-
gannon - 09-14-2005
Dżumę(kurewsko[sorry] nienawidzę tej książki) miałem rok temu, a Wertera musze przeczytać do poniedziałku.

Więc cicho.
-
Vomitor - 09-14-2005
Pierre Gaxotte "Rewolucja francuska", polecam.
-
gannon - 09-21-2005
Nó. Werter za mną, trochę za dużo straszyliście
Bardzo mi się podobała ta książka szczerze mówiąc.
-
Syska - 09-21-2005
eh w przyszlym tyg zaczne "pamietnik narkomanki" a nastepnie "my dzieci z dworca zoo" (ponownie)
te ksiazki sa zwiazane scisle z moim tematem maturalnym z polaka

a poza ksiazeczkami do maturki musze pilnie ogladac 2 filmy "skazany na blueas" i "sie macie ludzie" (oczywiscie w kinie na skazanym bylam a siemacie ogladalam na kapie ale takie filmy mozna po 100 razy ogladac,a ksiazki tez sie milo czyta)
-
Vlkodlak - 09-23-2005
Dżuma nie była nawet taka zła

przyznaję, ciężko się ją czyta (nienawidzę mowy zależnej) ale jakoś po przeczytaniu i interpretacjach nie jest taka zła. Ja większość opisów omijałam albo czytałam pobieżnie, tylko dialogi dokładnie.
A teraz jestem po lekturze Bożych bojowników Sapkowskiego (wreszcie przeczytałam! Bardzo mi się podobało); Dymu i lustra Neila Gaimana - niektóre opowiadania są cudne i Żelaznego tronu Simona Hawke -fajnie się czytało.
A jestem w trakcie Ostatniej Sagi Marcina Mortki - fajna opowieść o Wikingach ^^ i jeszcze Restauracja na końcu wszechświata - Douglasa Adamsa - wypas
-
Wars - 09-23-2005
Syska napisał(a):eh w przyszlym tyg zaczne "pamietnik narkomanki" a nastepnie "my dzieci z dworca zoo" (ponownie)
Heh, nie wiem, co ludzi pociąga w książkach o ćpunach

Taka dziwna prawidłowość: im więcej ćpunów, dziwek i straceńców tym bardziej poruszająca historia.. O co loto?
-
buubi - 09-23-2005
warsadal napisał(a):Syska napisał(a):eh w przyszlym tyg zaczne "pamietnik narkomanki" a nastepnie "my dzieci z dworca zoo" (ponownie)
Heh, nie wiem, co ludzi pociąga w książkach o ćpunach
Taka dziwna prawidłowość: im więcej ćpunów, dziwek i straceńców tym bardziej poruszająca historia.. O co loto? 
Może o to loto, że trzeba lepiej poznać problem by go uniknąć lub zwalczać ? Ja według tej zasady przeczytałem Mein Kampf Hitlera oraz zagłębiam się w życiorysy nazistów (Bormann, Himmler, Goering itd) oraz komunistów (Trocki, Stalin, Lenin, Malenkow, Beria, Jeżow, Jagoda, Pol Pot, Mao itd.)...
-
Tomash - 09-23-2005
A ja myśle, że to wcale nie "ku przestrodze". Po prostu ludzie chcą wiedzieć "jak to jest" a nie są na tyle głupi albo boją się spróbować samemu.
EDIT: Oczywiście jestem przeciwko narkotykom
-
Ghost_82 - 09-27-2005
A ja własnie zaczynam czytać "Złe miejsce" Koontza. Jak narazie książka zapowiada sie świetnie

i oby sie tak zakończyła.
-
RamzeS - 09-27-2005
"Złe miejsce"to jedna z najlepszych powiesci Koontza.Chyba nawet lepsza niz "Odwieczny wróg"
-
Ghost_82 - 09-27-2005
Jeżeli chodzi o Koontza to jeszcze podobała mi sie książka "Grom"
-
gannon - 09-27-2005
No i po Werterze nadszedł czas na "Dziady 3"... zobaczymy
-
RamzeS - 09-27-2005
Grom nie był zły....Ale ma lepsze powiesci
-
Genocide - 09-28-2005
z lektur na jedyna uwagę zasługuje Rozmowy z Katem Moczarskiego bodajże. nie pamietam.
a na codzien, jak naprawde mam wolny czas (a rzadko sie zdarza) to ksiazki mastertona, lovecrafta i barkera.
-
-lilith- - 09-28-2005
Ja właśnie czytam coś Koontza

Zimowy Księżyc, na początku trochę mnie nudziło, ale później się wciągnęłam