom więcej matematyki, skoro są za głupi by ją pojąć? aczkolwiek podejrzewam iż niski poziom leży właśnie w zbyt egalitarystycznym podejściu systemu do ucznia.
Prywatyzacja całkowicie by tę patologię wyeliminowała.
Nic dodać, nic ująć.
-
ReTuRn - 06-15-2006
Cytat:edukacja to powinna być w 100% prywatna, a nie dokładać jeszcze więcej państwowych przedmiotów, z których i tak większość nie skorzysta, więc będą to pieniądze wyrzucone w błoto. Po co ludziom więcej matematyki, skoro są za głupi by ją pojąć? aczkolwiek podejrzewam iż niski poziom leży właśnie w zbyt egalitarystycznym podejściu systemu do ucznia.
Prywatyzacja całkowicie by tę patologię wyeliminowała.
To jest nad wyraz oczywiste, bo miałoby miejsce dopasowanie szkół do wymagan rodziców, czyli nauczano by tego, czego dziecko de facto potrzebuje, ale aktualnie niestety możemy conajwyżej wprowadzic zmiany ogólne
-
KelThuz - 06-15-2006
buubi napisał(a):Podaj kraj w ktorym edukacja jest w 100% prywatna ???
Somalia. wiekszosc krajów 100 lat temu.
myslisz, ze to, ze obecnie socjalistyczny paradygmat spowodowal powszechna "bezplatna" przymusowa panstwową indoktrynacje, w jakis magiczny sposob sankcjonuje slusznosc takiego stanu rzeczy?
nie.