Forum Rockmetalshop
Vanity - death black jazz metal - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.metalhead.pl)
+-- Dział: Co mi w duszy gra... czyli dywagacje i dewiacje muzyczne }:-] (https://forum.metalhead.pl/forum-co-mi-w-duszy-gra-czyli-dywagacje-i-dewiacje-muzyczne)
+--- Dział: Black/Death (https://forum.metalhead.pl/forum-black-death)
+--- Wątek: Vanity - death black jazz metal (/thread-vanity-death-black-jazz-metal)

Strony: 1 2


Vanity - death black jazz metal - Rozbi - 09-19-2008

http://myspace.com/vanitysiedlce

poki co jeden kawalek.
W ciagu miesiaca bedzie wrzucone cale demo (4 numery + intro) w o wiele lepszej jakosci.

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania.


- Samooray - 09-20-2008

Ok. Jakiś death tam jest, prog metal też, ale gdzie macie ten jazz? W tym kawałku raczej go nie słychać, no chyba, że ten jeden motyw nieparzysty na perkusji to jazz.

Ogólnie- mi połączenie death,prog i jazzu zawsze się będzie kojarzyć z Cynic'iem, więc tu tak mniej więcej mi się podoba.

powodzenia


- Rozbi - 09-20-2008

No rzeczywiscie akurat w tym numerze jazzu nie jest za dużo.
Kiedy wrzucimy całe demo wtedy będzie się można przekonać i posłuchać np wsawke a`la bossa nova, czy motyw jazzowy podchodzący troche pod hancocka.

NA potrzebe jednego numeru mozna okreslic rodzaj muzyki bardziej jako: eksperymentalny metal. Z akcentem na metal.

Pozdrawiam i dzieki z koment.


- Eulogy - 09-20-2008

Samooray napisał(a):Ogólnie- mi połączenie death,prog i jazzu zawsze się będzie kojarzyć z Cynic'iem, więc tu tak mniej więcej mi się podoba.
Wskaż mi jazz w Cynic.


- Krzychun - 09-20-2008

Rozmawiałem w sierpniu z muzykami Cynic i swoją muzykę określi jako "Fusion Metal",chociaż widać było,ze stronią od jednoznacznych sądów na ten temat. W Fusion chodzi o mieszanie jazzu i innych gatunków i ja słyszę takie połączenie w SBB czy Cynic. Oczywiście proporcje są takie zeby Cynic pozostawał zespołem metalowym,ale pewne jazzowe patenty zostały przemycone na"Focus",chociażby solo Malone'a w "Textures". Kto był na koncercie ten słyszał wspaniała jazzową improwizację gitarzystów. Na nowej płycie tych wpływów będzie chyba mniej,tak sądze po zapoznaniu się z 4 nowymi kawałkami. Jeśli ktoś chce posłuchać "ciężkiego jazzu",to polecam Planet X.

Samuraj.może Cię zainteresuje - znajomy tworzy polska strone Cynic,w tej chwili mamy już forum. Gdybyś był chętny - zapraszam.

http://cynic.pl/forum/index.php


- Eulogy - 09-20-2008

Proponuję spróbować Black Engines. Jak dla mnie Cynic to faktycznie eksperymentalne granie, ale jazzu to tam nie ma.


- Samooray - 09-20-2008

ale że co? Swingu nie ma w Cynic, że nie można nazwać tego jazzem?


- Eulogy - 09-20-2008

Wg mnie ogólnie Cynic z jazzem nijak się ma do siebie.

Jazzu sporo słucham, zarówno tego klasycznego jak i wszelkich hybryd i nowofalowych, jazzowych brzmień. W Cynic nie dostrzegam niczego, co mogłoby w jakiś posób dżezem być zwane.

Jeżeli ty coś takiego widzisz, to proszę, oświeć mnie, chętnie wyjdę z błędu.


- Samooray - 09-20-2008

http://www.youtube.com/watch?v=VxuvUHQ8HV8 Wspomniane wcześniej "Textures", zwłaszcza od 1:40, albo solo Malone od 2:40. Nie- to nie jest element typowo jazzowy..

A jak nazwiesz Początek "I'm but a Wave"
http://www.youtube.com/watch?v=Odb60Nsg83A&feature=related czy też solo od 2:30... No przecież masz tu użycie "kwaśnych" skal i harmonii i dysonansów typowych dla jazzu, to nie są "zwykłe" rockowe trytony..

Ja w tym słyszę jazz, a nie uważam się za człowieka który na jazz mówi "kupa"

No chyba że Twoja definicja jazzu to taka jak w tej muzyce (który z resztą lubię jako eksperyment)
http://www.cduniverse.com/search/xx/music/pid/1164657/a/Funny+Valentine.htm


Edit- sorry, nawet nie wiem co to ten Benedicton..


- raf667 - 09-21-2008

nawet ja to wiem


- Krzychun - 09-21-2008

A teraz na temat - utwór jest niezły,nie wiem jak inni ale ja tam słysze spore wpływy Opeth.Podobny patent z czystym wokalem na zmiane z growlem. Wadzi tylko brzmienie klawiszy,moglibyscie je sobie darować:> Poczekamy na więcej.


- Eulogy - 09-21-2008

Dla mnie to co pokazałeś, Samooray, to po prostu eksperymentalne metalowe zagrywki. Bądź co bądź, muzycy grający w Cynic to mistrzowie swoich instrumentów. Dalej jednak będę się upierał, że te "elementy jazzu" to naciągana sprawa.

Odpal sobie Black Engine (o tym zespole wspominałem)
http://www.myspace.com/blackengineisalive

To jest łączenie jazzu z metalem.


- Rozbi - 09-21-2008

Dzieki za wszystkie komenty.

Rzeczywiscie Black Engine bardzo free jazzowe, ale to bardzo free. Ja chyba jestem juz na takie free jazzy troche za stary.

W porownaniu do nich to my disco-polo gramy. Big Grin

Co do tego "nieposklejania" motywow i braku ogolnej koncepcji, to wlasciwie taka jest koncepcja na nasze numery, zreszta nie dziwie sie dlaczego wiekszosc tego nie trawi.

Jeszcze raz dzieki za wszystkie komentarze.

Moze jak wrzucimy cale demko to niektorzy sie przekonaja a niektorzy zniecheca.

Pozdrawiam.


- Necro Desecrator - 09-21-2008

Tomash napisał(a):ostatnio coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu że łączenie death metalu z prog rockiem, jazzem, elektronika itd w 99 przypadkach na sto to pomyłka. Benediction nowe zapuśccie a nie o jazzie pieprzycie



- Książę - 09-21-2008

jak to? temat bez zdjęcia cipki? no ludzie, trzymajcie poziom:

Cipka